Przyjacielem dla kobiety może być tylko

15.01.10, 18:04
ten mężczyzna, z którym dana kobieta jest gotowa zrobić wszystko!
Bo co to za przyjaciel, którego się bojkotuje, gdy on "potrzebuje"? No jak, po
jakiemu to niektóre panie rozumują? Z jednej strony gadają, że meny myślą
zawsze "tylko o jednym" a z drugiej strony chcą aby będąc przyjacielem,
zaniechali tego "myślenia tylko o jednym" w odniesieniu do przyjaciółki!!?
To jakieś "damskie" myślenie! A nigdy w życiu!
Takim przyjacielem to ja mogę być dla Kazika! Jeśli by zechciał oczywiście,
ale nigdy dla jakiejś kobiety! Nie da się obcować prywatnie z kobietą i nie
chcieć jej przelecieć! Co to kurde, wystawa sklepowa za szybą? Czy lizak w
celofanie, którego nie można polizać?!
    • samantha.1 Re: Przyjacielem dla kobiety może być tylko 15.01.10, 18:10
      Bzdury pleciesz , mam owszem przyjaciela geja,
      ale też szkolnego kolegę z którym nigdy bym do łózka nie poszła,
      ale przyjaźnić się mogę smile
      • tadeusz_ski.51 Co Ty bredzisz dziewczyna?? 15.01.10, 18:19
        samantha.1 napisała:
        > ale też szkolnego kolegę z którym nigdy bym do łózka nie poszła,
        > ale przyjaźnić się mogę smile
        --------
        Tego szkolnego kolegę nie masz prawa nazywać przyjacielem! Zapytaj się jego, czy
        on miałby chęć pójść z Tobą do łóżka? Jeśli Ci odpowie, że nie miałby chęci, to
        albo to jakiś "wybrak" co nie ma za grosz tej "bożej iskry" albo Cię olewa? Nie
        widzi w Tobie kobiety. W takim przypadku powinno Ci być przykro a nie że Ty
        aprobujesz takie podejście!! Normalnie "damskie" myślenie! Jak bum cyk, "damskie"!
        • samantha.1 Re: Co Ty bredzisz dziewczyna?? 15.01.10, 18:24
          Damskie myślenie , bo kobietą jestem .
          Była kiedyś taka rozmowa, i deklarował chęć pójścia do łózka ,
          ale facet nie jest w moim typie , wiec albo zostajemy tylko przyjaciółmi,
          albo niech spad, widocznie jednak zdecydował ,że ma zostac tak jak jest skoro
          potrafimy się przyjaźnić?
          • tadeusz_ski.51 A przyjrzyj się baczniej, 16.01.10, 14:52
            może ten Twój przyjaciel chce za Twoim pośrednictwem dotrzeć do Twojej
            koleżanki? Jakoś trudno mi uwierzyć w jego bezinteresowność, chyba że nie jesteś
            w jego typie, więc mu nie zależy?
        • rena-ta49 Re: Co Ty bredzisz dziewczyna?? 16.01.10, 11:10
          Gdyby kobiety myślały po chłopsku, byłoby chyba podejrzane?
          można by je określać transwestytkami?
    • troll_malowany_na_latawcu Re: Przyjacielem dla kobiety może być tylko 15.01.10, 18:10
      Cieszę się Tadex widząc Cię nadal w formie. Tak trzymaj.
    • tadeusz_ski.51 Protest zakładam!!! Protest!!!!!!! 15.01.10, 18:12
      Wybijcie sobie z głowy takich menów-przyjaciół, których nie wpuścicie do łóżka!
      Czy Wy wiecie jak się taki men czuje?! To jego nazywa się przyjacielem a innym
      się d..y daje!? Jemu nie, bo on przyjaciel! To ja pierniczę takie "przyjaźnie"!!
      To dopiero fałszystwo, to dopiero obłuda! Szok i skandal, mówię!!
      • darima_ka Re: Protest zakładam!!! Protest!!!!!!! 15.01.10, 18:19
        Jaaaasne już wybiłam sobie !,i to pomimo tego że nie widzę w takich relacjach
        przyjacielskich niczego nie normalnego.
        A już na pewno nie fałszerstwa i obłudy !
    • ziolo.zielone Re: Przyjacielem dla kobiety może być tylko 15.01.10, 18:22
      tadeusz_ski.51 napisał:

      Masz absolutną rację! Właśnie dlatego nigdy więcej nie przyjmę twojego
      zgłoszenia do grona moich znajomych/przyjaciół. Z Tobą to ja niczego nie
      m,am zamiaru robić. Słyszysz? NICZEGO tongue_out big_grin

      > ten mężczyzna, z którym dana kobieta jest gotowa zrobić wszystko!
      > Bo co to za przyjaciel, którego się bojkotuje, gdy on "potrzebuje"? No jak, po
      > jakiemu to niektóre panie rozumują? Z jednej strony gadają, że meny myślą
      > zawsze "tylko o jednym" a z drugiej strony chcą aby będąc przyjacielem,
      > zaniechali tego "myślenia tylko o jednym" w odniesieniu do przyjaciółki!!?
      > To jakieś "damskie" myślenie! A nigdy w życiu!
      > Takim przyjacielem to ja mogę być dla Kazika! Jeśli by zechciał oczywiście,
      > ale nigdy dla jakiejś kobiety! Nie da się obcować prywatnie z kobietą i nie
      > chcieć jej przelecieć! Co to kurde, wystawa sklepowa za szybą? Czy lizak w
      > celofanie, którego nie można polizać?!
      • tadeusz_ski.51 Haaahaaaahaaaa 15.01.10, 18:48
        ziolo.zielone napisała:
        > ... Z Tobą to ja niczego nie mam zamiaru robić. Słyszysz? NICZEGO tongue_out big_grin
        -------
        No wiem wiem, Droga Ziółkowa, chciałabyś a boisz się. To stara zasada
        "kobieta myśli tak gdy mówi nie" Im bardziej się zarzeka, tym bardziej
        chce, ale ciiiiiiii, bo tu "ściany mają uszy"... big_grin big_grin big_grin
        • ziolo.zielone Re: Haaahaaaahaaaa 15.01.10, 18:52
          Ależ Tadziu, coś Ci się pomieszało. Kolejne "Ściany" zlikwidowano a tu jest "Bez
          Granic" smile
          Skleroza czy jakaś inna przypadłość? Radzę sprawdzić poziom cholesterolu smile
          • tadeusz_ski.51 Re: Haaahaaaahaaaa 15.01.10, 18:57
            A mur chiński? A ściany w moim i Twoim budynku? Gdyby je zlikwidowano, dach
            spadłby nam na głowy! Hyyyyyyyh, no co Ty? Granice można likwidować, ale ściany
            nigdy! Dlatego ciiiiiii, bo nas podsłuchają i wyjdzie... jak zwykle.
            • ziolo.zielone Re: Haaahaaaahaaaa 15.01.10, 19:04
              O pewnym cyklicznie powracającym forum mówiłam, o forum Tadziu. Co nie zmienia
              faktu, że jesteśmy na całkiem trwałym forum, a Ty masz sklerozę smile
              • tadeusz_ski.51 No to co, nie wolno?? 15.01.10, 19:10
                ziolo.zielone napisała:
                > ... a Ty masz sklerozę smile
                --
                • ziolo.zielone Re: No to co, nie wolno?? 15.01.10, 19:12
                  A pod czyją mam się podwieszać skoro nie mam swojej i nie znam osobiście nikogo
                  z tą przypadłością? tongue_out
                  Bywaj Tadeuszu_ski.51
                  do kiedyś tam na forum smile
                  • tadeusz_ski.51 Udowodnij! 16.01.10, 14:45
                    ziolo.zielone napisała:
                    > ... nie mam swojej...
                    Dla jasności, Ziółkowa chwali się, że nie ma sklerozy.
                    No to powiedz czy pamiętasz co 35 lat temu robiliśmy w tym polu kukurydzy za
                    pomnikiem w wiadomej miejscowości?
                    • ziolo.zielone Udawadniam :) 17.01.10, 08:40
                      Nie mam pojęcia co Ty robiłeś w polu kukurydzy, może robiłeś za kombajn albo za brygadzistę w PGRerze, albo za sekretarza pewnej partii, który przyszedł pochwalić Lud Pracujący? Nie wiem co robiłeś pod pomnikiem, możliwe że przecinałeś wstęgę i wygłaszałeś mowę ku czci, albo że miałeś baczenie, czy wszyscy równo klaszczą.
                      Nie mam pojęcia co robiłeś, to tylko niektóre możliwości.
                      Ja chodziłam wtedy do podstawówki więc albo miałam wakacje (zależy od stanu dojrzałości kukurydzy), albo byłam w szkole smile
                      • tadeusz_ski.51 Hmmmmmmm... 17.01.10, 09:36
                        Może faktycznie się pomyliłem? A bo to wszystko przez te Irenki! Mówiłem, mam
                        pecha, no i się potwierdziło! Widocznie to nie tą Irenkę tam bzykałem...??
                        Faaaajnie było, do dziś pamiętam...
                        • tadeusz_ski.51 Ech, ależ ta Irenka była namiętna!!! 17.01.10, 09:40
                          Luuuuudzie, mówię Wam! Namiętna i nienasycona! Takie bzyki pamięta się do końca
                          życia! Ale co z tego, skoro mnie porzuciła... Może to i dobrze, bo taka
                          "potrzebowalska" to pewnie szybko by mi rogi przyprawiła!
                        • darima_ka Re: Hmmmmmmm... 17.01.10, 19:50
                          Tadziu w tym wieku juz Ci się mylą? , a co będzie za powiedzmy 10lat? hahaha big_grin big_grin
    • darima_ka Re: Przyjacielem dla kobiety może być tylko 15.01.10, 19:00
      Twój post mi uświadamia ,że nie można
      wierzyć w deklaracje o przyjaźni bezinteresownej
      wykazałam się naiwnością , otrzymałam bolesną nauczkę
      na przyszłość.
      • ziolo.zielone Re: Przyjacielem dla kobiety może być tylko 15.01.10, 19:06
        Kurczę... nie wiem czyj post, bo drzewko się łamie. Mam nadzieję, że nie mój?
        • darima_ka Re: Przyjacielem dla kobiety może być tylko 16.01.10, 14:25
          Oczywiście ,ze nie Twój a Tadzia big_grin
          • tadeusz_ski.51 Co Tadzia, co Tadzia? 16.01.10, 14:48
            Ja się nie przyznaję!
            • darima_ka Re: Co Tadzia, co Tadzia? 16.01.10, 15:09
              No, wiem Ty nie lubisz się przyznawać? tongue_out
              a Irence chodziło o ten post :
              forum.gazeta.pl/forum/w,50394,105751302,105753910,Re_Przyjacielem_dla_kobiety_moze_byc_tylko.html
          • ziolo.zielone Re: Przyjacielem dla kobiety może być tylko 17.01.10, 08:41
            darima_ka napisała:

            > Oczywiście ,ze nie Twój a Tadzia big_grin
            Ulżyło mi big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja