dziękuję za info o mapach okolic Wrocławia

12.08.04, 23:13
serdeczne dzięki za te kompleksowe informacje o mapach okolic Wrocławia.. nie
sadziłem, że to forum kartografów, którzy poradza mi zebym wziął ekierkę i
kalkulator i policzył ile ryz papieru zajmie poszukiwana przeze mnie mapa, i
jakiej wielkości wózek muszę przytroczyć do roweru, żeby to wszystko
przewieźć.. Liczyłem na życzliwą informację, a nie na złośliwe uwagi
zapoznanego kartografa (niezrozumiałe słówka polecam sprawdzić w słowniku).
Od razu mówię, że na mapach słabo się znam, tzn wiem, że kupuje się je np w
księgarniach i że mają jakąś skalę (to wiem z geografii w liceum), więc jeśli
posiadam jedną mapę w skali 1:150.000, która obejmuje teren od Wołowa do
Brzegu (opolskiego) i od Twardogóry do Świdnicy, druga, w skali 1:20.000,
która obejmuje Wrocław i trzecią w skali 1:40.000, czyli wzgórza trzebnickie
i okolice miasta, to jak sobie zamarzę mapę np 1:50.000 okolic Wrocławia (co
wydawało mi się logiczne), to ktoś życzliwy podpowie mi, gdzie coś takiego
znależć. Ale gdzie tam, trafiłem na forum niespełnionych kartografów, którzy
owszem, zgodzili się, że takie mapy jakie przytoczyłem powyżej mogą ew.
istnieć, ale coś takiego co sobie wymyśliłem, zajęło by 16 opasłych tomów w
kilkuset arkuszach, jakże niewygodnych arkuszach, bo czy ktoś z
was "korzystał z mapy 100 na 150 cm na wietrze!!!" Oburzające! Ja z czegos
takiego korzystałem tylko do przelotów nad oceanem... Ciekawe jak wg Ciebie
wygląda plan naszego miasta, normalny, taki dla turystów.. Ty pewnie masz
taki, co mieści Ci się w obcasie.. Jeszcze raz dzięki za tak wiele wnoszące
rady dotyczące poszukiwanego przeze mnie planu. Zżera mnie ciekawość, jakież
to wspaniałe wydawnictwa posiadasz, i w ilu fenomenalnych kawałkach, na które
uprzednio pokroiłeś oryginał, żeby nie daj boże "nie przetarł się na
zgięciach".. aż mam dreszcze, jak pomyślę, jak fantastycznie zabezpieczyłes
te zgięcia.. zazdroszczę takiej mapie, która dostała się w Twoje fachowe
dłonie.. aaahhh... Jeszcze raz dzięki, za te z serca płynące rady.
A tym, którzy przesłali mi szczere informacje prawdziwych wydawnictwach
gorąco dziękuję, i na pewno te których nie znam postaram się sprawdzić
niezwłocznie...
Pełna wersja