Cholera ...

08.11.09, 09:06
Miewacie tak ,że kogoś lubicie ,a
kompletnie nie zgadzacie się z jego poglądami?
Co wtedy kłócicie się z nim zażarcie , czy unikacie konfrontacji?
    • ziolo.zielone Re: Cholera ... 08.11.09, 09:17
      Wtedy urywam kontakty i ewentualnie lubię sobie tego kogoś albo już nie lubię, z
      daleka.
      Oczywiście tylko wtedy, kiedy te cudze poglądy są mi narzucane lub w inny sposób
      utrudniają mi życie.
    • darima_ka Re: Cholera ... 08.11.09, 10:22
      No jasne , przecież tak mam z Tadziem , kłócimy się zażarcie , a On i tak mnie
      lubi tongue_out
      • zak-1 Re: Cholera ... 08.11.09, 11:18
        jak kogosnie lubię to staram się go unikac . Szkoda nerwów.
    • pyskata.1 Re: Cholera ... 08.11.09, 11:45
      rena-ta49 napisała:

      > Miewacie tak ,że kogoś lubicie ,a
      > kompletnie nie zgadzacie się z jego poglądami?
      > Co wtedy kłócicie się z nim zażarcie , czy unikacie konfrontacji?

      Rzadko mi się zdarza abym lubiła kogoś z kogo poglądami się nie zgadzam. Jeśli
      jednak tak jest to ta osoba wie o tym i kłócenie się tutaj nie pomoże jeśli obie
      uparcie przystają przy swoim.
      • dorota-s2 Re: Cholera ... 08.11.09, 17:01
        Jezeli odmienne poglądy zaprzyjażnionej osoby nie naruszają moich
        wartości to niech sobie je ma na zdrowie jeśli jednak wkracza na
        moją ścieżkę to zdecydowanie nie biorę udziału,omijam unikam.Tak też
        jest na forach,jeżeli temat nie odpowiada mi lub jego prezentacja to
        po prostu mnie nie ma.Czekam do wyczerpania "nakładu"
    • samantha.1 Re: Cholera ... 08.11.09, 16:52
      Owszem nie zgadzam sie z poglądami n/t aborcji z moją
      przyjaciółką , ona jest przeciw , i nic jej nie przekona
      ale że bardzo ją lubie , to nie wszczynam w jej obecności dyskusji na ten temat
      , czasem ktoś ma poglądy polityczne inne od naszych a jako człowieka go lubimy ,
      czy trzeba rezygnować z przyjaźni?
    • amelkalexi Renatko... 08.11.09, 17:44
      oczywiście...
      no, ja to w ogóle mam p*** poglądy i wiecznie gdzieś wywołuję reprekusje....
      ale poza tym, mimo że staram się do własnego zdania przekonać, to jednak
      potrafię uszanować cudze poglądybig_grin
      ale na pewno nie jest to dla mnie powód, aby zerwać znajomośćsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja