zak-1
10.05.10, 09:36
przewaznie 2-3 razy w roku mam wizytę jeża w ogrodzie (nie wiem czy
to ten sam

i dzisiaj w nocy też przylazł.. o 2.30 . Pies chciał
sie wściec , a ja byłem zmuszony wstać i tego "goscia " wywalic za
płot. Pech chciał , ze wlazł w tak gęsty żywopłot , ze nie mogłem go
wyciągnąc . I Wszyscy sie w domu pobudzili . A ja cały podrapany
jestem . Zawsze wyrzucam go w rękawicach ,a i tak jakieś niewyrazne
uczucie strachu mam , nie lubię tego .