Atlas interesuje się Miśkowiakiem

IP: *.wodzislaw.sdi.tpnet.pl 16.12.03, 13:38
jest jeszcze MIMP Łukasz Romanek z ROW-u,
bierzcie synka jedyne 500 tysiaków.
    • gelu Re: Atlas interesuje się Miśkowiakiem 16.12.03, 17:23
      Prezes Polonii mówi: to nie fair, że Atlas zamiast nam zapłacić całość, to
      część z tego (większość) zapłaci Drabikowi, a nam tylko nadwyżkę. Nie
      wyrażaliśmy zgody na zmniejszenie kwoty transferu. Będziemy to piętnować.

      Panie Prezes - co tu piętnować? Radzę poczytać kodeks cywilny - to jest zmiana
      wierzyciela i potrącenie - odpowiednio art. 509 k.c. i art. 498 k.c. Nie masz
      pan nic do gadania.

      Swoją drogą - Prezes mówi - to nie fair, że Atlas nie chce nam zapłacić tylko
      spłacić nasze długi. My chcemy całą kasę i jesteśmy gotowi spłacić 30% naszych
      długów i to jest fair. Coś się chyba temu prezesowi popierdzieliło w głowie?
      Łaskę robią, że spłacą 30% ?

      Bardzo dobrze, że Prezes Rusko ćwiczy w ten sposób innych "działaczy"
      klubowych. Niech się wreszcie nauczą, że płacenie swoich długów to żadna łaska,
      tylko obowiązek!
      • Gość: kiko Re: Atlas interesuje się Miśkowiakiem IP: *.proxy.aol.com 17.12.03, 05:12
        a czy czasami pan Rusko nie zrobil tego samego numeru z Jarkiem
        Hamplem ,ktory przeszedl tam za dlug wobec Drabika ? z kodeksu
        to ty mozesz sie popisywac na egzaminach poprawkowych , bo o
        zuzlu nie duzo wiesz.
        • Gość: dolnoślazak Re: Piła - do sądu! IP: 62.111.217.* 17.12.03, 08:52
          Drobna poprawka. Rzeczywiście prezes Rusko próbował w ten sposób sfinalizować
          transfer J. Hampela. Niestety, działacze Polonii rozdziawili buzie na całą
          Polskę, że dzieje im się krzywda i Atlas wpłacił za Jarka całą kwotę. Co do
          sposobu w jaki "prfesjonalny klub" z Piły potraktował S. Drabika, to uważam, że
          właściwą drogę wskazali "szwagry z Gorzowa" (Świst i Staszewski), którzy
          potraktowali swój były klub tak, jak na to zasługiwał - wstąpili na drogę
          sądową. Nie dość, że odzyskali swoje pieniądze, to nierzetelny pracodawca
          musiał im wypłacić jeszcze karne odsetki. Do roboty panie Sławku!
          • m0nk Re: Piła - do sądu! 20.12.03, 16:23
            o ile nie trawie Ruski o tyle trzeba powiedziec, ze on ma najzwyczajniej w
            swiecie racje. przejal wierzytelnosc Drabkika (czyli zwyczajnie ja kupil) a
            teraz potraci ja z wierzytelnosci Pily za miskowiaka. pila i tak powinna sie
            cieszyc, ze nie musi doplacac odsetek za zwloke. tyle prawnie - rusko ma racje.
            sportowo za to rusko sie myli - pozyskanie dobrego juniora nie prowadzi do
            zdobycia dmp. slaby obcokrajowiec, brak krajowego lidera. za te pieniadze,
            ktore wts wydal przez te lata spokojnie moznaby zbudowac zespol na miano dmp.
            • Gość: dolnoślązak Proszę częściej! IP: *.lanet.wroc.pl 21.12.03, 12:03
              m0nk napisał:

              > sportowo za to rusko sie myli - pozyskanie dobrego juniora nie prowadzi do
              > zdobycia dmp. slaby obcokrajowiec, brak krajowego lidera. za te pieniadze,
              > ktore wts wydal przez te lata spokojnie moznaby zbudowac zespol na miano dmp.

              No witam gościa z budgoskiego forum! Ale to tyle uprzejmości, bo z drugą
              częścią wypowiedzi się nie zgadzam. Że niby Greg jest słaby? Proszę bardzo -
              piąte miejsce w ostatnim cyklu GP. A może lepsi od niego są rozchwytywani na
              transferowym rynku Holta (8 w GP), czy Jonnson (10 w GP) - moim zdaniem nie, za
              to szumu robią wokół siebie, jakby każdy z nich conajmniej pięć razy był
              mistrzem świata!
              Mówisz brak krajowego lidera... Hm, no nie wiem, bo wydaje mi się że do tej
              roli dorósł już J. Hampel i sądzę, że to właśnie jemu prezes Rusko powieży tą
              rolę. Sądzę, że mimo całej sympatii dla "Cegły", nie będzie on w przyszłym roku
              w stanie chodzić o własnych siłach, że o jeździe zmilczę ;-(.
              Natomiast dobry junior to skarb. Niestety na naszych torach jest ich niewielu.
              Toteż posiadanie takiego w składzie gwarantuje w wyścigach juniorskich pewne
              punkty. Uważam także, że mylisz się w ocenie naszego prezesa, który kilka
              sezonów z rzędu pokazuje, że zna się na żużlu. Opinie wypisywane na forum przez
              pryszczatych niedorostków, nie są w stanie zmienić mojego zdania o
              profesjonalizmie wrocławskiego działacza.
              Dzięki za wizytę, zapraszam częściej. PZDR!
Pełna wersja