Następny kapuś ?

25.02.10, 14:41
Dla Kurtyki informacje o związkach Kapuścińskiego z bezpieką nie są nowością.
- Ta współpraca była taka, jak wynika z dokumentów. Zachowały się nawet jakieś
meldunki -
www.tvn24.pl/-1,1644969,0,1,zachowaly-sie-meldunki-kapuscinskiego,wiadomosc.html
Czy w tym kraju wszyscy którzy jakieś stanowisko , bądz karierę ozrobili to
kapusie?

Czy tak nam zostało?
    • zak-1 Re: Następny kapuś ? 25.02.10, 15:58
      Kiedys tak bywalo, ze chcąc cos osiagnąć , trzeba było dać coś w
      zamian. Taki byl system , i nie wszystkich bym za takie
      postępowabnie ganił.Szczególnie , jeśli wspołpracowali z głową ,i
      nie robili nic , co wiązalo się z krzywdą innych .
      • kiepska3 Re: Następny kapuś ? 25.02.10, 18:20
        Ja nie bardzo rozumiem.W USA to nazywają kapusia agentem i to zaszczyt.Zdaje się
        tylko bandziory tych agentów nie lubią ale ludziom nie przeszkadzają.
        • samantha.1 Re: Następny kapuś ? 25.02.10, 20:00

          Jest rzeczą oczywistą, iż podstawą systemu komunistycznego w Polsce po II wojnie
          światowej stali się ludzie bezpieki, stanowiący trzon Ministerstwa
          Bezpieczeństwa Publicznego, później Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Do głównych
          ich zadań należało pozyskiwanie, werbowanie tajnych współpracowników, dzięki
          którym na bieżąco inwigilowano nie tylko zbrojną i polityczną opozycję, ale
          wszystkie środowiska społeczne, polityczne, gospodarcze, kulturalne, media i inne.
          Do donoszenia na kolegów, a także na całe środowisko - a więc ścisłej współpracy
          z bezpieką - niejako z urzędu zobowiązani byli członkowie "przewodniej siły
          narodu", czyli członkowie PPR i PZPR. Do 1970 r. pozyskiwano ich również jako
          "tajnych współpracowników" służb specjalnych PRL.


          Przyznam szczerze nie rozumiem co masz na myśli pisząc ,ze :<tylko bandziory
          tych agentów nie lubią > Czyżbyś nazywała bandziorami ludzi na których
          donoszono? czyli na kolegów w pracy , na sąsiadów
          nawet na bliskich?
          Swoiste poczucie wartości masz jeśli jeśli uważasz ,ze donosiciel , może czuć
          się zaszczycony ze był donosicielem !!

          • zak-1 Re: Następny kapuś ? 26.02.10, 10:57
            Tu raczej chodziło o inny rodzaj agentów. Agent a donosiciel , to
            dwie różne sprawy . Na zachodzie też niekiedy sie zdarzaly
            donosy ,i niespawiedliwe wyroki w czasach nagonki na komunistow.
            tyko co by to było ,gdyby komunizm wszędzie wygrał ? -Powszechna
            szcześliwosc i wszędzie pełno agentowsmile
            • samantha.1 Re: Następny kapuś ? 26.02.10, 20:14
              Trzeba chyba umieć rozróżnić agenta , od donosiciela?
        • rena-ta49 Re: Następny kapuś ? 26.02.10, 13:37
          Agent wywiadu , a kapuś , to chyba jednak nie to samo?
      • rena-ta49 Re: Następny kapuś ? 26.02.10, 13:36
        Kiedyś owszem tak było ,że aby stanowisko jakieś dostać trzeba było się zapisać
        do PZPR , a wielu dla kariery zawodowej , czy osiągnięcia zysków , jak
        mieszkania , posady , wyjazdy zagraniczne się gnoili , ale jednak nie wszyscy !!
        Zgadzam się z Tobą ,ze nie wszyscy , którzy czasem ze strachu podpisywali te
        "lojalki" szkodzili swoim bliskim , czy znajomym .
    • darima_ka Re: Następny kapuś ? 27.02.10, 12:26
      Wielu chyba jeszcze nie ujawniono?
      To że był wybitny , nie wykreśla tej złej karty w jego życiorysie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja