Gość: Polarek
IP: *.finemedia.pl
18.07.03, 21:14
O!!!!! Już nie Brzozowski. Szkoda. Członkowie klubu czekali na
tego Pana i chcieli mu pokazać swoje czerwone nosy i dmuchnąć
zakwaszonym oddechem. A jaka strata dla fotografa. Już nie jeden
a 20 żuli spało na ławce. Momo wszystko było tam jeszcze miejsce
dla Pana Brzozowskiego i jabolek by się znalazł.