Podstawowym motorem

19.11.09, 08:50
działalności mężczyzn, jest wstrzyknięcie swoich plemników jak
największej liczbie kobiet.
To atawizm, cecha występująca w przyrodzie u ogromnej większości osobników
płci męskiej. W zasadzie, naturze chodziło o selekcję, aby najlepszy,
najsilniejszy samiec zapłodnił maksymalną liczbę samic, czym wzmocni cały
gatunek. Nam, facetom też o to by chodziło, ale ludzkość pod dyktando kobiet,
wymyśliła alimenty, czym skutecznie odstraszyła nas od zapładniania. Jako
surogat, zastępstwo zapładniania, ograniczyliśmy się do wstrzykiwania...
    • tadeusz_ski.51 No ale żeby wstrzyknąć 19.11.09, 08:58
      trzeba najpierw włożyć tą "strzykawkę" w odpowiednią dziurkę a z tym bywają
      problemy, bo kobiety jakoś tak dziwnie do tego podchodzą? Najczęściej pozwalają
      wkładać i wstrzykiwać tylko jednemu?!
      • darima_ka Aaaaa, 19.11.09, 09:57
        Tadziu ten piesek w sygnaturce to Ty? Latasz szukając
        odpowiedniej dziurki? hahaha big_grin
      • amelkalexi Re: No ale żeby wstrzyknąć 19.11.09, 11:55
        > trzeba najpierw włożyć tą "strzykawkę" w odpowiednią dziurkę a z tym bywają
        problemy, bo kobiety jakoś tak dziwnie do tego podchodzą?


        taa...gorzej jak samiec nie wie, że aby zapłodnić...nie musi partnerce
        kazać...połykaćtongue_out

        <Amelka bez strzykawki>
        • tadeusz_ski.51 Jeśli chodzi 19.11.09, 14:06
          o te strzykawki, to oczywiście Amelka ani żadna inna płeć piękna w
          wyposażeniu standardowym posiadać ich nie może. My je mamy i jeśli jest taka
          Wasza wola, to z chęcią wkładamy!
      • rena-ta49 Re: No ale żeby wstrzyknąć 19.11.09, 14:15
        To proste , żeby wiedziały kogo o te alimenty skarżyć smile
    • izqa22 Re: Podstawowym motorem 19.11.09, 09:28
      no tak, ale kiedy kobieta pozwala "wstrzykiwać" wielu partnerom,
      uznawana jest za kobietę lekkich obyczajów, za to mężczyzna
      wstrzykujący wileu kobietom, to don juan. większość kobiet jednak
      nie lubi być nazywana "dziwka", "kurwa" itp. chyba, że się mylę tongue_out
      • izqa22 Re: Podstawowym motorem 19.11.09, 09:28
        przeprasam za dosadność wink
        • zak-1 Re: Podstawowym motorem 19.11.09, 12:29
          Wstrzyknać to nie sztuka ....utrzymać potem gromadkę na odpowiednim
          poziomie -to dopiero !!!!smile
          • tadeusz_ski.51 Aaaaa, to racja! 19.11.09, 14:01
            zak-1 napisał:
            > Wstrzyknać to nie sztuka ....utrzymać potem gromadkę na odpowiednim
            > poziomie -to dopiero !!!!smile
            ------
            Dlatego ograniczamy się do wkładania i wyciągania a jak się zbliża pora
            wstrzykiwania, to myk i na bok! Bo te tam kondomy to jakaś cienka sprawa?
            Izolacja przed kontaktem bezpośrednim, na którym nam najbardziej zależy.
            Oczywiście możemy sobie pofolgować i pójść na całość, ale to z kobietami, które
            już z przyczyn naturalnych nie zaciążą... nam, dosłownie i w przenośni!
          • rena-ta49 Re: Podstawowym motorem 19.11.09, 14:32
            Czyli nic tylko kalendarzyk małżeński pozostaje....chyba że
            boczki robić, pani najstarszego zawodu świata o alimenty nie sądzi smile
            • zak-1 Re: Podstawowym motorem 19.11.09, 14:44
              Większosc facetow takich "pan " się boi a może konsekwencji ?
              • tadeusz_ski.51 A ja to się boję 19.11.09, 18:37
                takich i owakich! W ogóle boję się wszystkich Pań... kobiety to co innego...
    • tadeusz_ski.51 Widzę, że skrzętnie omijacie bardzo ważną kwestię 19.11.09, 15:27
      Jeśli zgadzacie się, że dążenie do zapłodnienia jak największej liczby samic to
      prawo naturalne, a z tym się zgodzić trzeba, bo to fakt bezsporny, to jak
      traktować problem zdrady? Czy w ogóle można o tym mówić, skoro to zgodne z
      naturą? Cała ta "filozofia zdrad" to od początku do końca wymysł ludzki,
      stworzony pod dyktando kobiet, których celem jest ubezwłasnowolnienie mężczyzn!
      Dziwne, że my, faceci tak łatwo ten kobiecy chwyt zaaprobowaliśmy? Teraz, żeby
      poruchać se inną kobietę, musimy to robić dyskretnie...
      • amelkalexi Tadziu...to jest pier*****.......... 19.11.09, 16:38
        kotka za pomocą...
        a jeśli ona zdradza??
        w końcu jak da d**** 2 facetom w jednym dniu...to nie urodzi bliźniąttongue_out
        a dyskrecja??
        jak żona się puszcza...to niby w radio komunikat podaje??
        wiesz dlaczego robią to dyskretnie...bez względu na płeć??
        bo ZAKAZANE!!!
        jak idziesz coś ukraść...to też...dyskretnietongue_out
        bo to...beeeee

        <Amelka...bardzo dyskretna>
        • tadeusz_ski.51 Żony nie zdradzają, 19.11.09, 16:51
          one ulegają... W myśl praw natury, gdy jest samiec w pobliżu, to samica z reguły
          mu ulega ... no i to jest to!
      • rena-ta49 Re: Widzę, że skrzętnie omijacie bardzo ważną kwe 20.11.09, 14:24
        Ależ wcale nie musicie niczego robić dyskretnie , możecie wcale się nie żenić ,
        zapładniać ile chcecie bo w końcu po co nie rozumiem istnieje instytucja
        małżeństwa, to przeżytek nikomu nie potrzebny a nakłada na obie strony jakieś
        kagańce.Gdzieś tam wyczytałam ,ze Polska przoduje w rozwodach kościelnych
        ,hahaha na cholerę te śluby, komu i po co się pytam?
        • rena-ta49 Chyba ,ze chodzi o 20.11.09, 14:26
          Urządzenie zabawy , ale to wystarczy pójść na disco i też się dobrze zabawisz smile smile
          • amelkalexi Renia... 20.11.09, 16:42
            psujesz efekttongue_out
            a gdzie...piękna panna młoda??

            <Amelka...panna z odzysku>
      • darima_ka Re: Widzę, że skrzętnie omijacie bardzo ważną kwe 20.11.09, 16:46
        Tadeusz napisał : "Cała ta "filozofia zdrad" to od początku do końca wymysł ludzki,
        stworzony pod dyktando kobiet, "

        Jesteś pewien ,że to wymysł kobiety, może podaj konkretny dowód , która i kiedy
        w którym wieku to wymyśliła , bo ja raczej bym się skłaniała ku tezie ,ze to
        wymysł kościoła,ale może się mylę ?, jeśli tak to wyprowadź mnie proszę z błędu .
        • zak-1 Re: Widzę, że skrzętnie omijacie bardzo ważną kwe 20.11.09, 17:02
          Kobiety w haremach ciagle myślały o zdradzie ..stąd musieli ich
          pilnowac enusii(nie wiem jak to odmienić ale wiadomo ,ze chodzi o
          kastratów ) rycerze zakładali małżonkom pasy cnoty . A zaden facet
          do konca nie był pewien czy to jego dziecko. Patrząc z tej strony to
          bardziej zeńska strona byla częsciej podejrzewana o zdradę.
          Facet na wojnie swoje zrobił i mało kto o tym wiedział. Zawsze mógł
          powiedzieć ,ze on nie ....ze nigdy ...
          • tadeusz_ski.51 Skoro duża część ludzkości 21.11.09, 09:05
            zapewne większość, uznaje teorię ewolucji i zwierzęce pochodzenie człowieka, to
            odnoszę stosunki między płciowe do świata zwierząt, natury. Stąd wniosek, że
            zdrada to wymysł ludzki, gdyż w świecie zwierząt takie cuś nie istnieje.
            • rena-ta49 Re: Skoro duża część ludzkości 21.11.09, 09:17
              Otóż się mylisz , wśród zwierząt są takie osobniki ,które wierne są całe swoje
              życie jednemu partnerowi jak chociażby łabędzie , czy niepozorny gatunek
              gryzonia zwany nornicą preriową.
            • izqa22 Re: Skoro duża część ludzkości 21.11.09, 11:35
              tadeusz_ski.51 napisał:

              "Stąd wniosek, że
              > zdrada to wymysł ludzki, gdyż w świecie zwierząt takie cuś nie
              istnieje."

              o widzisz, wymysł LUDZKI, a nie KOBIECY. Idąc dalej, niektórzy
              rozróżnają "ludzi" i "kobiety", żartując, że kobieta to nie człowiek
              (haha), więc to jednak wymysł mężczyzn tongue_out
              take it easy
              • darima_ka Re: Skoro duża część ludzkości 21.11.09, 12:03
                Izqa dobrze gadasz,idąc tokiem myślenia Tadzia ja tam jestem za zniesieniem
                instytucji małżeństwa, i wszelakich ograniczeń oraz zakładania jakichkolwiek
                związków partnerskich jestem za pełną swobodą tak kobiet jak i menów w big_grin
                • izqa22 Re: Skoro duża część ludzkości 21.11.09, 17:51
                  ja też nie jestem za małżeństwem, no, chyba, że ludzie są ze sobą 40
                  lat to już wtedy można tongue_out hahaha
                  • zak-1 Re: Skoro duża część ludzkości 21.11.09, 17:56
                    A ja jestem za instytucją małzenstwa - bez tego na swiecie byłoby
                    jedno ku...stwosmile
                    • izqa22 Re: Skoro duża część ludzkości 21.11.09, 18:00
                      ..."kupostwo"? tongue_out
                      • zak-1 Re: Skoro duża część ludzkości 21.11.09, 18:03
                        Tak kupostwo .... o ile znaczy to kurestwo wink
                    • darima_ka Re: Skoro duża część ludzkości 21.11.09, 22:21
                      Zak , nawet Tadzio ze swoimi wywodami jak ta :
                      forum.gazeta.pl/forum/w,50394,103194421,103216078,Widze_ze_skrzetnie_omijacie_bardzo_wazna_kwestie.html
                      Cię nie przekonuje ,ze instytucja małżeństwa i wierności ,k to przeżytek ?
                      hahaha big_grin
                    • rena-ta49 Re: Skoro duża część ludzkości 22.11.09, 09:54
                      zak-1 napisał:

                      > A ja jestem za instytucją małzenstwa - bez tego na swiecie byłoby
                      > jedno ku...stwosmile

                      A tak nie ma? hahaha wtedy Zak nie nazywało by się to absolutnie ku...twem smile smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja