Klient nasz cham...

04.09.10, 09:26
Chamy i świry! – tak nas widzą sprzedawcy, pracownicy biur obsługi klienta i
stewardesy. I często mają rację.
www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/biznes/klient-nasz-cham,63782,1

A ja Wy oceniacie sprzedawców?
Często zdarza Wam się ,że traktuje Was ekspedientka jak intruza, jak się
wtedy zachowujecie?
    • ls48 Re: Klient nasz cham... 04.09.10, 10:09
      A ja wtedy staram sie byc dla niej wyjatkowo uprzejma. Niech ma.
      • zak-1 Re: Klient nasz cham... 04.09.10, 15:11
        ja na niechęć odpowiadam jeszcze większą niechęcią, umiem to robić smile.
    • ksiezniczka-02 Re: Klient nasz cham... 04.09.10, 22:20
      Mam dziennie kontakt z klientami, pracuję w sklepie. Wyczuwa się człowieka ,
      który jest nastawiony na atak na sprzedawcę. Chce pokazać ,że dosłownie "klient
      nasz pan". Wtedy nie podejmuję dialogu, robię swoje, obsługuję i szybkie: proszę
      i dziękuję. Całe szczęście ,że takich jest jeszcze stosunkowo niewiele.
      Zauważyłam,że kasjerki w dużych sieciówkach są również uprzejme, lecz nie
      podejmują dialogu. Ludzie lubią zagadnąć, w małych sklepach idzie sobie na taki
      mały kontakt z klientem pozwolić. Mało, nawet to jest przez starsze osoby bardzo
      lubiane.smile
      • zak-1 Re: Klient nasz cham... 04.09.10, 22:56
        Nieuprzejme sprzedawczynie nie za długo robią w jednym sklepie , po prostu odstraszją klientow .
        • darima_ka Re: Klient nasz cham... 05.09.10, 20:19
          Mnie się wydaje ,ze ogólnie w sklepach jest
          dość duża rotacja .
          W moim osiedlowym babeczki mają umowy tylko na 1-rok
          potem zmiana
      • rena-ta49 Re: Klient nasz cham... 05.09.10, 11:55
        W moim osiedlowym sklepie spożywczym czynnym całą dobę , dość często zmieniają
        się ekspedientki.Niektóre , szczególnie te starsze mają miny zbolałe , i obsługa
        klienta , szczególnie starszego , który chce np. 10 dkg wędliny , ale nie wie
        jakiej np. sprawia im jakby ból.
        One łaskę robią ,że stoją za tą ladą.
        Czasem nawet miałabym ochotę taką :królewnę "
        o to zapytać, ale nie chce sobie nerwów psuć.
        Ale większość zwłaszcza tych młodych dziewczyn jest uprzejma.
        Mnie się wydaje że to jeszcze pozostałości po komunie , kiedy one za ladą były
        paniami naszego życia..
    • mala200333 Re: Klient nasz cham... 04.09.10, 23:25
      Po obu stronach sa ludzie i ludziska
      • darima_ka Re: Klient nasz cham... 05.09.10, 20:18
        Zgadzam się.
        Bywają sprzedawcy niekulturalni ,
        ale klienci czasem jeszcze gorsi.
      • rena-ta49 Re: Klient nasz cham... 06.09.10, 13:27
        Oczywiście , to samo życie jest.
        Pani za ladą czasem też ma gorszy dzień, tak jak
        każdy z nas.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja