Gość: Polskojezyczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.03, 23:44 no ale oni ocalili argentyne od komunizmu i zaleznosci od ruskich, za to powinni byc dzis przykladem dla naszej mlodziezy... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
larsen1 Re: Noc ołówków - opowieść o Argentynie czasów ju 20.12.03, 01:29 Gość portalu: Polskojezyczny napisał(a): > no ale oni ocalili argentyne od komunizmu i zaleznosci od > ruskich, za to powinni byc dzis przykladem dla naszej > mlodziezy... Ech glupi czlowieku.("polskojezyczny" czyli "pijany jak Polak"?) Ocalili Argentyne? Przed czym? Jaki lepszy los zgotowali temu krajowi? Najpierw sadystyczny terror, potem wojna, a z problemow gospodarczych Argentyna nie moze podniesc sie do dzis. Tych kilkudziesieciu Tupamaros bylo naprawde tak wielkim zagrozeniem zeby pod pozorem walki z nimi zakatowac kilkadziesiat tysiecy? Zreszta szkoda gadac, podobno kazdy czlowiek potrafi odroznic dobro od zla, ty masz jakos z tym trudnosci, to moze milcz i sluchaj madrzejszych od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakow Re: Noc ołówków - opowieść o Argentynie czasów ju IP: 212.21.228.* 20.12.03, 02:02 Amerykanskie Imperium Zla, odpowie za wszystkie swoje zbrodnie przeciwko ludzkosci, za te w Argentynie rowniez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grg Re: Noc ołówków - opowieść o Argentynie czasów ju IP: *.b.jawnet.pl 20.12.03, 13:39 Gość portalu: Jakow napisał(a): > Amerykanskie Imperium Zla, odpowie za wszystkie swoje zbrodnie przeciwko > ludzkosci, za te w Argentynie rowniez. Pewnie takze za dostarczenie Brytyjczykom zwiadu satelitarnego oraz rakiet Sidewinder - dzieki czemu wygrali wojne i upadla junta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hms sheffield Do polskojęzycznego: przepuściłbym cię przez... IP: *.chello.pl 20.12.03, 12:06 ..."maszynkę prawdy". Może by ci się mózg uruchomił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaz dajcie spokoj polskojezycznemu... IP: *.dn183.umontana.edu 20.12.03, 15:21 ...bo to musiala byc ironia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iggor Re: Noc ołówków - opowieść o Argentynie czasów ju IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.03, 12:08 Świetny tekst. Doświadczenia południowoamerykańskie pozwalają zrozumieć, dlaczego dziesiątki milionów ludzi na całym świecie są, łagodnie mówiąc, mocno sceptyczne wobec instalowania przez Amerykanów demokracji w Iraku. Jako fan Rzepy muszę przyznać, że w publicystyce międzynarodowej GW bije ją na głowę. Przy panu DOmosławkim red. Wildstein to ciemny tłuk z prowincji, którego jedynym ideałem jest wujo z Hameryki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grg Brudna Wojna trwa - tym razem w Europie IP: *.b.jawnet.pl 20.12.03, 14:07 RUSSIA/CHECHNYA THE "DIRTY WAR" IN CHECHNYA: FORCED DISAPPEARANCES, TORTURE, AND SUMMARY EXECUTIONS www.hrw.org/reports/2001/chechnya/*** Last Seen . . . Continued “Disappearances” in Chechnya hrw.org/reports/2002/russchech02/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grg poprawny adres IP: *.b.jawnet.pl 20.12.03, 14:23 www.hrw.org/reports/2001/chechnya/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Towarzyszu Domosławski - poczytajcie sobie o BR IP: 68.215.242.* 20.12.03, 15:26 Towarzysz strzelił jak kulą w płot, bo GW poniżej zamieściła artykuł o moderczych oszołomach z włoskich Czerwonych Brygad www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,1835196.html pisząc o nich bez bałwochwalczego zachwytu i wyciskających łzy z oczu historyjek. Problem z mordercami spod lewackich znaków jest bardzo trudny do rozwiązania, bo nie tylko popiera ich "cały postępowy świat" i miliony zwolenników "walki o pokój" ale ponadto media od szmatławców po filmy Hollywoodu demonizują ich przeciwników i buduja legendę "szlachetnych zagubionych". Czy ktoś jeszcze pamięta musical i film "Evita", gdzie Che (zimny morderca, znany na Kubie ze strzelania przeciwnikom w tył głowy) był pozytywnym bohaterem i jedynym sprawiedliwym? Czy ktoś, kto zakłada koszulke z Che założyłby koszulkę za Stalinem czy Himmlerem? Szalone te czasy, w których Pinochet jest Szatanem i USA Państwem Zła a Fidel Castro, Mao, Che, Salvador Allende, Tupamaros i pomniejsi mordercy z lewj strony są bohaterami walki o nowy i lepszy świat. Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BM Re: Towarzyszu Domosławski - poczytajcie sobie o IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.03, 17:29 Rzeczywiście szalone to czasy. Tacy wielcy ludzie jak Pinochet, Hitler, Himmler, Mussolini, gen Videla demonizowani są przez media,podczs gdy ci wszyscy wywrotowcy,lewacy, bolszewicy, przed którymi nas bronili są przedstawiani jako "niewinne ofiary". A taki Saddam Hussain. Zrobił porządek z komunistami i zaraz stał się przedmiotem oszczerczej kampanii, inspirowanej przez wiadomo kogo. Nie ma sprawiedliwości.Słusznie wskazuje Pan na media i Hollywood jako na winowajców tego stanu rzeczy. Oczywiście wiemy wszyscy kto tymi mediami i Hollywoodem trzęsie. Wiemy ale "poprawność polityczna" każe milczeć. Tylko od czasu do czasu, jak w Argentynie, odważni przerywają milczenie aby stwierdzić tę oczywistą prawdę : "Żydostwo,masoneria i komunizm to najwięksi wrogowie Boskiego Odkupiciela" (cytat za GW). A że wrogów takich tępić należy wszelkimi metodami to rzecz oczywista. Nie damy się zbałamucić wyciskającymi łzy z oczu historyjkami o torturach, szwadronach śmierci,egzekucjach bez sądu, wyrzucaniu z samolotu żywych ludzi, etc etc. Tak jest, Panie JK, niech Pan się nie przejmuje, wielu myśli tak jak Pan. Teraz lewactwo górą, ale nasz dzień kiedyś jeszcze przyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Szachy czy salonowiec? IP: 68.215.242.* 20.12.03, 22:25 Oj lewactwo, lewactwo. Zapraszacie na szachy a potem okazuje się, że chodziło o salonowca. Co ma wspólnego Hitler, Himmler i Mussolini z Pinochetem? Po jakiego diabła Towarzyszu/Towarzyszko BM wstawiacie tutaj Saddama Hussajna, Boskiego Odkupiciela i Żydów? Co to ma wspólnego ze sposobem obrony demokracji przed terroryzmem spod znaku sierpa i młota, czerwonej ksiązeczki i czarnej chorągwi, kierowanego zazwyczaj przez profesorów jakiegoś tam uniwersytetu? Pamięta Towarzysz/Towarzyszka niejakiego Abimaela Guzmána, profesora Universidad Nacional de San Cristóbal de Huamanga? Dla ułatwienia podam, że chodzi o pewien kraj, którego nazwa zaczyna się na literę "p". Niech sobie Towarzysz/Towarzyszka pojęczy jeszcze nad losem Sacco i Vanzetti... Dano im w łeb, i zamachy anarchistów w USA skończyły się z dnia na dzień. A lewactwo co roku śpiewa Międzynarodówkę w rocznicę wykonania na tych bandziorach kary śmierci nie bacząc na to, że komuniści baskijscy zabijają do dziś dzieci na ulicach np. Alicante (dośc daleko od Kraju Basków), twierdząc, że bomby są lepsze od kartki wyborczej. Jan K. Gość portalu: BM napisał(a): > Rzeczywiście szalone to czasy. Tacy wielcy ludzie jak Pinochet, Hitler, > Himmler, Mussolini, gen Videla demonizowani są przez media,podczs gdy ci > wszyscy wywrotowcy,lewacy, bolszewicy, przed którymi nas bronili są > przedstawiani jako "niewinne ofiary". A taki Saddam Hussain. Zrobił porządek z > komunistami i zaraz stał się przedmiotem oszczerczej kampanii, inspirowanej > przez wiadomo kogo. Nie ma sprawiedliwości.Słusznie wskazuje Pan na media i > Hollywood jako na winowajców tego stanu rzeczy. Oczywiście wiemy wszyscy kto > tymi mediami i Hollywoodem trzęsie. Wiemy ale "poprawność polityczna" każe > milczeć. Tylko od czasu do czasu, jak w Argentynie, odważni przerywają > milczenie aby stwierdzić tę oczywistą prawdę : "Żydostwo,masoneria i komunizm > to najwięksi wrogowie Boskiego Odkupiciela" (cytat za GW). A że wrogów takich > tępić należy wszelkimi metodami to rzecz oczywista. Nie damy się zbałamucić > wyciskającymi łzy z oczu historyjkami o torturach, szwadronach > śmierci,egzekucjach bez sądu, wyrzucaniu z samolotu żywych ludzi, etc etc. > Tak jest, Panie JK, niech Pan się nie przejmuje, wielu myśli tak jak Pan. > Teraz lewactwo górą, ale nasz dzień kiedyś jeszcze przyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: Szachy czy salonowiec? IP: *.media.mit.edu 22.12.03, 19:22 Ach, lata mijaja, a Transatlantyk Gombrowicza nadal pasuje jak ulal do naszych prawicowych pseudo-intelektualistow. 'Wybili panie, wybili...' - najlepiej potepic wszystkich liberalow i (tfu!) sympatykow lewicy w czambul. Bo przeciez nasz ukochany, faszyzujacy, narcystyczny narodek tak sie strasznie od komunistow nacierpial, ze juz nie ma miejsca w swojej ograniczonej lepetynie, zeby przyjac do wiadomosci czyjas inna wersje rzeczywistosci. Co w tym wszystkim najsmutniejsze to brak PODSTAWOWEJ ludzkiej solidarnosci w imie niezawinionego cierpienia. Dzieki temu tak latwo zakochanym w sobie 'Chrystusie narodow' zaprzeczyc istnieniu zbrodni - poza Polska nikt inny w historii nie cierpial, no a ci wszyscy lewacy w Ameryce Poludniowej to sobie w koncu zasluzyli na pewna miare dyscypliny... Co skadinad nie dziwi - w samym artykule jest cytat nuncjusza papieskiego w Argetynie - komunizm to najgorsze zlo, a tortury, gwalty, morderstwa to wlasciwie pestka tak dlugo jak bronia przed czerwona zaraza, ktora zagraza ofiarom na tace. A Polo-Katolo jak wiadomo wierny jest instytucji, ktora nie jedno ma juz na sumieniu (a jest w kwiecie sil i o wiele skuteczniejsza niz totalitaryzm a la Stalin, wiec jeszcze wszystko przed nami). Coz wiecej? Przykro mi, ze z Janem K. dziele obywatelstwo. A wlasciwie wstyd... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Che, Pol Pot i Mao lepsi od Polo-Katolo IP: *.asm.bellsouth.net 23.12.03, 14:19 "Polam... i wszystko jasne!" Tupamaros, Che, Czerwone Brygady, RAF, i inne mordercze komuchowate oszołomy to przyjemniaczki. Wedle Pani Doroty z MIT (szacownego uniwersytetu pod Bostonem) Polo-Katolo (jak to ślicznie brzmi w usteczkach pomyleńców z MITu) to największy zbrodniarz i zagrożenie demokracji. Może jeszcze Pani Dorota sflekuje obskuranckiego Papieża, Ojca Rydzyka i Radio Maryja jako winnych zbrodni przeciwko ludzkości? Takie bzdurki mogą się tylko snuć po główeczkach zanurzonych w pseudo- inteligenckim bagnie na uniwersytecie. Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: Che, Pol Pot i Mao lepsi od Polo-Katolo IP: *.media.mit.edu 23.12.03, 17:54 Szanowny Panie, Ja rowniez mialam ochote uzywac wulgaryzmow w swojej reakcji na Pana wiadomosci. Mnie sie udalo powstrzymac, Panu najwyrazniej nie. Coz, widocznie praca na MIT uczy oglady, a praca dla South Bell nie (a wydaje sie, ze firma ta szkoli w customer service). Nie pisalam o przywodcach totalitarnych ruchow tylko o ludzkim cierpieniu i ogolnej przyzwoitosci. Chwali sie Panu, ze potrafi Pan wymienic kilka nazwisk znanych z historii. Szkoda tylko, ze bez ladu i skladu, wrzucajac do jednego worka zjawiska historyczne bynajmniej ze soba nie spokrewnione. Wiec coz, podtrzymuje swoja opinie o pseudo- intelektualistach. Ojca Rydzyka i Radio Maryja wymienil Pan sam. Ja staram sie nie sluchac, Pan najwyrazniej jest wielbicielem. A raczej przedstawicielem pogladow tam lansowanych. Jak juz wczesniej napisalam, wstyd mi, ze dzielimy obywatelstwo. A juz szczegolnie mieszkajac w Stanach, nie jeden raz musialam sie tlumaczyc za ten ziejacy nienawiscia, zasciankowy rodzaj polskosci, ktory Pan soba reprezentuje. Bez powazania, Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Polo-Katolo i Orlica Rewolucji z naganem za pasem IP: *.asm.bellsouth.net 24.12.03, 01:36 Pani Doroto: Pisze Pani tak górnolotnie, prezentuje się Pani tak szlachetnie, że już prawie zapomniałem, jakie brutalne i obraźliwe bzdurki napisała Pani w pierwszym liście. Pozwoli Pani, że umieszczę mały cytacik: "Co skadinad nie dziwi - w samym artykule jest cytat nuncjusza papieskiego w Argetynie - komunizm to najgorsze zlo, a tortury, gwalty, morderstwa to wlasciwie pestka tak dlugo jak bronia przed czerwona zaraza, ktora zagraza ofiarom na tace. A Polo-Katolo jak wiadomo wierny jest instytucji, ktora nie jedno ma juz na sumieniu (a jest w kwiecie sil i o wiele skuteczniejsza niz totalitaryzm a la Stalin, wiec jeszcze wszystko przed nami). Coz wiecej? Przykro mi, ze z Janem K. dziele obywatelstwo. A wlasciwie wstyd..." Co słowo, to brednia, co skojarzenie, to wywleka Pani na wierzch swój stumaniony komunizmem "umyślik". Jeśli ktoś sądzi, że Kościół katolicki jest gorszy od stalinizmu i że w przyszłości (bo ponoć Kościół jest w „kwiecie wieku” stalinizmu już nie ma – czy jest Pani tego pewna?) może być dla ludzkości złowieszczy, to tylko można zapłakać. Może Pani poczyta sobie "Czarną Księgę Zbrodni Komunizmu" do poduszki? Może wykupi Pani wycieczkę do miejsc zbiorowych kaźni setek tysięcy ludzi w byłym ZSRR czy Kambodży (czy tam mordowali katolicy czy marksiści-leniniści z dyplomami z Sorbony?)? Czy pomyślała Pani o Korei Północnej, Kubie, Angoli, Mozambiku, Syrii, Wietnami, Chinach, Rosji (plus wiele byłych republik ZSRR), Serbii i Zimbabwe? Tam rządzą przecież Pani ideowi koledzy i wszyscy od razu zrobili porządek z Kościołem katolickim i jakos mordowanie nie ustaje. Nie wydaje mi się jednak, aby myślenie czy czytanie mogło Pani pomóc, bo stumanienie Pani główeczki jest podobne jak u tych harcowników na forach Gazety Wyborczej, którzy wszędzie tylko widzą machinacje żydowskie. Polecam do czytania moją wymianę zdań z podobnym do Pani (antysemickim a nie antykatolickim) oszołomem w dyskusji nad artykułem o włoskich Czerwonych Brygadach. Stalinizm żyje właśnie w takich główeczkach, jak Pani. Już widzę Panią wybierającą ludzi z szeregu do rozwałki. Oczywiście, najpierw posłałaby Pani do rowu tych "czarnych", o których w chwili szaleństwa (po wódce) napisał kiedyś Adam Michnik, ze nie różnią się od "czerwonych". Wulgaryzmy? Pani Doroto, jeśli widzę kogoś, kto pisze tak prosto od serca "Polo-Katolo" (tak Michnik by już przecież nie napisał), to musze włączać potrójny filtr, aby usunąć wulgaryzmy i zastąpić je ironią. Proszę udowodnić, że użyłem choć jednego niecenzuralnego zwrotu, to poprawię swój filtr. Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: Polo-Katolo i Orlica Rewolucji z naganem za p IP: *.media.mit.edu 24.12.03, 18:38 Mialam wrazenie, ze Polo-Katolo jest to juz przyjety zwrot do okreslenia osob o pewny utartym (a zawezonym) spojrzeniu na swiat. Natomiast wyrazy takie jak 'sflekowac' nadal to glownego nurtu polszczyzny nie naleza. Jesli sie mylilam, to przyznaje, moj blad. Poza tym jednym okresleniem starlam sie zachowac styl neutralny. Gdybym mogla poprawic swoja pierwsza wiadomosc, zmienilabym to wyrazenie na Polak-Katolik. Lepiej?! Choc z drugiej strony, jak to mawiaja 'uderz w stol, a nozyce sie odezwa...' Najwyrazniej trafilam w slaby punkt, skoro Pan tak do tego wraca. A 'Orlica Rewolucji' jest akurat zabawna (chociaz Sepica moze bylaby bardziej odpowiednia?!) Jesli chodzi o Kosciol vs stalinizm, to nie tylko kwestia skali ale rowniez czasu (o ile sie nie myle stalinizm mozna datowac do lat 20tych poprzedniego wieku, a Kosciol jako instytucja w obecnej postaci datuje sie mniej wiecej od polowy pierwszego tysiaclecia). Jesli np. wiadomo ze dzieki Inkwizycji, czy Krucjatom, zginelo kilkadziesiat tysiecy ludzi, to nalezy wziac pod uwage, ze w tym czasie ludnosc np. Hiszpanii nie przekraczala kilku milionow. Pan najwyrazniej bezkrytycznie Kosciol faworyzuje. A moze by Pan tak skomentowal (na moj bezmyslny uzytek) postawe tej instytucji w stosunku do faszyzmu i nazizmu przed, w trakcie i po drugiej wojnie swiatowej. W koncu istnieja dokumenty, z archiwum Watykanu (wiec chyba przez komuchow takich jak ja nie podrzucone), ktore potwierdzaja moralne wsparcie owczesnego papieza dla sposobu w jaki nazizm rozwiazal tzw. kwestie zydowska, nie mowiac juz o pomocy udzielonej zbrodniarzom nazistowskim po wojnie, dzieki czemu mogli uciec do Ameryki Lacinskiej (ponownie sugerowalabym jednak przeczytanie artykulu). A z innej beczki. Niedawno ujawniono w prasie miedzynarodowej dokumenty o tym jak katoliccy ksieza (za przyzwoleniem i wiedza Watykanu) zniechecaja mieszkancow krajow Afryki najbardziej dotknietych epidemia AIDS do uzywania prezerwatyw. Jak wiadomo, w swietle przekonan tej instytucji, tzw. zycie poczete (a raczej hipotetyczne) wiecej jest warte od jakiegos tam zycia co juz ma dwie nogi i dwie rece i chcialoby sie uchronic przed epidemia. A skoro Pan mieszka w Stanach i najwyrazniej potrafi zlokalizowac MIT na mapie, to ciekawa jestem Panskiej reakcji na sprawe molestowania dzieci przez ksiezy w Bostonie i okolicy. Co Pan sadzi o postawie biskupa Law (ktory w koncu musial zrezygnowac z posady), ktory swiadomie zatajal informacje na temat kryminalnego postepowania swoich podwladnych? A moze rowniez zdobyl by sie Pan na komentarz odnosnie polityki Kosciola w tej sprawie - zamiast napietnowac ludzi, ktorzy zniszczyli zycie niewinnym dzieciom, wysylal tych ksiezy do sanatorium a potem do kolejnych parafii?! Wiec moze tak zamiast rzucac we mnie inwektywami i belkotac ideologicznie od rzeczy, by mi Pan odpowiedzial na te moje trzy pytania. Fakty maja wieksza sile wymowy niz ogolnikowe obelgi. Prosilabym wiec o merytoryczna odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Dziś Wigilia i nawet Bestia łagodnieje IP: *.asm.bellsouth.net 24.12.03, 20:03 Pani Doroto: Zyczę Pani Wesołych Świąt, neutralnie, tak jak w amerykańskim powiedzeniu "Happy Holidays". Może Pani obchodzi Kwanzaa, Chanukę, Boże Narodzenie, Winter Solstice, czy też urodziny czy inną datę związaną z Pani ulubionym brodatym mędrcem? Noam Chomsky chyba nie ma brody - muszę włączyć jego prywatny kanał telewizyjny, FS TV. Życzę też spełnienia się wszystkich Pani marzeń w Nowym, 2004 Roku i dużo zdrowia. Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cichy Największe zagrożenie świata --U S A !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.03, 22:35 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Re: Największe zagrożenie świata --U S A !!! IP: *.asm.bellsouth.net 21.12.03, 03:08 Wyklęty powstań Ludu Ziemi... Chleba, Pracy, Marijuany! Jan K. (ciekawe, że można leżąc na Śmietniku Historii dostać się do Internetu! To też wina USA...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda Re: Noc ołówków - opowieść o Argentynie czasów ju IP: *.nat.ino.tvknet.pl 21.12.03, 12:52 wstrząsający artykuł.metody władzy wobec opozycji do dzisiaj powielane w niektórych krajach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazek Re: Noc ołówków - opowieść o Argentynie czasów ju IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.03, 18:36 wiesz co? trzeba być naprawdę podłym, żeby po przeczytaniu takiej opowieści wyjść z takim komentarzem. a nie przyszło Ci do głowy, że sympatie dla komunizmu rozwijały się w krajach Ameryki Pd. właśnie dlatego, że prawicowe junty postepowały w ten sposób? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teo straszliwe świadectwo zbrodni,cierpienia i bezkarności IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.12.03, 20:22 To się wydarzyło,oprawcy są bezkarni,ofiary beabronne.Czy dziś wszyscy wrogowie Jaruzela i systemu w Polcse mogą porónywać go do oprawców z Argentyny,Chile,brazylii,salvadoru,hondurasu,turcji.Pan poseł Kaminski 3 lub 4 lata temu pielgrzymkował do Pinocheta.Czy Kissinger\doskonale wiedział i nakłaniał\powie pomyliłem się.Czy osoby domagajace się postawienia go przed sądem usłyszą bo komunizm,antysemityzm itp?Tak!Bo to "nasz sukinsyn"-wg. ww.Realpolitik święci triumfy.Biedne zakatowane dzieci i złoczyńcy.Wstrząsneł mnie ten artykuł bo zło poza europą jest powszechne,ale najgorsze ,że powszechnie tolerowane .......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: straszliwe świadectwo zbrodni,cierpienia i be IP: 212.33.88.* 22.12.03, 09:43 > .Wstrząsneł mnie ten artykuł bo zło poza europą jest > powszechne Srebrenica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grg Europa IP: *.b.jawnet.pl 22.12.03, 15:46 Gość portalu: DSD napisał(a): > > .Wstrząsneł mnie ten artykuł bo zło poza europą jest > > powszechne > > Srebrenica. Jak juz pisalem: Czeczenia (od stycznia 2000 wszyscy mezczyzni i chlopcy powyzej 9 lat oficjalnie lat zostali automatycznie uznani za "rebeliantow" i kierowani na "twarde przesluchania") - dekretem samego Putina. Pomijajac juz "nielegalne" znikniecia (takie jak zeszloroczne szostki dzieci, ktore skonczyly z nylonowymi workami zawiazanymi wokol glowy). Wednesday, 12 January, 2000, 17:14 GMT On Tuesday, acting President Vladimir Putin approved a new strategy to combat the rebels, including tighter security and a broader role for civilian law enforcement agencies in Chechnya. The new policy means that all Chechen youths aged 10 and over are to be automatically treated as rebels and detained for "tough" checks. Declaring that new "tougher tactics" were essential, Russia's senior commander Viktor Kazantsev acknowledged "mistakes" had been made when federal troops first took the areas which had been retaken by the Chechens. news.bbc.co.uk/2/hi/europe/600398.stm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazek Re: straszliwe świadectwo zbrodni,cierpienia i be IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.03, 18:25 realpolitik ma oczywiście tyle wspólnego z realizmem w polityce, co demokracja socjalistyczna z demokracją. jest to straszne, że to pojęcie służy usprawiedliwianiu tyle zbrodni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacyfista Trwa paranoja Busha IP: *.client.attbi.com 24.12.03, 19:57 patrz www.pnastwozla.com Odpowiedz Link Zgłoś