Konstytucja dla Afganistanu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 19:21
Jaka konstytucja ? od wieków jest szariat i po co komu amerykańskie
wynalazki p.t molestowanie..
Naiwność i prostactwo jankesów wręcz powala, i jest pewne że będą
się wycofywać rakiem , niebawem,wtedy skończy się sen o zgodnym
współżyciu róznych cywilizacji/nie religii/
I wtedy los wspaniałego społeczenstwa zwanego tyglem narodów może
być smutny...muzułmanie nie mają wątpliwosci ...mają szansę..
    • Gość: maruda Re: Konstytucja dla Afganistanu IP: *.gdynia.mm.pl 04.01.04, 23:17
      Gość portalu: Kalif napisał(a):

      > Jaka konstytucja ? od wieków jest szariat i po co komu amerykańskie
      > wynalazki p.t molestowanie..
      > Naiwność i prostactwo jankesów wręcz powala, i jest pewne że będą
      > się wycofywać rakiem , niebawem,wtedy skończy się sen o zgodnym
      > współżyciu róznych cywilizacji/nie religii/
      > I wtedy los wspaniałego społeczenstwa zwanego tyglem narodów może
      > być smutny...muzułmanie nie mają wątpliwosci ...mają szansę..


      Dla porządku: w 1965 kobiety w Afganistanie otrzymały prawo
      głosowania. Fakt, że pod pewną presją ZSRR.
      Jednak zgadzam się, że nie można narodów (ponad 20) żyjących w
      Afganistanie oceniać tą samą miarą, jak narody europejskie byłego
      bloku wschodniego. Inne są zaopatrywania, inny światopgląd, inna
      mentalność, kultura i tradycja.
      • Gość: Semper Fi Re: Konstytucja dla Afganistanu IP: *.alico01.fl.comcast.net 05.01.04, 00:27
        a co kolega maruda ma do powiedzenia nt. Japonii i zaprowadzenia tam demokracji
        przez Jankesow??? wyglada mi na to, ze eksperyment sie udal :-))
        • Gość: Aron Experyment sie udał IP: 212.122.214.* 05.01.04, 04:06
          Z TYM, ŻE NIEJAKO "PRZY OKAZJI"...CELEM BYŁO POKONANIE CESARSTWA
          NIE "DEMOKRATYZACJA". A ŻE PRZYNIESIONE PRZEZ JANKESÓW PORZĄDKI SPODOBAŁY SIĘ
          JAPOŃCOM TO SIĘ - NIEJAKO ODDOLNIE - "ZDEMOKRATTYZOWALI". PRZY CZYM NIE NALEŻY
          ZAPONMINAĆ, ŻE JEST TO TYLKO MIESZANKA DEMOKRACJI I STARYCH JAPOŃASKICH
          ZWYCZAJÓW

          INNA SPRAWA, ŻE NARODY ARABSKIE/MUZUŁNMAŃSKIE/NIEPOTRZEBNE SKREŚLIĆ
          TEJ "DEMOKRATYZACJI" - JAK WIDAĆ I SŁYCHAĆ - NIE CZUJĄ... PROSTE?!
          • Gość: Semper Fi Re: Experyment sie udał IP: *.alico01.fl.comcast.net 05.01.04, 04:48
            czy sie porzadki podobaly, czy nie, to nie mialo znaczenia... Japonce nie mialy
            innego wyjscia... to byla bezwarunkowa kapitulacja, okraszona wczesniejszymi
            bombami atomowymi...
            moze tak nalezalo zrobic w Afganistanie??? rzucic towarzystwo na kolana,
            smiertelnie przestraszyc...i zaczac budowac spoleczenstwo od poczatku...

            >PRZY CZYM NIE NALEŻY
            > ZAPONMINAĆ, ŻE JEST TO TYLKO MIESZANKA DEMOKRACJI I STARYCH JAPOŃASKICH
            > ZWYCZAJÓW

            ???? o co chodzi koledze w tym akapicie??? moglbys to przelozyc z polskiego na
            nasze?? czuje tu jakies wielkie, epokowe odkrycie :-))


            >INNA SPRAWA, ŻE NARODY ARABSKIE/MUZUŁNMAŃSKIE/NIEPOTRZEBNE SKREŚLIĆ
            > TEJ "DEMOKRATYZACJI" - JAK WIDAĆ I SŁYCHAĆ - NIE CZUJĄ... PROSTE?!

            faktycznie jestes prosty i jak widac i slychac, ty tez nie za bardzo czujesz
            tego, ze ida wielkie zmiany... proste??!
            • Gość: maruda Re: Experyment sie udał IP: *.gdynia.mm.pl 05.01.04, 09:15
              Gość portalu: Semper Fi napisał(a):

              > czy sie porzadki podobaly, czy nie, to nie mialo znaczenia...
              Japonce nie mialy
              >
              > innego wyjscia... to byla bezwarunkowa kapitulacja, okraszona
              wczesniejszymi
              > bombami atomowymi...
              > moze tak nalezalo zrobic w Afganistanie??? rzucic towarzystwo
              na kolana,
              > smiertelnie przestraszyc...i zaczac budowac spoleczenstwo od
              poczatku...
              >


              Poczytaj najpierw troszkę historii. Zrzucenie bomb atomowych na
              japońskie miasta było smutną koniecznością. Alternatywą był
              desant na wyspy Japonii; przynajmniej jeszcze rok wojny;
              szacowane straty między 0,5 a 1 mln żołnierzy amerykańskich;
              wzrost "patriotyzmu" Japończyków wobec ataku na ich rdzenne
              terytorium i walka do ostatniego oraz w efekcie zdobycie Japonii,
              jako całkowitej ruiny.

              W Japonii istniały jednak siły liberalne - wojnie przeciwne.
              Sterroryzowane przez aparat policyjny podobny do gestapo. Do 1931
              roku Japonia był zaangażowana po stronie aliantów. W 1931 doszły
              do władzy ultraprawicowe siły podobne do tych w Niemczech
              hitlerowskich.

              USA zakładały jednak istnienie sił im przychylnych wewnątrz
              Japonii. Przy rezygnacji z ataku atomowego w grę wchodziły więc
              dalsze naloty dywanowe. Potrzebny był wstrząs. Oczywiście efekt
              groźby wobec ZSRR też wzięto pod uwagę.

              Jednak niczego nie okraszano i siłą Japończyków do demokracji nie
              zmuszano. Dano szansę opcji liberalnej.

              Od tego czasu troszkę czasu upłynęło. Powielanie starych
              schematów nie przyniesie żadnych korzyści.
              • Gość: grg Re: Experyment sie udał IP: *.artcom.pl / *.b.jawnet.pl 05.01.04, 09:57
                > Poczytaj najpierw troszkę historii. Zrzucenie bomb atomowych na
                > japońskie miasta było smutną koniecznością. Alternatywą był
                > desant na wyspy Japonii; przynajmniej jeszcze rok wojny;
                > szacowane straty między 0,5 a 1 mln żołnierzy amerykańskich;
                > wzrost "patriotyzmu" Japończyków wobec ataku na ich rdzenne
                > terytorium i walka do ostatniego oraz w efekcie zdobycie Japonii,
                > jako całkowitej ruiny.

                Co wiecej, sami Japonczycy byli bardzo blisko zbudowania wlasnej bomby
                atomowej - z dokumentow przekazanych wlasnie rzadowi Japonii przez wdowe po
                naukowcu wynika, iz bylo to najwyzej kilkanascie miesiecy.

                O masowym uzywaniu broni biologicznej i chemicznej w Chinach nie wspominajac -
                podobnie, jak o planie ataku biologicznego na amerykanskie zachodnie wybrzeze
                (za pomoca... balonow).

                > W Japonii istniały jednak siły liberalne - wojnie przeciwne.
                > Sterroryzowane przez aparat policyjny podobny do gestapo. Do 1931
                > roku Japonia był zaangażowana po stronie aliantów. W 1931 doszły
                > do władzy ultraprawicowe siły podobne do tych w Niemczech
                > hitlerowskich.

                Zwykle nazywa sie ich "japonskim militaryzmem" - tak, jakby bano sie uzyc
                wlasciwego slowa.

                > USA zakładały jednak istnienie sił im przychylnych wewnątrz
                > Japonii. Przy rezygnacji z ataku atomowego w grę wchodziły więc
                > dalsze naloty dywanowe. Potrzebny był wstrząs. Oczywiście efekt
                > groźby wobec ZSRR też wzięto pod uwagę.
                >
                > Jednak niczego nie okraszano i siłą Japończyków do demokracji nie
                > zmuszano. Dano szansę opcji liberalnej.

                Niezle sa wypowiedzi czlonkow owczesnego japonskiego rzadu przedstawiajacych
                opcje przeciwna walce samobojczej do konca, o amerykanskiej bombie atomowej
                jako "darze niebios" (sic).

                Poza tym, zmasowane naloty konwencjonalne nie byly wcale lepsze pod wzgledem
                humanitarnym ("burza ogniowa" w Tokyo, Drezno itd), a roznica jest taka ze do
                konca wojny nie doprowadzily.
            • Gość: grg Re: Experyment sie udał IP: *.artcom.pl / *.b.jawnet.pl 05.01.04, 10:01
              Gość portalu: Semper Fi napisał(a):

              > innego wyjscia... to byla bezwarunkowa kapitulacja, okraszona wczesniejszymi
              > bombami atomowymi...
              > moze tak nalezalo zrobic w Afganistanie??? rzucic towarzystwo na kolana,
              > smiertelnie przestraszyc...

              Czy ty jestes pojebany, czy tylko terrorysta?
            • Gość: Aron Dyskusja z SemperFi jest jak dyskusja z kozą IP: 212.122.214.* 05.01.04, 19:46
              ja dziękuje
    • Gość: U Re: Konstytucja dla Afganistanu IP: *.75.4.111.Dial1.Boston1.Level3.net 05.01.04, 04:14
      Przy okazji osly herzla niweluja (une ciagle cosik niweluja) konstytucje
      haarecu#2.Patriot Act 2 zalatwia wszystko do tylu.
Pełna wersja