Gość: KarkoL
IP: 62.93.97.*
08.06.03, 21:24
Jedynym pozytywnym (dla Sparty) aspektem tego meczu był
prawdziwy powrót na tor żużlowy Roberta Dadosa. Zrobił 11
punktów i 2 bonusy, był prawdziwym liderem zespołu. Dobrą
koncówkę miał Jarek Hampel, troche powalczył Drabik. Reszta nie
istniała na torze! Już dawno nie widziałem tak bezradnej Sparty
na Stadionie Olimpijskim!