Dlaczego ...

22.03.10, 19:26
Coraz więcej jest biernych menów ?
Czy ich bierność ma coś wspólnego z wychowywaniem przez
samotne matki?
Brakowało modelu silnego ojca – opiekuna, który chroni rodzinę, a
równocześnie, jest symbolem pewnych wartości ?
Jakie jest wasze zdanie n/t?
    • darima_ka Re: Dlaczego ... 22.03.10, 20:17
      Wychowanie dzieci jest sfeminizowane. To kobiety się nimi zajmują: w domach –
      matki (ojcowie zazwyczaj pozostają bierni), w szkołach – nauczycielki. Zatem to
      kobiety kształtują postawy nowego pokolenia mężczyzn.

      Jeśli chłopak ma dobrą więź z ojcem, z bratem, nie dojdzie do rozmiękczenia , i
      bierności?
    • rena-ta49 Re: Dlaczego ...dlatego że... 23.03.10, 14:00
      Następuje równouprawnienie, skoro kobiety nie dość, że wkraczają w sfery
      wcześniej zupełnie dla nich niedostępne, to jeszcze zaczynają w nich odgrywać
      coraz większą rolę, to przecież siłą rzeczy nie może to pozostać bez wpływu na
      rolę i pozycję samych mężczyzn. Akcja wywołuje reakcję - skoro więc panie są
      coraz bardziej "męskie", to panowie stają się coraz bardziej "kobiecy"( nie
      "zniewieścieli"). Jeśli znaczenie kobiet wzrasta, to jednocześnie maleje w
      przypadku mężczyzn.
      • zak-1 Re: Dlaczego ...dlatego że... 23.03.10, 14:09
        Rena ma rację . Po co się wysilać , jeśli zona wie lepiej i lepiej
        umie .Kiedyś facet był jedynym żywicielem rodziny , każdy wiedział
        gdzie jest jego miejsce. Teraz dziecka nie rusz , żonie nic nie
        powiesz - bo pracuje ....i gdzie facet ma się czuć facetem ?
        Z drugiej strony wszystko ma swijedobre strony , podobno lepiej
        gotujemy i pierzemy smile)))) mnie tam by siedzenie w domu już nie
        przeszkadzało , a niech mnie żona utrzymuje - bardzo to wygodne .
        • rena-ta49 Re: Dlaczego ...dlatego że... 23.03.10, 14:42
          Hahaha, mówisz ,że już dosyć się napracowałeś ? smile
          • zak-1 Re: Dlaczego ...dlatego że... 23.03.10, 16:01
            Niestety , mnie czeka jeszcze trochę roboty ,mimo,ze w tym roku mam
            przejsć na emeryturę . Zona nie pracuje a dzieci jeszcze sie uczą .
            Poza tym ja nalezę do tradycjonalistów ....tych nie
            zniewieściałych smile
            jak to mowią ....chcialeś mieć rodzinę - to teraz na nią róbsmile))
            • easy.kobra22 Re: Dlaczego ...dlatego że... 23.03.10, 19:37
              Tak tez mowia, chlop sie rodzil, zeby do roboty chodzil,
              kobieta sie rodzila, zeby po domu w pantofelkach chodzilabig_grin
              • darima_ka Re: Dlaczego ...dlatego że... 23.03.10, 19:50
                Chyba coraz mniej tych kobiet po domu chodzących w "pantofelkach",
                samowystarczalne musimy być pod każdym względem , czy to typowo meskich spraw ,
                czy też tych "babskich"
                Wiele kobiet dobrze radzi sobie z domowymi pracami , które kiedyś należały do
                mężczyzn .
Pełna wersja