tadeusz_ski.51
14.09.09, 11:35
żeśmy się nigdy nie spotkali, bo widzę po typie postów, chyba byśmy się
pozabijali? Tzn. pewnikiem ja udusiłbym Ciebie, no i poszedłbym siedzieć!
Ale tak mi się zdaje, że taki czyn miałby dużo łagodzących okoliczności
i prezydent Lef K. by mnie uniewinnił... za przysłużenie się ludzkości.