Wstyd, który kosztuje kobietę życie

21.06.10, 19:07
Fałszywy wstyd , i nie wiedza powoduje ,ze kobiety nie chodzą do ginekologa
się badać?
Dwukrotnie częściej chodzą do stomatologa niż do ginekologa; a badania robią
często dopiero pod wpływem wiadomości o chorobie znajomej osoby. Nie badają
się, twierdząc: "Co ma być, to będzie".
Jak to jest u Was panie z badaniami, chodzicie ?, jak często?
Ja chodzę raz w roku na rutynowe badanie z cytologią.

www.dziennik.pl/kobieta/uroda/article628686/Wstyd_ktory_kosztuje_kobiete_zycie.html
    • rena-ta49 Re: Wstyd, który kosztuje kobietę życie 22.06.10, 14:10
      Chodzę regularnie się badać , nie ma z tym żadnego problemu.
      Do dentysty też chodzę regularnie smile
      Wychodzę z założenia ,ze lepiej zapobiegać niż leczyć !
      • zak-1 Re: Wstyd, który kosztuje kobietę życie 22.06.10, 15:52
        ja też staram się regularnie.....smile Badajcie sie dziewczyny , bo by
        was tu brakowało smile
        • darima_ka Re: Wstyd, który kosztuje kobietę życie 22.06.10, 20:03
          Też sądzę ,że jednak watro co jakiś czas się przebadać.
          • dobra-kobieta Re: Wstyd, który kosztuje kobietę życie 24.06.10, 18:58
            nie wiem czy to tylko wstyd i niewiedza, to takze brak pieniędzy.
            Mozna co prawda na NFZ , ale terminy takie ze mozna tylko
            profilaktycznie, bo jak cos sie dzieje to czasu nie ma na czekanie.
            cytologia raz na 3 lata- to chyba smiech na sali. A jak trzeba kupic
            jakis lek- to pol pensji idzie. Sama sie zastanawiam czy dalej
            chodzić , w koncu na cos trzeba umrzeć, a tyle kasy bym
            zaoszczędziła!
            • jowitta18 Re: Wstyd, który kosztuje kobietę życie 25.06.10, 18:53
              Mimo kolejek zapisuję się na terminy i się badam
              profilaktycznie .
    • 1_konkretna Re: Wstyd, który kosztuje kobietę życie 25.06.10, 08:46
      też uważam ,że choć nic nie dolega to trzeba się przebadać od czasu
      do czasu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja