sledzik4
17.12.03, 16:01
No właśnie - koleiny i inne nierówności śnieżne.
Jak myślicie, jakie macie doświadczenia - lepiej jeździć na twardych czy
miękkich kołach po tych śnieżnych "dziurach". U mnie to wygląda tak. Jak mam
mało napompowane koła to co chwilę mam wrażenie, że zaraz będę leżał -
szczególnie "nosi" mi tył. Koncentruję się przede wszystkim na kierownicy i
tym po czym zaraz będę jechał. Ładnie sobie przednim przejeżdżam i nagle
rzuca tył. Lekka (nieraz większa) panika ale z reguły jakoś mi się udaje.
Natomiast, jak solidnie dopompuję to czuję się pewniej. A jak to u Was
wygląda?
Pozdrawiam wszystkich rowerzystów.