darima_ka
20.08.10, 13:06
Nigdy nie spotkali się w rzeczywistości, a mimo to "kobieta" wzbudziła w
26-latku zaufanie na tyle, że był skłonny pomagać jej finansowo, gdy tylko
napisała, że znalazła się w kłopocie i potrzebuje pieniędzy. Na konto
nieznajomej kobiety przelewał kolejne sumy – łacznie uzbierało się ponad 60
tysięcy złotych. 26-latek chcąc pomóc zadłużył się nawet, by wesprzeć swoją
"wybrankę".
Gdy po jakimś czasie mężczyzna nabrał wątpliwości, co do swojej wirtualnej
znajomości - sprawą zajęli się policjanci. Szybko ustalili, że oszust mieszka
w Tarnowie i że w rzeczywistości jest mężczyzną. 34-latek został zatrzymany i
usłyszał już zarzut oszustwa.
www.tvn24.pl/-1,1670091,0,1,wyludzil-60nbsptys-zl-nanbspkobiete,wiadomosc.html
Nigdy nie wiadomo kto po drugiej stronie monitora siedzi, skąd bierze się tyle
naiwności, czy głupoty?