Gość: Gwardzista
IP: 217.11.133.*
21.01.03, 07:25
Panu Grabowskiemu widmo obsuwania się drużyny w tabeli
(spowodowane nie rozegranymi meczami) przysłania ducha sportowej
rywalizacji. Nie tak nerwowo panie trenerze, przecież w Mielcu
wygraliśmy 3:1 więc u siebie myslę, że też mamy spore szanse na
sukces. O kibiców niech sią Pan nie martwi, ci którzy kochają
ten klub i tą dyscyplinę na pewno przyjdą na mecz w przesuniętym
terminie. Chyba że Pan woli mecze przy zielonym stoliku ale
wtedy Pana miejsce jest w kasynie gier. Mam nadzieję, że ta
wiadomość jest informacją do przemyślenia również dla naszych
działaczy.