rena-ta49
09.12.09, 13:58
Prawdziwi mężczyźni rzadziej zaglądają do lekarza, by zrobić badania
profilaktyczne. A to przekłada się na długość ich życia, oczywiście je
skracając – stwierdzili badacze z Rutgers University w New Jersey.
Po prostu w ich naturze dominuje potrzeba, by wydawać się osobą silną,
panującą nad sytuacją i zdolną poradzić sobie ze wszystkim, co przynosi życie
– pisze w książce "Dlaczego mężczyźni umierają pierwsi" (Dom Wydawniczy Rebis,
2009). I dodaje, że proszenie o radę jest w przekonaniu prawdziwych mężczyzn
niemęskie. W rezultacie ignorowanie bólu, a nawet ewidentnych objawów choroby
to wśród mężczyzn – pacjentów Legato codzienność.
www.rp.pl/artykul/403245_Macho_znalazl_sie_w_opalach.html
Niestety muszę się z tym art. zgodzić , znam to z autopsji , gdyby mój maż
wcześniej do lekarza poszedł ......