CO KIBICE SĄDZĄ O REDAKTORACH & & #35 8222;GW& & #35 8221;

IP: 213.199.238.* 05.06.03, 13:34
Zacząłem od red. Maciorowskiego.
TO JEST TYLKO JAKAŚ POŁOWA TEKSTÓW WYBRANYCH Z FORUM GAZETY WYBORCZEJ.
Muszę przygotować jeszcze o kilku pseudodziennikarzach. Materiałów mam
baaaaardzo dużo.
    • Gość: kibicWKS MIROSŁAW MACIOROWSKI IP: 213.199.238.* 05.06.03, 13:36
      Proponuje aby kandydature pana Maciorowskiego zgłosić do konkursu na
      najgorszego dziennikarza w tym kraju. Słowo dziennikarz aż mi nie przechodzi
      przez gardło.Przecież Ty człowieku nie masz pojęcia o czym piszesz!!!!!!!
      Zresztą twój kolega Brzozowski też! Jak już chcesz Macorowski coś napisać to
      najpierw wytrzezwiej bo jak czytam twoje "artykuły" to niewiem czy śmaić sie
      czy płakać!

      Cytat ten potwierdza , ze pan Maciorowski wogule nie zna sie na
      tym , o czym napisal. Kto tutaj czyms grozil ze nie bedzie
      chodzil na sobotnie mecze? Czlowieku , zastanow sie , zastanow ,
      bo piszesz takie pierdoly ze sie na wymioty zbiera...

      W lutym dziennikarz Mirosław Maciorowski poddał się operacji
      zmiany płci i zmiania imię na Mirosławę i w spokoju może oddać
      się w ręce swojego ukochanego Grzegorza Schetyny i dnia 8 Marca
      bierze ślub w Urzędzie Stanu cywilnego we Wrocławiu.Oboje żyli
      długo i szczęśliwie oraz mieli dużo dzieci.Kilkoro było czarne
      nie wiado mo dlaczego. Wielbiciel talentu pana
      pomógł ani jednej Wrocławskiej drużynie.Proponowałbym przesunąć
      go do sekcji pisania podań towarzyskich.

      Panie Maciorowski pismaku od 7 bolesci !
      Jest pan kompletnym idiota i nie wiem kto panu pozwala pisac dla
      tak powaznej gazety. Rozgrywanie meczy w niedziele jest z
      korzyscia dla kibicow oraz klubu bo moze przyjsc ich wiecej w
      niedziele niz w sobote. To ze pan nie jest wstanie przyjsc po
      sobotnich libacjach na stadion to pana problem...

      chyba głównie dwaj panowie Brzozowski i Maciorowski,dzięki drużynie
      piłkarskiej mają o czym pisać.Kto za ile kogo zwolnićitp.A przeciez to jest
      prywatny interes i co komu do domu jak chałupa nie jego.Jeśli nie to pytam się
      kto i za ile zatrudnił tych panów jeśli wg.mnie za tę kwote można zatrudnic 10
      lepszych bardziej kompetentnych,wnoszących coś do ogródka sportowego.odżegaczy
      malkontentów jest multum wśród dziennikarzy także,z kompetencjami już gorzej

      Ja Brzozowskiego i Maciorowskiego też nie lubię. Media mogą odgrywać znaczącą
      rolę w budowaniu wizerumku klubu. Oni sobie postawili za cel ten wizerunek
      zniszczyć. A co do władz Śląska to całkiem inny temat. Ludzie w Śląsku
      przynajmniej coś próbują robić (lepiej lub gorzej) a Brzozowski z Maciorowskim
      ograniczają się tylko do krytki. Traktują Śląsk jako coś na czym można zarobić
      na chleb. Gdyby nie Śląsk pana B. i M. zwolnili by z pracy bo by nie mieli o
      czym pisać.

      Panie Maciorowski przecież panu najbardziej odpowiada język
      synagogi,po co więc interesuje się pan środkami wyrazu działaczy
      Śląska. Jak już zniszczysz ten klub chuju z czego będziesz żył.

      co za debil pisal ten felieton???????????

      racja wiarus.maciorowski odpierdol sie od NASZEGO klubu,bo juz
      i tak duzo zlego zrobiles...cos trzeba opisac w gazetach,zeby
      ludzie czytali...dlaczego kosztem tego klubu ?
      spierdalaj do izraela...........

      Co ty chcesz od kibiców Śląska? jakby próbowali orżnąć twój
      ukochany klub też lałbyś sędziego chłopaki mają rację chcą
      udupić najlepszy klub w Polsce a i tak Cała Polska w cieniu
      ŚLĄSKA!!!!!!!!!!

      Postawa pana Maciorowskiego juz mnie irytuje. Panie
      wszechwiedzący i pouczający wszystkich ogłos Pan na łamach
      Gazety aby nikt nie dawał na sport jeżeli to panu przeszkadza.
      Zróbcie lige smietnikowa na sztosy, szlugi itp., a jedynym
      sprawiedliwym w tej rywalizacji będzie Pan Maciorowski. jak się
      pan czujesz jedynym sprawiedliwym to jedź na bezludną wyspę.
      gdzie żyjesz człowieku? Czy nie rozumiesz, że bez tej kasy
      mógłbys kibicować wyścigom kapsli?

      :))Cha! Cha! Cha! Na Lubin napadła wsza (Maciorowski).Łobuz nie
      dziennikarz! Bezkarnie szkalował Śląsk przez ostatnie dwa lata i
      nikomu to nie przeszkadzało teraz przypiepszył się do Zagłębia i
      co widzę? -oburzenie? Ludziki lubińskie teraz Macior już was nie
      opuści chyba że spadniecie.A swoją drogą cieszę się, że mój WKS-
      ik tak wiele dla was znaczy.Gdyby nie Śląsk nawet nie mielibyś-
      cie pomysłu jak dopieprzyć pismakowi.
      A co by się stało gdyby KGHM miał ustawowy zakaz sponsoringu?
      -Może zamkneliby Zagłębie? :))Macior do boju,opisz coś
      jeszcze i koniecznie zaproś do pomocy Brzozowskiego napewno wam
      się uda,przecież macie doświadczenie z Wrocławia.

      Gdyby było tak jak pan pisze to Śląsk przegrałby conajmniej
      10:0.Ja byłem widziałem i wiem: są słabi, młodzi,biedni przegrali
      i tyle.Po co dorabiasz pan ideologie i mądrzysz się na temat o
      którym nie masz pojęcia?Tak samo zresztą jak o"Rejsie"
      Piwowskiego.
      Swoją drogą ta wasza wybiórcza jest też chyba coraz słabsza i
      biedniejsza skoro po takich błędach jak ten z Rejsem utrzymuje
      na etatach swoje gwiazdy pióra.I na koniec: głupi pan jest panie
      Maciorowski prosze sobie poszukać innego zajęcia i odpiepszyć
      się od Śląska i od Wrocławia raz na zawsze!(niech pan zostanie
      TRENEREM!):)).

      Wsać sobie w dupe swoją opinie i połechtaj cieciu. Śląsk i tak
      najlepszy warchlaku

      Nie jestem gorliwym czytelnikiem wybiórczej i być może dlatego
      się jeszcze nie spotkałem z Pańskimi artykułami,nie mniej jednak
      zauważyłem jakby inną jakość w tym co Pan pisze w porównaniu z
      tym co wypisują pseudodziennikarze pt:Maciorowski(znawca
      kinematografii:)))i Brzozowski(specjalista od marketingu i
      zarządzania:)).Nie ma tu już pouczania i wiecznego niezadowole-
      nia.Być może na łamy GW zaczną trafiać atykuły rzeczowe i
      obiektywne życzę tego Panu.

      Panie Maciorowski nikt panu nie wierzy.Pańskie artykuły to
      steki bzdur.Dlaczego żaden inny tytuł nie doszukuje się sensacji
      w tym co pan wypisuje?Gdyby to wszystko było prawdą dla taniego
      rozgłosu już dawno siedziałby pan z oficjalnym donosem na
      prokuraturze.Prawda jest taka: Pan Cymanek ma w dupie wrocławski
      dodatek GW a opieką medialną zajeła się prawdziwie wrocławska
      gazeta,a taką jest"Słowo".Oczywiście pan(znawca kinematografii
      polskiej)nie może tego przeżyć i walce z konkurencją niezważając
      na nic beszta pan nasz klub przy każdej okazji. Tworząc wraz z
      p.Brzostowskim fakty i każe nam w nie wierzyć.I to dlatego nikt
      panu nie wierzy.

      Szkoda, ze p. Maciorowski nie wie, jak wygladaja takie sprawy z
      normalnym kraju, bo moglby dac inne swiatlo na sprawe, a nie
      pastwic sie nad Cymankiem i jego bledami - ku chwale
      Najmadrzejszego Prezydenta Miasta. Otoz w normalnym kraju
      panstwo (w tym miasto) nie wtraca sie do gospodarki. Nie zajmuje
      sie kupowaniem i sprzedawaniem czy przekazywaniem jakichkolwiek
      nieruchomosci. W takim kraju miasto pilnuje tylko, zeby nikt nie
      naruszyl wieloletniego planu zagospodarowania przestrzennego.
      Czyli ustala m.in., ze na danym terenie nie mozna wybudowac za
      wysokich budynkow, a fabryki mozna budowac z dala od osiedli
      mieszkaniowych. W takim panstwie miasto ustala, gdzie mozna
      zbudowac np. stadion pilkarski, zeby ludzie kupujacy dom w
      jakiejs czesci miasta wiedzieli, ze nikt im za pare lat nie
      postawi obok czegos, co im sie nie podoba. Tymczasem pp.
      Maciorowskiemu i Dutkiewiczowi lepiej jest w kraju, gdzie nie ma
      ustalonych regul (ale chyba tylkoe dlatego, ze to akurat oni
      rzadza). W takim kraju bowiem mozna autorytatywnie ustalic, ze
      stadion bedzie wlasnoscia miasta, ktore bedzie moglo sobie z nim
      zrobic cokolwiek. Na przyklad bedzie moglo go nie dac klubowi
      pilkarskiemu reprezentujacemu miasto, bo on jest prywatny. W
      ogole prywatny znaczy diabelski i miasto musi chronic obywateli
      przed prywatnym. Pp. Maciorowski i Dutkiewicz oczywiscie wiedza
      najlepiej,ze prywatny klub nie da rady utrzymac stadionu (sa
      specjalistami w robieniu obliczen na co stac prywatnych
      wlascicieli). Kiedy do Urzedu Miejskiego przyszli zagraniczni
      sponsorzy, ktorzy chcieli zainwestowac w klub, ktory bedzie
      przynajmniej mial wieloletnia dzierzawe stadionu, to zostali
      wysmiani. Bo lepiej jest, zeby miasto wydawalo pieniadze
      podatnikow na nieuzywany przez nikogo stadion, zeby moc sie
      chwalic, ze zalozylo oswietlenie i dostosowalo obiekt do norm.
      Bedzie sie mozna poch
      • Gość: kibicWKS MIROSŁAW MACIOROWSKI ciąg dalszy IP: 213.199.238.* 05.06.03, 13:37
        Szkoda, ze p. Maciorowski nie wie, jak wygladaja takie sprawy z
        normalnym kraju, bo moglby dac inne swiatlo na sprawe, a nie
        pastwic sie nad Cymankiem i jego bledami - ku chwale
        Najmadrzejszego Prezydenta Miasta. Otoz w normalnym kraju
        panstwo (w tym miasto) nie wtraca sie do gospodarki. Nie zajmuje
        sie kupowaniem i sprzedawaniem czy przekazywaniem jakichkolwiek
        nieruchomosci. W takim kraju miasto pilnuje tylko, zeby nikt nie
        naruszyl wieloletniego planu zagospodarowania przestrzennego.
        Czyli ustala m.in., ze na danym terenie nie mozna wybudowac za
        wysokich budynkow, a fabryki mozna budowac z dala od osiedli
        mieszkaniowych. W takim panstwie miasto ustala, gdzie mozna
        zbudowac np. stadion pilkarski, zeby ludzie kupujacy dom w
        jakiejs czesci miasta wiedzieli, ze nikt im za pare lat nie
        postawi obok czegos, co im sie nie podoba. Tymczasem pp.
        Maciorowskiemu i Dutkiewiczowi lepiej jest w kraju, gdzie nie ma
        ustalonych regul (ale chyba tylkoe dlatego, ze to akurat oni
        rzadza). W takim kraju bowiem mozna autorytatywnie ustalic, ze
        stadion bedzie wlasnoscia miasta, ktore bedzie moglo sobie z nim
        zrobic cokolwiek. Na przyklad bedzie moglo go nie dac klubowi
        pilkarskiemu reprezentujacemu miasto, bo on jest prywatny. W
        ogole prywatny znaczy diabelski i miasto musi chronic obywateli
        przed prywatnym. Pp. Maciorowski i Dutkiewicz oczywiscie wiedza
        najlepiej,ze prywatny klub nie da rady utrzymac stadionu (sa
        specjalistami w robieniu obliczen na co stac prywatnych
        wlascicieli). Kiedy do Urzedu Miejskiego przyszli zagraniczni
        sponsorzy, ktorzy chcieli zainwestowac w klub, ktory bedzie
        przynajmniej mial wieloletnia dzierzawe stadionu, to zostali
        wysmiani. Bo lepiej jest, zeby miasto wydawalo pieniadze
        podatnikow na nieuzywany przez nikogo stadion, zeby moc sie
        chwalic, ze zalozylo oswietlenie i dostosowalo obiekt do norm.
        Bedzie sie mozna pochwalic przy nastepnej kampanii wyborczej
        (oczywiscie z efektow, a nie z kosztow). A Gazetka napisze, ze
        wlasciciele klubu to lamerzy, bo nie umieja wydawac wlasnych
        pieniedzy. Oni na pewno zbudowali by wielki klub nawet bez
        jasnego planu zagospodarowania terenu, nie wiedzac, czy za 10
        dni beda mogli rozegrac mecz na jedynym w miescie obiekcie
        nadajacym sie do tego celu. Bo na przyklad taki KS Szwajcarskie
        Garnki-Polska Telefonia Komorkowa (byly PCS) jest wlasciwie
        zarzadzanym klubem. Dlatego miasto uwaza za stosowne przekazanie
        mu 200.000 zl rocznie.

        Symboliczna złotówka to:
        10.000,00zł + VAT (bez możliwości jakiegokolwiek podnajmu);
        koszty mediów (za cały obiekt),
        koszty obsługi stadionu (całe)
        koszty wszelkich remontów itp.
        razem minimum 50.000,00 miesięcznie.
        Jak jest się dziennikarzem, to trzeba wiedzieć co się pisze.
        No chyba, że jest się tylko tubą pana S. jedynego i
        niepodzielnego władcy Wrocławia.
        Stronniczy dziennikarz to zły dziennikarz.

        Człowieku czy ty kiedy kolwiek byłeś na meczu? Masz rację w
        jedej sprawie: nie zrozumiałem twojego wywodu, a nie jestem
        szalkowcem czy chuliganem. Jestem zwtykłym kibice, ale bardzo
        emocjonalnie podchodzącym do tego. Niepodobają się spotkania w
        niedzielę? to co TY proponujesz piatek 8.00 w tedy nikt nie
        przyjdzie (TY też). Chesz oglądac piekne spektakle? to do
        teatru. Sport to emocje czasami adrenalina skacze wysoko. Ale
        jak chcesz oglądać mecze to trzeba tym się emocjonować, a nie
        żreć popcorn i tyć. Piekne spektakle? Serie A ale tam też są
        chuligani. A ten kto zginął też nim był. Inna sprawa że śmierć
        jest śmiercią a nie o to chyba chodzi w tym fachu (choć Craxa i
        Wisła inaczej to rozumieją). Bez pozdrowień.

        Radio , popieram Cie calkowicie. Do autora tekstu : Nie pisz Pan
        na drugi raz takich bredni , bo to smiechu warte co Pan
        napisales. Niewiesz jak bylo z tymi przekladaniami meczu , wiec
        sie Pan nie odzywaj ! A wedlug Pana to niedziela nie jest lepsza
        od soboty godz 14:00 , kiedy duzo ludzi siedzi w pracy ? I moze
        to ci szalikowcy , ktorzy sie wczoraj napierdzielali wymusili na
        prezesie zeby mecze byly w niedziele ? Jeszcze jedna sprawa ,
        przecierz wczoraj na stadionie nie bylo zadnych rozrub.
        A od siebie : Wole miec klub w 3 lidze , ktory szanuje swoje
        tradycje , kibicow , ktorzy sa z druzyna na dobre i na zle ,
        swoj herb i tradycje , niz kibicowac Juedi , ktora te wszystkie
        wyzej wymienione wartosci ma gleboko w powazaniu. To tyle.
        Tylko Śląsk. Szlachta z Wroclawia ze Śląskiem na dobre i na zle.

        Smutno mi się czyta Pana artykuł. Marwi mnie to że jest on
        napisany "pod publiczkę", takie rzeczy chcą właśnie czytać zwykli
        ludzie, nie interesujący się ani piłką nożną, ani tym bardziej
        sprawami kibiców. Co ważniejsze artykuł ten jest niesamowicie
        krzywdzący, wobec kibiców piłki nożnej. Takich kibiców którzy
        chodzą na mecze po to żeby je oglądać i po to żeby dopingować
        swoją drużynę, której szaliki noszą na szyjach. Chuligani którzy
        biorą udział w bójkach, to nie są szalikowcy! Jestem święcie
        przekonany o tym, że na całej ulicy, na której toczyła się walka,
        nie było ani jednego szala klubowego! Chuligani ich po prostu nie
        noszą!
        Boję się, że po Pana artykule ludzie zaczną na mnie krzywo
        patrzeć, a może nawet uciekać, ponieważ chodzę w szaliku mojej
        drużyny po mieście!
        Nie jestem i nie chcę być brany za chuligana!
        Niestety pisanie takich artykułów, nie mając większego pojęcia o
        problemie, trzeba nazwać zachowaniem bardzo nieodpowiedzialnym.
        Na koniec chciałem dodać że w żadnym wypadku nie popieram
        chuligaństwa ani na ani poza stadionami. Jest to po prostu
        głupie!

        widzę że wasz guru Maciorowski zrobił kolejny wywód na temat o którym nie ma
        pojęcia, to pismak który sprzedał by wszystko by coś napisać...
        Ps . Po Brzozowskim drugi palant w gazecie wyborczej do roboty nie do sensacji
        żałosny pismaku

        Panie Maciorowski pismaku od 7 bolesci !
        Jest pan kompletnym idiota i nie wiem kto panu pozwala pisac dla
        tak powaznej gazety. Rozgrywanie meczy w niedziele jest z
        korzyscia dla kibicow oraz klubu bo moze przyjsc ich wiecej w
        niedziele niz w sobote. To ze pan nie jest wstanie przyjsc po
        sobotnich libacjach na stadion to pana problem...

        co ty kurwa wiesz o kibicach???
        wez napisz artykul o maorysach, bedzie równie ciekawy

        Co za bzdury są w tym artykule.Panie Maciorowski zanim coś
        napiszesz to się zoriętuj w temacie.W lidze holenderskiej i
        angileskiej nie ma chuliganów-są szczególnie w Holandii gdzie
        dochodzi regularnie do zadym.Przykładem może być choćby mecz
        Legii w Utrechcie.W Anglii też się często tłuką tyle że jest o
        tym cicho.Ze dwa tygodnie temu w Premierchip była przecież
        zadyma na środku boiska.Zadymy w polskim wykonaniu to jest nic w
        porównianiu z tym co się dzieje w lidze włoskiej i greckiej.
        Może więc dziennikarze przestaną w końcu podawać przykłądy lig
        zachodnich za wzór bezpieczeństwa bo jest to kłamstwo i to
        bardzo nudne bo podawane od lat.

        ps. Panie Maciorowski, dlaczego robi Pan taka nieprzyjemna
        atmosfere wokól pilki noznej we Wroclawiu, dlaczego...

        Drogi Panie!
        Zarowno Pan, jak i panski redakcyjny kolega - Artur Brzozowski - od wielu lat
        `drazycie skale` - nie przypominam sobie zadnego artykulu, w ktorym
        pochwalilibyscie klub Slask Wroclaw za COKOLWIEK. Nawet jak pilkarscy fani
        swietowali awans do 1ej ligi napisaliscie, ze siali zniszczenie i pożogę, a jak
        koszykarscy swietowali Mistrzostwo Polski, to pisaliscie pochwalne peany nad
        tym, jak to sie pieknie bawili.
        Dlaczego nie napisaliscie o tym, ze 7000 ludzi w spokoju obejrzalo mecz?
        Dlaczego nie napisaliscie o atrakcjach, ktore przygotowali wlasnie kibice
        Slaska na to spotkanie? Dlaczego...
        Drogi Panie!
        Moze zechce pan porozmawiac z tymi, ktorym tak wiele pan zarzuca, w cztery
        oczy? Moze odwiedzi pan `wiadomy sektor` podczas najbliszego meczu? Moze
        zobaczy pan, ze tam nie ma tylko li wyłacznie chuliganow, ale sa tez tacy,
        ktorzy chca dopingowac, bawic sie, cieszyc pilka?
    • Gość: kibicWKS ARTUR BRZOZOWSKI IP: 213.199.238.* 05.06.03, 14:51
      Bosz...., niech ktos powie red. Brzozowskiemu Arturowi, zeby przeczytal w
      slowniku znaczenie slowa 'analizowac' i byl tak laskawy, by nie uzywal go w
      kazdym swoim tekscie i to bez powodu. W kazdym z nich (sprawdzcie) ktos cos
      (zdaniem red. Brzozowskiego Artura) analizuje', przy czym, jak sie zdaje, red.
      Brzozowski Artur uzywa tego slowa jako synonimu do 'powiedzial' czy 'dodal'.
      Czy to nikogo nie razi??

      Panie Brzozowski zmień styl pisania o Śląsku bo piszesz Pan cały
      czas to samo od 3 lat -wytykanie samych błędów, cały czas krytyka
      czas z tym skończyć ........ciekawe co będziesz Pan pisał gdy
      cudowny klub Grzesia zacznie dołować , chyba podziękują panu za
      pracę.

      Maciek masz calkowita racje Brzozowski to dupek.Od kiedy
      pamietam nigdy nie napisal nic pozytywnego o Slasku,nawet
      wowoczas ,gdy wygladalo ,ze szykuje sie ciekawa druzyna-Cymanek
      to dla niego wrog publiczny numer jeden - a gosc naprawde cos
      probowal robic.

      PAn Brzozowski ma placone za kazda linijke dlatego cos musial
      napisac :P

      Pnie Brzozowski piszesz pan o mitach i nieosiągalnych marzeniach
      działaczy a sam wypisujesz takie bzdury! To co jest istota
      problemow Slaska ujal pan jednym zdaniem a cala reszta to,
      prosze mi wybaczyc, absolutny belkot. Czytuje Panskie wypociny i
      niedobrze mi sie robi na mysl, ze tak naprawde to tylko czeka
      pan na minima w dolujacej krzywej Slaska by zgarnac za to jakas
      tam wierszowke. Zachowuje sie pan jak klasyczny padlinozerca...
      Zal mi pana.. Bardziej nawet niz mego ukochanego Slaska!

      Metoda dziennikarska, a właściwie jej brak jest charakterystyczna dla pokolenia
      młodych dziennikarzy "GW". Panu Brzozowskiemu wcale nie zależało na ustaleniu
      prawdy i rzetelnym poinformowaniu społeczeństwa. Bo oto właśnie jest afera,
      która po podlaniu "odpowiednio ostrym sosem" może wydzdźwignąć nic nie
      znaczącego dotychczas dziennikarza na powierzchnię redakcyjnego bajorka. Być
      możę Pan Brzozowski dzisiaj wie, że wzięci przez niego w obronę (niewinni
      niczym robaczki świętojańskie) "chłopcy" i ich opoiekunowie, po tym gdy nie
      zostali wpuszczeni bramą wjazdową, weszli churmem przez dziurę w płocie od ul
      Kamieńskiego. Być może Pan Brzozowski ustalił takze, iż WSO nie przedłużyła
      umowy z klubem, ale kto(a zwłaszcza Pan "Redaktor")by się tym przejmował. Dziwi
      w tym całym zamieszaniu milczenie zwierzchników Pana Brzozowskiego, czy aby nie
      akceptuja stylu dzialania tego nieudacznika?

      Panie redaktorze, ma pan jakieś osobiste animozje do tego
      klubu. Zawsze "pluł" pan na Śląsk w swojej gazecie. Motywował
      pan to tym że opisuje pan prawdę która jest brutalna. Tylko
      naprawdę pokazał Pan swoje emocjonalne pustkowie w tym
      artykule - naprawdę fantastyczne przypomnienie nieudanej wizji
      prezesa Cymanka. Naprawdę fantastyczne miejsce pod artykułem
      takiej treści o początku końca klubu. Wie pan co to jest ? To
      jest wbijanie noża w plecy - z jakimi wydarzeniami panu się to
      kojarzy ? Pan tylko robi to w białych rękawiczkach ...
      Gratuluję smarowania przez wszystkie te lata na Śląsk, jego
      prezesów i wszystko co się tyczyło tego klubu. Odstraszał pan
      doskonale ludzi którzy mogliby wplynąć na lepszy los klubu.
      Jeśli Śląsk spadnie do III ligi, to powinno się panu wybudować
      pomnik upamiętniający to wydarzenie, bo bardzo się pan
      napracował aby tak było ... Gratuluje, jeszcze nigdy nie
      widziałem żadnego redaktora który w tak perfidny sposób i tak
      konsekwetnie wykorzystywał IV władzę jaką są media ...

      nareszcie na apel Maciorowskiego odezwał się guru Brzozowski ,
      błysnął ślepą nienawiścią do Śląska. No to pismaki macie o co
      walczyliście kilka ładnych lat. Śląsk na dnie !!!! to
      chcieliście widzieć, zero ambicji , żadnego pozytywnego tekstu o
      klubie który kona . Wraz z końcem Śląska nadejdzie koniec waszej
      żenady dziennikarskiej.O czym będziecie pisać !!!!! Nikt tu
      nikomu nie będzie wygrażał ale myślę że kiedyś wy nędzni
      dziennikarze sięgniecie pismackiego dna a ludzie się o tym
      dowiedzą !!!

      Nie ma bardziej szkodzącego wrocławskiej piłce duetu niż panowie
      Brzozowski i Maciorowski. Macie czego zawsze pragnęliście- Śląsk
      na dnie.
      Cymanek z całą pewnością popełnił sporo błędów. Największych z
      nim było wpakowanie w Klub parę milionów złotych. Klub, który
      wszyscy mają w dupie i na którym poza paroma jeszcze ludźmi
      nikomu już nie zależy. Dołożyliście panowie redaktorzy (przez
      małe "r") spory wkład w to jak wygląda dzisiaj cała wrocławska
      piłka. Jątrzyliście w Polarze, Śląsku. Czy przyszło wam do głowy
      napisać chociaż raz dobrze o WKS. Choćby o tym, że dzięki pracy
      paru ludzi, Klub w zeszłym roku osiągnął ponad 1mln złotych
      zysku!!!. Oczywiście przy sumie długów z lat poprzednich taki
      zysk jest czysto papierowy, ale jednak.
      Dziękuje wam panowie (przez małe "p") za wszystko co zrobiliście
      dla mojego ukochanego Klubu. Szczególnie za to jak od paru lat
      obrywacie go wszelkim gównem. Jesteście wielcy. Najlepsi w swoim
      fachu.
      I jeszcze jedno. Nie upadł Cymanek- ten da sobie radę. Upadła
      wrocławska piłka, a ta może nie podnieść się przez lata.
      Do zobaczenia na meczach Inkopaksu.
    • Gość: kibicWKS O REDAKCJI SPORTOWEJ GW IP: 213.199.238.* 05.06.03, 14:53
      Gazeta robiła wszystko żeby zniechęcić Wrocławian do
      piłki, tworzyć wokół niej złą atmosferę. W pewnym sensie jest
      współtwórcą "sukcesu" Śląska. Ciekawe o czym teraz będzie pisać
      panowie dziennikarze. Bez Śląska wasze dochody mocno spadną, a
      może nawet w oczy zaglądnie wam bezrobocie. No ale w końcu we
      Wrocławiu jest jeszcze trochę klubów, którym można pomóc sięgnąć
      dna. Panowie do dzieła!

      Dziwi mnie postawa redaktorów gazety wobec klubu piłkarskiego Śląsk.
      Zarzucają Panu Cymankowi, że doprowadził do upadku klub. Moim zdaniem gdyby nie
      ten pan to Śląska już by nie było nawet w drugiej lidze i spotkało go by to
      samo co Lecha Poznań, ŁKS Łódź, Zawiszę Bydgoszcz. Panowie redaktorzy wszystko
      oczerniają, krytykują i sprawiają wrażenie jakby się cieszyli, że panu
      Cymankowi i jego kolegom znów coś nie wyszło. To prawda, że w Śląsku nie jest
      dobrze i o tym trzeba pisać ale nie krytykować ludzi, którzy włożyli w ten klub
      swój czas i SWOJE pieniądze.
      Panowie redaktorzy jeśli wiecie jak stworzyć dobry klub to ZRÓBCIE TO!!!! A
      jeśli nie wiecie to NIE PRZESZKADZAJCIE PRÓBOWAĆ INNYM.
      Przy okazji krytyki napiszcie co Wy zrobiliście dla wrocławskiej piłki?
      Pozdrawiam wszystkich sympatyków piłki nożnej
      KIBIC ŚLĄSKA

      Po przeczytaniu dzisiejszego sprawozdania z meczu Śląsk-Legia przygotowanego
      przez wszystko wiedzących redaktorów GW już wiem że życzą oni Śląskowi
      wszystkiego co najgorsze. Czy Śląsk będzie przegrywał czy też zdobywał punkty
      zawsze mu dokopią. PANOWIE REDAKTORZY KOMU KIBICUJECIE??? Lokalny patriotyzm
      napewno przez was nie przemawia.

      Redaktorzy działu sportowego gazety zajmują się tylko
      i wyłącznie ślepą, wręcz nienawistną krytyką
      wszystkich poczynań Śląska, ąż boję się pomyśleć o
      czym "panowie redaktorzy" by pisali, gdyby w tej
      naszej mizernej lidze Śląsk odnosił sukcesy. Nie wiem
      gdzie na trybunach siedział "redaktor działu
      sportowego", że zauważył konsternację niektórych
      piłkarzy Legii? Wydaje mi się, że artykół powstał w
      szacownej głowie "redaktora" dużo wcześniej niż miał
      miejsce mecz.

      Panowie z działu sportowego gazety wyborczej zacznijcie w końcu pisać artykóły
      na temat! Byłem na meczu Śląsk - Legia i to, że Śląsk nie przegrał zawdzięcza w
      najwyzszym stopniu postawie Szamotulskiego, a to że stracił bramkę postawie
      bocznego arbitra. Więc nasówa mi się pytanie, czy to Legia kupiła mecz? Pan
      Brzozowski twierdzi, że tylko Giuliano w Legii grał na poważnie. Nie wiem jak
      panu umkneła świetna postawa Macieja Murawskiego, który niejednokrotnie
      powstrzymywał kontry Śląska a swoją grą aspiruje do kadry Engela. Nie wiem
      wreszcie na jakim meczu Pan był skoro twierdzi Pan, że Giuliano ukarany został
      żółtą kartką za dyskusje z arbitrem, bo Szanowny Panie kartonik Giuliano
      zobaczył za strzał na bramkę Śląska po gwizdku sędziego.
      To wszystko skłania mnie do jednej konkluzji: nie potrafi Pan w sposób
      obiektywny pisać o Śląsku Wrocław a myślę, że obiektywizm to jest
      najszlachetniejsza i najwieksza cecha dobrego dziennikarza. Pan wraz ze swym
      redakcyjnym kolegą Mirosławem Maciorowskim najchętniej zajmujecie się łowieniem
      skandali w WKS-ie i wygłaszaniem moralitetów na łamach gazety. Proponuję więc
      Panom nazwijcie swoją rubrykę w gazecie "Subiektywny obraz Śląska Wrocław",
      albo przestańcie pisać artykóły o tematyce sportowej, bo przez was gazeta
      straci swych wiernych czytelników. Ślask gra w piłkę kiepsko, ale w swej pracy
      dziennikarskiej Panowie mu nie ustępujecie.

      "Profesjonalizm" dziennikarzy GW sięgnął dna! Ludzie bez zezwolenia wchodzą
      na teren koszar, wojsko ich zatrzymuje, a GW robi z tego powodu wrzask! Może
      niedługo zobaczymy pełen oburzenia artykuł o tym, że policjanci zatrzymali
      złodzieja i założyli mu kajdanki? Ciekawe co by powiedział piszący to pan
      redaktor, gdybym to ja wszedł do siedziby GW przez okno i grał sobie na jego
      komputerze, a potem podniósł krzyk i wrzask, że ochrona mnie wyprowadza. A
      gdyby znowu wojsko nie zareagowało i któryś z grających odniósłby kontuzję to
      co wtedy? Wtedy też żądny sensacji redaktor podniósłby larum! Dlaczego GW nie
      napisała, że zatrzymani młodzieńcy (z poparciem dorosłych) okropnie wyzywali
      nie tylko żołnierzy, ale też obrażali mundur? Dlaczego przekręcono rozmowę
      telefoniczną z dyżurującym tam żołnierzem? On się przedstawił na początku
      rozmowy i na pytania dziennikarza nie mówił "nie bo nie" ale wyjaśniał, że
      jemu żadnych informacji udzielać nie wolno więc prosi o kontakt z rzecznikiem
      prasowym jednostki. Pan redaktor jak widać nie rozumie, że w wojsku panują
      pewne zasady i porządki i w związku z tym oficer dyżurny nie ma prawa
      wypowiadać się na takie tematy, gdyż od tego jest rzecznik prasowy. Dlaczego
      pan redaktor nie zadzwonił do rzecznika prasowego lub dowódcy jednostki?
      Chyba w ten sposób powinien postąpić. Wtedy poznałby wersje obu stron. Ale po
      co? Jeżeli w ten sposób pracują wszyscy dziennikarze GW, to chyba będę musiał
      zmienić gazetę.
      Dlaczego pan redaktor nie napisał, że wojskowi swoim samochodem zawieźli
      kierowcę autobusu piłkarzy do jego pojazdu, aby ten przyprowadził go pod
      bramę i zatrzymani nie musieli iść do niego kilka kilometrów?
      Według autora tekstu dziwne jest, że wartownik w jednostce jest uzbrojony. A
      po co on jest? Jak ma bronić terenu koszar bez broni?
      Czy czytelnicy wiedzą, że kiedy piłkarze nie zostali wpuszczeni przez
      wartowników na teren jednostki to ich opiekun powiedział, że on i tak tam
      wejdzie?
      Radziłbym panu redaktorowi Brzozowskiemu, aby następnym razem podszedł do
      sprawy trochę bardziej profesjonalnie i nie szedł w zaparte tak jak to zrobił
      odpowiadając na list porucznika Plażuka.

















    • Gość: xyzz Re: CO KIBICE SĄDZĄ O REDAKTORACH & & & #35 35 8 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.06.03, 19:59
      Gość portalu: kibicWKS napisał(a):

      > Zacząłem od red. Maciorowskiego.
      > TO JEST TYLKO JAKAŚ POŁOWA TEKSTÓW WYBRANYCH Z FORUM GAZETY WYBORCZEJ.
      > Muszę przygotować jeszcze o kilku pseudodziennikarzach. Materiałów mam
      > baaaaardzo dużo.
      kibicu WKS, poza lekarzem psychiatrą powinienes zmienic nauczuciela ortografii, bo walisz byki jak woły. Trudno mi
      zrozumiec, ze wymawiasz komus brak profesjonalizmu, piszac o synagogach i w dodatku z błędami ortograficznymi.
      Co do meritum sprawy, to nie jest sprawa dziennikarza by nie pisac o zlych rzeczach. Dziennikarz ma taki zawod, ze
      powinien, a nawet ma obowiazek patologie krytykowac. W Slasku patologii bylo az nadto. To sprawa dzialaczy, by
      prasa nie miala o czym pisac. To sprawa dzialaczy by sobie dobre stosunki z prasą ułożyć. Dziennikarz ma pisać
      prawdę. A o ile wiem, a wiem na pewno, wszystkie bledy wytykane przez ostatnie lata przez Gazete dzialaczom
      Slaska nie tylko były prawdą, ale też doprowadziły klub tam, gdzie jest.
      Ty jestes, jak sam piszesz, kibicem, ale dziennikarz, jak jest profesjonalistą, to nawet jak jest najzagorzalszym kibicem
      swojej drużyny, musi to odsunąć na bok.Jak jest za co, ma krytykować. Inaczej profesjonalistą po prostu nie jest. Ja
      dosć dokladnie sledzę prasę, bo w robocie ranie nie mam co robić. Przyznam, że wolę taką krytykę, niż
      wazeliniarstwo, jak na przykład w Gazecie Wrocławskiej.
      Niektóre twoje wypociny, kibicuWKS, są na żenującym pozimie. Nie ma nic wspólnego z merytoryczną dyskusją
      wyzywanie kogos, a do tego twoja pisanina, mało gramatyczna i mało ortograficzna, się sprowadza.
      Nie wszystkie teksty duetu, na którego punkcie masz obsesję (a może to kompleksy?!) mi się podobały. Przyznam
      jednak, że suma sumarów, wyszło na Wyborczą. Przed trzema laty, jak Cymanek z Fajbusiewiczem i
      Putyrą sprowadzali worek piłkarzy za grube miliony, napisali, że to się zle skończy. I się zle skonczylo. Dziwie sie, ze
      tylko Wyborcza pisala w tym tonie, a reszta głównie robiła za adwokatów Cymanka i myslę, ze także dlatego klub jest
      tam, gdzie jest.
      Twój fanatyzm, bez realnej i chłodnej oceny, sugeruje ze jestas albo bardzo mlody, albo, delikaynie mówiąc,
      niedoswiadczony. Ale Twoje prawo takim byc. Wiesz dlaczego jest przemoc na stadionach? Bo 99 procent kibiców
      ma Twoją mentalnosc - powierzchowna ocena, bez głębszej refleksji nad przyczyną nieszczęscia. Zywiołowe
      reakcje, podszyte nienawiscią, fobiami i kompleksami.
      Pozdrawiam

      • Gość: kibicWKS Re: CO KIBICE SĄDZĄ O REDAKTORACH GW IP: 213.199.238.* 05.06.03, 20:44
        Gość portalu: xyzz napisał(a):
        ______________________
        > kibicu WKS, poza lekarzem psychiatrą powinienes zmienic nauczuciela
        > ortografii,
        > bo walisz byki jak woły. Trudno mi zrozumiec, ze wymawiasz komus brak
        profesjonalizmu, piszac o
        > synagogach i w dodatku z błędami ortograficznymi.

        U lekarza już byłem, ale wszystkie miejsca były zajęte przez redaktorów
        sportowych Gazety Wyborczej i się nie dostałem.
        Jeśli chodzi o pisownię nie sądzisz chyba, że ja to wszystko pisałem sam?
        Skopiowałem to prosto z wątków i teksty są w oryginale. Dzięki temu łatwiej Ci
        będzie przez wyszukiwarkę trafić do odpowiedniego wątku. Byki walę nie mniejsze
        niż inni. Forum ma to do siebie, że często coś się pisze w pośpiechu i głupie
        błędy nietrudno.
        ______________________


        > Dziennikarz ma pisać prawdę.

        W gazecie prawdy są dwie. Nie chce mi się powtarzać, dlatego zapraszam do wątku:
        RÓWNI I RÓWNIEJSI - WSTYD GAZETO
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=269&w=6332324______________________


        > A o ile wiem, a wiem na pewno, wszystkie bledy wytykane przez ostatnie
        > lata przez Gazete dzialaczom
        > Slaska nie tylko były prawdą, ale też doprowadziły klub tam, gdzie jest.
        > Ty jestes, jak sam piszesz, kibicem, ale dziennikarz, jak jest
        profesjonalistą,
        > to nawet jak jest najzagorzalszym kibicem
        > swojej drużyny, musi to odsunąć na bok.Jak jest za co, ma krytykować.
        Inaczej
        > profesjonalistą po prostu nie jest. Ja
        > dosć dokladnie sledzę prasę, bo w robocie ranie nie mam co robić. Przyznam,
        że
        > wolę taką krytykę, niż
        > wazeliniarstwo, jak na przykład w Gazecie Wrocławskiej.
        > Niektóre twoje wypociny, kibicuWKS, są na żenującym pozimie. Nie ma nic
        wspólne
        > go z merytoryczną dyskusją

        > wyzywanie kogos, a do tego twoja pisanina, mało gramatyczna i mało
        ortograficzn
        > a, się sprowadza.

        Żadna z przedstawionych przeze mnie uwag nie są moimi uwagami tylko są
        zaczerpnięte z wątków w których ja często sam nie napisałem nawet słowa. TO SĄ
        OPINIE INNYCH OSÓB Z FORUM GAZETY WYBORCZEJ. MASZ MOŻLIWOŚĆ SAM SPRAWDZIĆ WIĘC
        POFATYGUJ SIĘ I SPRAWDŹ.
        ______________________

        > Pozdrawiam
        Ja też Pozdrawiam bo chcę dyskutować dalej.
    • Gość: kibicWKS MARIUSZ WIŚNIEWSKI IP: 213.199.238.* 06.06.03, 13:55
      Mariuszka też kibice polubili


      Gość: Riva
      Red.Wiśniewski pewnie liczył na "pałowanie" bo taki chyba miał
      scenariusz ale się zawiódł bo Policja nie miała powodu do
      interwencji.A taka fałszywa informacja nazywa się
      PODŻEGANIEM ... Panie Redaktorze. Riva


      Gość: fanatik
      Wiśniewski qrwa, o jakiej interwencji policji piszesz? Zajmij
      się lepiej pasaniem baranów a nie szukaniem taniej sensacji
      pedałowaty pismaku.


      Gość: Erazmus
      Wisniewski czy ty wogole byles na Oporowskiej ? Wstyd przynosisz
      wroclawskim dziennikarzom !

      Gość: PIOTR
      jaka interwencja policji człowieku zastanów się co ty wypisujesz
      najlepiej zmiań prace
      NAWET W 3 LIDZE KIBICOWAĆ ŚLĄSKOWI SIE NIE WSTYDZE


      Gość: Erazmus

      Zaczal drazyc skale red Maciorowski teraz paleczke przejal
      pseudo redaktor Wisniewski...

      Mam pytanie do redakcji sportowej Gazety Wyborczej . Czy jest
      moze u panstwa wolny etat bo gorzej niz pan Wisniewski pisac nie
      potrafie a na pewno bylbym bardziej rzetelny :))

      Pozdrowienia dla redakcji sportowej Slowa Polskiego a zwlaszcza
      Michala Mazura .

      Gość: ufok
      dziennikarzyku-pajacyku:
      matrix jeszcze nie wszedl do kin...
      jestes zalosny jak wszyscy twoi koledzy po fachu,ktorzy pisza
      takie klamstwa i tym podobne(wiosna 2002 liczna-jakies 150-200
      osob-grupa osob sympatyzujacych ze slaskiem podchodzi pod
      stadion polaru w czasie meczu polar-slask,po czym zatrzymuje sie
      zgodnie z poleceniem policji,nie ma ZADNEGO,powtarzam ZADNEGo
      nawet kontaktu z mundurowymi,nie mowiac juz o jakiejs zadymie,po
      czym OSZUKANI przez funkcjonariuszy fani,ktorzy mieli obiecane
      wejscie na impreze masowa,tyle ze z innej strony,zamiast na
      stadion trafia na komende,gdzie sa przetrzymywani jakies 2
      godziny-oczywiscie ZERO przedstawionych zarzutow ,bo TAKICH NIE
      BYLO,bo byc nie moglo ),po czym czesc fanow zamiast wypuszczona
      zostaje wywieziona w SZCZERE POLE gdzies za Wrocław i
      pozostawiona samym sobie(fajna zabawa-nudzilo sie strozom prawa
      widocznie,ze powiem tylko,ze niektorzy wracajac z niewiadomo
      skad w centrum zameldowali sie po paru godzinach!),co natomiast
      czytam we wroclawskich gazetach?(m.in.wroclawska)Cos pokroju,ze
      chuligani dymili pod stadionem...(taki wydziek,w takim konteksie
      utrzymane,dokladnie nie przytocze bo pamiec az tak dobra nie
      jest,ale zawsze SA ARCHIWA)krew mnie zalala ze zdenerwowania...
      Kłamstwo goni kłamstwo,a wydawalo mi sie,ze dziennikarz powinien
      przekazywac fakty RZETELNIE i co najwazniejsze jesli nie wie,nie
      jest czegos pewny,nie byl na miejscu zdarzenia to powinien
      milczec/nic nie pisac a nie uprawiac fantastyke bo to nie miejsce
      i nie CI czytelnicy (w wiekszosci)
      bo idac zapewne tokiem rozumowania imc PSEUDOdziennikarzy
      (dziennikarz ma wykonywac nalezycie odpowiedzialna misje wobec
      narodu a nie uprawiac prywate),ktorzy tak to zrelacjonizowali na
      podstawie paru okrzykow-spiewow(zero bluzgow wtedy!)mozna by
      napisac,ze w czasie wizyty Ojca Swietego na krakowskich Bloniach
      odbyla sie najwieksza zadyma w historii Polski(jakies 2,5 mln
      ludzi w niej uczestniczylo!!!!!!!)SENSACJA!Czemu swiat o tym sie
      nie dowiedzial?

      tak sie zastanawiam,zreszta nie tylko ja,ale wiele osob,czy aby
      paru z waszej braci nie jest slugami pana grzesia(nie chce robic
      mu darmowej reklamy-wiekszosc wie o kogo chodzi)...
    • Gość: wawa Ty jakis chory facet jestes IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.06.03, 20:33
      Musisz leczyc obsesje, a moze cie baba nie obsługuje. Co za koles
      • Gość: kibicWKS Re: Ty jakis chory facet jestes IP: 213.199.238.* 06.06.03, 23:15
        Gość portalu: wawa napisał(a):

        > Musisz leczyc obsesje, a moze cie baba nie obsługuje. Co za koles

        Nieprawdaż? Nieźli z nich kolesie. Tak czytelnikom za skórę zajść.
Pełna wersja