Dodaj do ulubionych

STADION - W Krakowie prezydent pomaga a we Wrocławiu?

IP: 10.0.3.* / *.yuma.pl 06.07.01, 07:47
Tekst z onet.pl

"Modernizacja stadionu Wisły stała się obecnie w Krakowie najważniejszą
inwestycją nie tylko SAA Wisła, ale także dla władz miasta.
Prezydent Krakowa, Andrzej Gołaś wystosował w tej sprawie list do premiera
Jerzego Buzka..."
"...Zdaniem władz miasta stworzenia w Krakowie nowoczesnego obiektu sportowego,
spełniającego wszelkie standardy światowe, pozwoli na dalsze efektywne
funkcjonowanie klubu..."

CIEKAWE CZY PREZYDENT WROCŁAWIA ZECHCIAŁBY COŚ ZROBIĆ DLA KIBICÓW PIŁKI NOŻNEJ
A NIE TYLKO DLA SIEBIE.
Obserwuj wątek
    • Gość: hen Re: STADION - W Krakowie prezydent pomaga a we Wrocławiu? IP: 156.17.85.* 18.07.01, 17:46
      Gość portalu: KIBIC napisał(a):

      > Tekst z onet.pl
      >
      > "Modernizacja stadionu Wisły stała się obecnie w Krakowie najważniejszą
      > inwestycją nie tylko SAA Wisła, ale także dla władz miasta.

      U nas najważniejszą inwestycją miasta była fontanna, tym sie różnimy od Krakowa.
      Rozumiem Twój zapał drogi Kibicu, ale czy nie znalazłoby sie wiele ważniejszych
      potrzeb, anizeli stadion. Kiedyś już napisałem, że nie kibicuję temu pomysłowi,
      ale jeśli pieniądze mają być tracone na różnego rodzaju pierdoły wolę żeby stanał
      stadion. Pozdro.

      PS: W jakim wg Ciebie miejscu miałby stanąć?
      • Gość: KIBIC Re: STADION - W Krakowie prezydent pomaga a we Wrocławiu? IP: 10.0.3.* / *.yuma.pl 19.07.01, 08:19
        Nie ulega wątpliwość, że zawsze będą ważniejsze inwestycje takie jak szpitale,
        drogi, walące się domy itp. Stadion to bardzo droga sprawa dla miasta więc
        oczekiwać należy, że miasto mogłoby poświęcić jakieś tereny pod budowę
        stadionu. Później trzeba by było znaleźć inwestora który chciałby zainwestować
        w te tereny(oprócz stadionu: hotel, centrum kongresowe, itp). Nie wiem jak to
        zostało rozwiazane w innych krajach więc trzeba by było się temu przyjrzeć.

        Gdzie wybudować taki stadion? Nie znam planu przestrzennego zagospodarowania
        miasta ale jednym z miejsc jest istniejący już stadion przy ul. Oporowskiej.
        Idelnym miejscem są okolice Stadionu Olimpijskiego ale on jest zabytkiem i nie
        bardzo go można modernizować. Przy ul. Oporowskiej jest miejsce na stadion,
        hotel, oraz centrum dla biznesu.
        Przypomnę, że Agencja Mienia Wojskowego we Wrocławiu złożyła Gminie Wrocław
        ofertę dotyczącą zakupu kompleksu sportowego przy ul.Oporowskiej (stadion,
        hotel, budynki) za cenę 8,8 miliona zł. Jak narazie zostało to bez echa. Jak
        Agencja wystawi te tereny na przetarg to sprzeda je za większą cenę bo są to
        tereny przy samej ul. Grabiszyńskiej.

        O całkiem nowym stadionie nie ma co marzyć bo na to chyba nas nie stać.
        Tak sobie myślę że są przecież kraje w Europie które budują piękne stadiony i
        jakoś na tym nie tracą. Czemu my we Wrocławiu nie możemy wybudować przynajmniej
        w połowie takiego stadionu jakie można zobaczyć w Niemczech, Holandii, Francji
        i na Wyspach Brytyjskich. Widzieliśmy w TV stadion na jakim odbył się mecz
        Walia - Polska. Był przepiękny a przecież oni grają tam w piłkę gorzej od nas.

        Pozdrawiam i marzę o stadionie dalej! :)))
        • Gość: KIBIC Re: STADION - W Krakowie prezydent pomaga a we Wrocławiu? IP: 10.0.3.* / *.yuma.pl 19.07.01, 09:04
          No i wyczytałem w Słowie Polskim że miasto chętnie weźmie tereny przy
          Oporowskiej za przysłowiową ...złotówkę! Ja dam więcej i chętnie wezmę za 2
          złote. Tak właśnie naszym władzom zależy na stadionie. Wszystko wskazuje na to
          że Agencja Mienia Wojskowego wystawi te tereny na przetarg i jeśli Ślaskowi nie
          uda się ich wykupić to nie będzie stadionu nawet przy Oporowskiej. Czyli
          wychodzi na to że we Wrocławiu tylko ja chcę stadionu no i może jeszcze jakieś
          kilka osób.
          • Gość: fan STADION - W Krakowie prezydent pomaga bo jest komu pomagać ! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 12:34
            Gość portalu: KIBIC napisał(a):

            > No i wyczytałem w Słowie Polskim że miasto chętnie weźmie tereny przy
            > Oporowskiej za przysłowiową ...złotówkę! Ja dam więcej i chętnie wezmę za 2
            > złote. Tak właśnie naszym władzom zależy na stadionie. Wszystko wskazuje na to
            > że Agencja Mienia Wojskowego wystawi te tereny na przetarg i jeśli Ślaskowi nie
            > uda się ich wykupić to nie będzie stadionu nawet przy Oporowskiej. Czyli
            > wychodzi na to że we Wrocławiu tylko ja chcę stadionu no i może jeszcze jakieś
            > kilka osób.

            Za 2zł to i tak za drogo, dałbym najwyżej złotówkę ! ;-)
            Tak serio to AMW powinna oddać ten stadion miastu za darmo, ale(!) w zamian
            miasto powinno się zobowiązać do zainwestowania w modernizację np 10-15mln zl
            w ciągu kilku najbliższych lat. Część tej kwoty może być uzyskana od sponsorów,
            a część miasto przeznaczyłoby ze środków własnych. Natomiast kupno stadionu
            za prawie 9 mln zl nie jest chyba dobrym rozwiązaniem, ponieważ nie można
            liczyć na to że potem znajdą się pieniądze na modernizacje stadionu, a o to
            przecież tak naprawdę chodzi. Niestety nie można raczej liczyć na gest AMW,
            bo oni są powołani do tego żeby zarabiać pieniądze dla armi, a nie rozdawać
            wojskowe mienie. Może jest jakieś inne rozwiązanie, np przekazanie tych terenów
            miastu w użytkowanie wieczyste ? Mam nadzieję że uda się tą sprawę załatwić
            i stadion będzie zmodernizowany przez nowego gospodarza.

            pozdrawiam

            PS1.Czytałem że stadionem chciałby się ''zaopiekować'' prezes C. - mam nadzieję
            że tak się nigdy nie stanie.
            PS2.Porównując sytuację Wrocławia do Krakowa, nie zapomnij o przepaści
            jaka dzieli Śląsk i Wisłę.
        • Gość: hen Re: STADION - W Krakowie prezydent pomaga a we Wrocławiu? IP: 156.17.85.* 19.07.01, 13:59
          Czy wierzysz drogi Kibicu, że przyjmijmy 40-tysięczny stadion, wypełni się
          podczas meczów Śląska Wrocław? Z innch widowisk mecze międzypaństwowe są
          rozgrywane raczej w Warszawie, a nawet jeśli nasi graliby we Wrocku, to bardzo
          rzadko. Fajnie, żeby taki stadion powstał. Ciekawe co na to ewentualni
          sponsorzy, ale z tego co widać chyba nikt nie znajdzie się do sponsorowania
          stadionu dla 22-óch chłopaków i sędziego na boisku i 2-4 tysięcy na
          trybunach. ;-)
        • Gość: acula Re: STADION - W Krakowie prezydent pomaga a we Wrocławiu? IP: *.dawid.uni.wroc.pl 07.09.01, 12:36

          Wiecie co?
          Do dobrej (czytaj: na dobrym stadionie) piłki nożnej trzeba nie tylko sępić kasę
          od miasta. Trzeba się wziąć do roboty organizacyjnie. Co klub robi? Jak wygląda
          sytuacja w Śląsku? Wieczny bałagan, kupowanie piłkarzy bez pokrycia. Na stadionie
          i poza nim - mordobicie. Tylko niech ktoś nie mówi, że nie widziałem, nie
          byłem... Takie są fakty.
          A płacz, że miasto nie lubi piłki nożnej, że 80% lub nawet 100% polityków się
          zmówiło przeciw klubowi to nonsens.
          Dopóki za organizację klubu będą się brali ludzie nieudolni, to tak będzie.
          Niedawno słyszałem opinie, że Cymanek tak wiele robi dla klubu, tylko tego nie
          widać, bo mu nikt nie pomaga. No to po co ten czlowiek jeszcze tam siedzi, skoro
          nie umie zarzadzac ludzmi, sprawic, ze beda pracowali dla dobra klubu?

          Sorry -
          pilka nozna we Wrocku obecnie to jedna wielka pomylka. Rozumiem polityke miasta.
          Promowac trzeba osiagniecia, a nie nieudolnych dzialaczy. Wyobrazacie sobie, co
          oni zrobiliby z tym stadionem po przejeciu? Ja wole sobie tego nawet nie
          wyobrazac.
          Pozdrawiam wszystkich wiernych kibicow Slaska

          • Gość: kibicWKS Re: STADION - W Krakowie prezydent pomaga a we Wrocławiu? IP: 10.0.3.* / *.yuma.pl 07.09.01, 12:50
            Acula jeśli uważasz że oni są nieudolni to Ty napewno czujesz się lepszym od nich
            i umiesz zarządzać ludźmi więc proszę Cię zrób to dla tak wiernych kibiców jak ja
            i zacznij zarządzać Śląskiem. Ja wiem że we Wrocławiu jest dużo zdolnych ludzi i
            właśnie na takich jak Ty liczę! Obiecujesz że pokażesz nam jak to sie robi? Nie
            zawiedź mnie poroszę!
            I jeszcze jedno skąd Ty wiesz jakie są fakty(Na stadionie i poza nim -mordobicie)?
            pozdrawiam!
              • Gość: jano Re: STADION - W Krakowie prezydent pomaga a we Wrocławiu? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.01, 01:13
                Wszyscy kibice Śląska!
                Myślicie, że tylko Wasz ukochany klub prześladują takie problemy???
                Jeśli tak, to jesteście w grubym błędzie. Przecież WTS od kilku już lat dobija
                się o skomunalizowanie Stadionu Olimpijskiego, który niezgodnie z prawem został
                przyznany w latach 40. AWF-owi przez państwo. Co roku prezesi muszą negocjować
                roczny (!!!) kontrakt na wynajem stadionu na mecze, a AWF śrubuje z roku na rok
                kwoty niesamowicie. Wyobraźcie sobie, że ubiegłoroczny mecz play-offu z
                Włókniarzem Częstochowa odbył się o 19.00, ponieważ AWF na wcześniejszą godzinę
                wynajęła stadion na wystawę psów!!! I tak zawsze - AWF woli wynajmować stadion
                świadkom Jehowy lub właścicielom psów, ponieważ "mniej brudzą i zawsze po sobie
                sprzątają". Ba! AWF nawet nie jest zainteresowana modernizacją stadionu, a
                wszelkie remonty jakie chciałby przeprowadzić WTS musiałby uzgadniać z
                właścicielem - czyli AWF. A jak wyglądają prace remontowe na Mickiewicza? Przed
                tym sezonem, w czasie przerwy zimowej, do ostatniej niemal chwili trwały targi
                o stadion, gdyż AWF wiedząc, iż WTS POTRZEBUJE tego stadionu a sezon szybko się
                zbliża, postawiła sterników klubu pod murem: zażądała niebotycznej wręcz sumy -
                ile, tego już dokładnie nie pamiętam, ale rzecz szła w miliony złotych. W końcu
                WTS musiał poprosić o pomoc UKFiS. Złożyli się razem i dali żądaną cenę, ale
                warunkiem umowy najmu było, iż właściciel wyda wszystkie pieniądze na
                modernizację stadionu... I co? AWF wydała pieniądze na zupełnie inne
                "michałki", typu dofinansowanie biednych studentów, zakupienie sprzętu i inne
                takie bajery, a ani złotówki na stadion. Teraz to nawet miejski konserwator
                zabytków zamierza uznać Stadion Olimpijski za obiekt zabytkowy... I nikt WTS-
                owi za bardzo nie pomaga, również Ratusz i Urząd Miejski. Nie ma zaś innego
                miejsca we Wrocławiu, gdzie by żużlowcy mogli jeździć i gdzie by były trybuny
                na minimum 30 tys. kibiców - przecież WTS chce organizować imprezy
                międzynarodowe!... a co roku musi się kłócić z jakąś tam AWF. Teraz to już
                nawet kibice Śląska wręcz nienawidzą prezesowski duet WTS-u (czy kibiców Sparty
                też?) po niedawnej aferze z pożyczkami, a w Interii pod przedsezonową
                informacją o Atlasie Wrocław jakiś kibic Śląska napisał (zdaje się 24 lipca),
                cytuję: "czemu Atlas wydaje kasę na idiotów, a nie liże d*** Śląskowi". Czyli,
                że Śląsk (a przynajmniej co niektórzy jego kibice) też przyjmuje postawę
                roszczeniową wobec WTS-u, na zasadzie: należy mi się bo kopana jest bardziej
                popularna i ma większą publikę. To naprawdę przygnębiające - nie dość, że
                wszechwładna TVP olewa z góry na dół kibiców speedwaya ("Wokół toru" przegrało
                z wyścigami kolarskimi w minionym tygodniu - nawet nie wiem czy jeszcze emitują
                ten magazyn żużlowy w wymiarze -o zgrozo!- 20 minut z hakiem na tydzień i w
                porze szczególnie wysokiej oglądalności - o 15.00, zaś w wakacje o 12.30) to
                jeszcze te pożyczki Ruski i naciski Śląska na Ratusz w sprawie Olimpijskiego,
                jakby tylko ich władze naszego miasta miały gdzieś. A propos olewki w TVP, to
                publiczna przeszła samą siebie po finale DPŚ - w sportowej części "Wiadomości"
                stać ich było tylko na stwierdzenie: "Polacy zajęli drugie miejsce w finale
                Drużynowych Mistrzostw Świata na żużlu. Zwyciężyła Australia"... I Wy drodzy
                kibice piłki nożnej i Śląska jeszcze narzekacie? To niech Was pocieszy, że inni
                mają nawet gorzej.
                Pozdrawiam, Jano.
                • roberto65 Re: STADION - W Krakowie prezydent pomaga a we Wrocławiu? 08.09.01, 01:36
                  Ze sprawą Stadionu Olimpijskiego Jano, to jest tak, ze nie można go
                  skomunalizować (choć miasto tego bardzo chce), bo nie zgadza się na to rekltor
                  AWF i kółko się zamyka, a bez komunalizacji tego stadionu sama AWF sobie nie
                  porazdzi z jego utrzymaniem...
                  Całe nasze polskie "piekiełko"...niestety.

                  Pozdro Jano !
                • Gość: Robi A co wy na to ... IP: *.waw.prokom.pl 10.09.01, 16:08
                  ... żeby wybudować stadion wspólny dla żużla i piłki nożnej? Ma to swoje wady -
                  trybuny dalej od boiska, ale mimo tego może to byś stadion nowoczesny. Zalety:
                  1. można zbudować na Oporowskiej
                  2. łatwiej przekonać władze miejskie do zaangażowania w inwestycję dla żużla i
                  nogi (dwie najpopularniejsze dyscypliny we W-wiu, nie najgorsi biznesmeni z WTS-
                  u, w dodatku dysponujący kasą i myślący o własnym stadionie).
                  3. imprezy żużlowe nie kolidują z piłkarskimi (no, może trzeba by koordynować
                  czas treningów piłkarzy i żużlowców).

                  Tyle że Rusko i Cymanek (na razie) musieliby się dogadać. No i WKS musiałby
                  płacić za użytkowanie stadionu na równi z WTS-em.
                  Ale idea wspólnego stadionu mogłaby być punktem wyjścia do działań
                  odbudowujących wrocławską piłkę nożną.
                  Gdyby tak jeszcze GW zamiast (a może oprócz tego :) ciągle krytykować porządki
                  w Śląsku też aktywnie włączyła się we wspieranie wrocławskiej piłki, jak też
                  żużla. Wiem, że dziennikarze wprost uwielbiają krytykę, ale kontruktywne
                  pomysły też mogliby nagłaśniać. Z kolegami z Gazety Wrocławskiej i Wieczoru
                  Wrocławia najlepiej. I z byłymi gwiazdami wrocławskiej piłki (jak proponuję w
                  innym wątku) jako efektownym wsparciem :))
                  • Gość: kibicWKS Re: A co wy na to ... IP: 10.0.3.* / *.yuma.pl 11.09.01, 08:07
                    Pomysł ciekawy. Tylko że chyba z Oporowską to nie wyjdzie bo stadion jest za
                    mały nawet na piłkę nożną a co dopiero na żużel gdzie może przyjść 35 tys.
                    ludzi no i motory muszą mieć tez gdzie jeździć.
                    Olimpijski to zabytek i nie wiele można chyba zrobić.

                    No ale założenie że stadion miałby służyć żużlowi i piłce jest ciekawym
                    pomysłem. Dużo musi zależeć od dobrych chęci działaczy aby pogodzić kto i kiedy
                    może z niego korzystać a tych chęci jak zabraknie to powstanie taki konflikt
                    jakiego we Wrocławskim sporcie jeszcze nie było. No ale rozwiązań trzeba szukać
                    różnych.
                    Pozdrawiam!
                    • Gość: Robi Re: A co wy na to ... IP: *.waw.prokom.pl 11.09.01, 12:08
                      Fakt - na Oporowskiej mało miejsca (choć przy gruntownej przebudowie, wyższych
                      trybunach itd. może dałoby się zwiększyć liczbę miejsc), ale można spróbować
                      gdzie indziej. Już nie pamiętam gdzie, ale WTS planował kiedyś budowę własnego
                      stadionu żużlowego. Ze wsparciem miasta można by wrócić do tego pomysłu.

                      Tyle że są dwa problemy: olewactwo ze strony miasta i katastrofa finansowa WKS-
                      u. Żużlowcy raczej nie palą się do wchodzenia w układy z bankrutem :(
                      • Gość: kibicWKS Re: A co wy na to ... IP: 10.0.3.* / *.yuma.pl 11.09.01, 12:42
                        Mi sie wydaje że władze powinny być mediatorem między ludźmy którzy chcą
                        działać w sporcie. Bez wzgledu na dyscyplinę dużo problemów łaczy wszystkie
                        kluby i te problemy wspólnie jest łatwiej rozwiązywać. Politykom by się
                        przydało większe zaangażowanie w sport przecież kibice to tak liczny elektorat.
                        Co wy na to panowie politycy?
                        • Gość: Robi Re: A co wy na to ... IP: *.waw.prokom.pl 13.09.01, 11:53
                          A jak to robią w Poznaniu:

                          Wyciąganie z długów

                          "Kolejorz" tworzy wzorem zagranicznych klubów tak zwaną biznesową grupę
                          wspierającą. Na razie udało się klubowi pozyskać takich inwestorów jak WBK,
                          Neoplan, Auchan i przede wszystkim Browary Wielkopolski "Lech". Lechowi pomaga
                          też wydatnie miasto w osobie wiceprezydenta Poznania Macieja Frankiewicza,
                          pełniącego też funkcję wiceprezesa klubu. To właśnie miasto przekazało klubowi
                          pod dzierżawę tereny wokół stadionu na Bułgarskiej przejęte od Kolei
                          Państwowych. Na 4,5 hektarach gruntów ma wkrótce powstać kompleks handlowo-
                          hotelowo-rekreacyjny, który pozwoli Lechowi spłacić ostatnie zaległości wobec
                          wierzycieli (około 7 milionów złotych plus odsetki)."

                          Dlaczego we Wrocławiu tak nie można???

    • Gość: kibicWKS Re: STADION - W Krakowie prezydent pomaga a we Wrocławiu? IP: 213.25.69.* 24.09.01, 08:27
      W piątek 2001-09-21 odbyło się posiedzenia Zarządu PZPN.
      Zarząd jednogłośnie przyjął uchwałę w sprawie uczestnictwa klubów ligowych w
      rozgrywkach I ligi w sezonie 2002/2003 i następnych. Warunkiem uczestnictwa
      klubu w rozgrywkach I ligi piłki nożnej w sezonie 2002/2003 będzie łączne
      spełnienie do 30 czerwca 2002 niżej wymienionych kryteriów:
      .
      .
      .
      2. Posiadanie stadionu piłkarskiego, o oświetleniu minimum 1400 luxów. W
      przypadku, gdy klub nie posiada stadionu z oświetleniem, taki klub zobowiązany
      jest do przedstawienia dokumentacji przygotowania oświetlenia do 30 czerwca
      2002 roku wraz z pozwoleniem na budowę i zakończenie budowy do 30 czerwca 2003
      roku.
      ...itd

      I jak my ten problem rozwiążemy?
    • Gość: kibicWKS W Monachium też budują :) IP: 213.25.69.* 22.10.01, 14:35
      Mieszkańcy Monachium opowiedzieli się w niedzielę za budową nowego stadionu
      piłkarskiego, który będzie siedzibą dwóch klubów - Bayernu i TSV 1860.

      Na obiekcie tym ma się odbyć mecz inauguracyjny mistrzostw świata w 2006 roku.
      Referendum piłkarskie w Monachium ma moc prawną - znacznie przekroczono 10-
      procentowe kworum.

      W głosowaniu wzięło udział 34,2 proc. z 905 tys. uprawnionych. Aż 65,8 proc.
      opowiedziało się za budową nowego stadionu.

      Stadion o pojemności 66 tys. miejsc powstanie w północno- zachodniej dzielnicy -
      Froettmaning. Będzie to najdroższy obiekt piłkarski w Niemczech.

      Jego budowa będzie kosztować 200 mln euro, a licząc infrastrukturę wokół niego -
      400 mln euro. Budowę sfinansują oba kluby.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka