Po awanturach na ulicy Grabiszyńskiej

IP: Gorzelnia:* / 192.168.1.* 01.04.03, 23:41
Bla... bla... bla... Psy szczekają, karawana jedzie dalej...

Niestety za 2 - 3 tygodnie nikt o tym nie będzie pamiętał, a
półgłówki dalej będą się ciąć nożami, prać kijami....

Wątpię, aby ktokolwiek w Polsce (PZPN, prezesi klubów)
potrafili cokolwiek zrobić aby zmienić tą sytuację...
    • Gość: BJL Re: Po awanturach na ulicy Grabiszyńskiej IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 01:16
      A może by tak ucywilizować te rozruchy? Po prostu udostępnić
      murawę stadionu po meczu grupom chętnych "gladiatorów". Można by
      na tym dodatkowo zarobić na biletach, chętnych nie braknie.
      Nazywanie tych ludzi bandytami jest chyba przesadą, przecież
      nikogo nie napadli. Przeciwnie, to policja na nich napadła.
      Dlaczego nie pozwolić im na takie spędzanie czasu na jaki mają
      ochotę, bądźmy choć trochę tolerancyjni. Inne mniejszości powoli
      dobijają się swoich praw do życia wg. własnych wzorów, dlaczego
      im zabraniać. Czemu religijny nakaz V przykazania ma obowiązywać
      ludzi wyznajacych inne wartości? Tym bardziej, że trąci tu
      obłudą - vide większość filmów czy 10 runda walki bokserskiej.
      • Gość: leslaw popieram IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 02.04.03, 01:33
        ja jeszcze dodatkowo wyposazyl bym tych debili w noze i
        pistolety, w ten sposob sami oczyszcza ze swoich tepych lbow
        srodowisko kibicow!!!
      • Gość: WoRaS Re: Po awanturach na ulicy Grabiszyńskiej IP: Gorzelnia:* / 192.168.1.* 02.04.03, 13:20
        Zaraz, zaraz... jak się tłuką między sobą, to ok. Ale często ci
        debile napadają na zwykłych, "normalnych" kibiców, którzy chcą
        po prostu oglądnąć mecz, a nie prać się po łbach.

        Niech się umawiają na bijatyki nie w centrum miasta tylko np. w
        puszczy Niepołomickiej albo w Bieszczadach.

    • Gość: west Re: Po awanturach na ulicy Grabiszyńskiej IP: *.proxy.aol.com 02.04.03, 07:07
      Problem jest powazniejszej natury niz mozna sadzic na podstawie
      tych tragicznych wydarzen.
      Trzeba na niego spojrzec z punktu widzenia nieomal 20%
      bezrobocia dotyczacego w duzej mierze mlodych ludzi.
      Ponadto kluby sportowe, w ktorych mogliby trenowac,niestety tez
      ledwo zyja.
      Powinny bezwzglednie znalezc sie pieniedze na kulture fizyczna
      polaczone z rozsadnym prawodawstwem dotyczacym sponsoringu
      (zwolnien podatkowych dla osob i przedsiebiorstw przekazujacych
      pieniadze na sport mlodziezowy).
      Na naplyw mlodziezy czekaja wszystkie dziedziny sportu.
      To najkorzystniejsza droga do powolnego, ale docelowo
      skutecznego rozwiazania problemu.
Pełna wersja