moffat
05.05.03, 06:50
"Podbrożny zacentrował wzdłuż bramki - a akcję zamknął
Włodarczyk, który uderzył piłkę głową. Ta odbiła się od słupka i
wpadła za linię bramkową, skąd wybił ją Marek Zając"
Biedny ten Włodarczyk... musi mieć facet mocny łeb, nie ma co...
:D