A katastrofy nie ma?

10.12.09, 19:55
Jakie to czarne wizje roztaczano w mediach
gdy wprowadzono mundurki w szkołach i co?
I nic, żaden kataklizm naszych szkół nie trafił,
to chyba cud na przekór nowobogackim, którzy chcieli
na wystroju dzieci szpanować ukradzionym nam bogactwem !
    • tadeusz_ski.51 Re: A katastrofy nie ma? 11.12.09, 12:45
      No tak, nie ma z tego tytułu, natomiast jest katastrofa jeśli chodzi o poziom
      nauczania.
      No właśnie, a jak jest z tymi mundurkami? Ktoś wie? Bo ja nie mam pojęcia, ale
      nie widać "umundurowanych" dzieci na ulicach?
      • darima_ka Re: A katastrofy nie ma? 11.12.09, 20:09
        W niektórych szkołach są , obowiązują u młodego .
    • ziolo.zielone Re: A katastrofy nie ma? 11.12.09, 13:17
      Nie ma katastrofy i na szczęście nie ma też mundurków!
      Jaki cud, na przekór jakim nowobogackim? Ja na pewno nikomu niczego nie
      ukradłam, nie jestem nowo ani starobogacka, wręcz przeciwnie.
      W wiesz co wielbicielu Giertycha? Cholernie ciesze się, że mundurki już nie są
      obowiązkowe! Moje dziecko też się cieszy .
      Zanim syn skończy szkołę średnią, to musiałabym sprawiać mu nowy mundurek co
      rok, bo rośnie i sylwetka wciąż mu się zmienia. To już wolę kupować mu nowe
      dżinsy i bluzy.
      • zak-1 Re: A katastrofy nie ma? 11.12.09, 13:21
        Kroje mundurkow wybierały sobie same szkoly . U syna w gimnazjum
        byłu to koszuli i rodzice bardzo sobie to chwalili . Dzieci też się
        przyzwyczaiły. Teraz znowu zmiany - nie ma nic gorszego od ciagłych
        zmian i braku stabilizacji ( na.sprawa podręxcznikow ). Mogło już
        zostać jak było ( niezadowoleni zawsze się znajdą ).
        • ziolo.zielone Re: A katastrofy nie ma? 11.12.09, 13:41
          Z podręcznikami owszem, bałagan jest okropnie wkurzający.
          Jeśli chodzi o mundurki to był krótkotrwały eksperyment, a nie ciągłe zmiany.
          Zresztą szkoły mogą wpisać w swój statut obowiązek noszenia mundurków. Maja
          takie prawo, a rodzice mogą to na szkole wymóc. Tyle tylko, że już nie muszą, co
          jest moim zdaniem bardzo pozytywne.
          • rena-ta49 Re: A katastrofy nie ma? 11.12.09, 14:31
            Są szkoły gdzie mundurek obowiązuje nadal tak jest u mojego wnuka jest czerwone
            polo i granatowy polar na to tarcza szkoły , muszę powiedzieć ,ze dzieci
            wyglądają ładnie, i nie ma szpanu .Jestem za mundurkami jak najbardziej.
        • ziolo.zielone Re: A katastrofy nie ma? 11.12.09, 13:43
          A co ma krój do rozmiaru?
          • rena-ta49 Re: A katastrofy nie ma? 11.12.09, 14:32
            W szkole gdzie chodzi mój wnuk można mundurkami się wymieniać , odsprzedawać ,
            oczywiście te uszanowane.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja