Jeż ....

10.05.10, 09:36
przewaznie 2-3 razy w roku mam wizytę jeża w ogrodzie (nie wiem czy
to ten sam smilei dzisiaj w nocy też przylazł.. o 2.30 . Pies chciał
sie wściec , a ja byłem zmuszony wstać i tego "goscia " wywalic za
płot. Pech chciał , ze wlazł w tak gęsty żywopłot , ze nie mogłem go
wyciągnąc . I Wszyscy sie w domu pobudzili . A ja cały podrapany
jestem . Zawsze wyrzucam go w rękawicach ,a i tak jakieś niewyrazne
uczucie strachu mam , nie lubię tego .
    • ls48 Re: Jeż .... 10.05.10, 13:02
      Nie znam żadnego przepisu na zupe jeżową!
      • tadeusz_ski.51 Re: Jeż .... 10.05.10, 13:48
        Zasięgnij języka u Chińczyka, oni wszystko jedzą
    • rena-ta49 Re: Jeż .... 10.05.10, 14:07
      U znajomych na ogródku też jeza widuję ,ale ostatnio bedąc tam
      na grillu położyłam sobie na trawie taki mały plecaczek ,
      i mysz chciała mi do niego wejść , noż kurde , do domu bym to cholerstwo
      przyniosłasad
      była tak odważna ,że rzucaliśmy jej chleb a ona podchodziła i zabierała wink smile
    • rena-ta49 Re: Jeż .... 10.05.10, 14:08
      zak-1 napisał:

      > przewaznie 2-3 razy w roku mam wizytę jeża w ogrodzie (nie wiem czy
      > to ten sam smilei dzisiaj w nocy też przylazł.. o 2.30 . Pies chciał
      > sie wściec , a ja byłem zmuszony wstać i tego "goscia " wywalic za
      > płot. Pech chciał , ze wlazł w tak gęsty żywopłot , ze nie mogłem go
      > wyciągnąc . I Wszyscy sie w domu pobudzili . A ja cały podrapany
      > jestem . Zawsze wyrzucam go w rękawicach ,a i tak jakieś niewyrazne
      > uczucie strachu mam , nie lubię tego .

      Kazik , to wyglądasz jakby Cię żona pobiła? hihii smile smile
Pełna wersja