rena-ta49
03.01.11, 14:10
Z okazji kolędowania wczorajszego u nas jest zwyczaj otwierania drzwi
,co ma oznaczać ,że zapraszam księdza do swojego domu.
Ale ja o czym innym chciałam..
Pootwierały drzwi sąsiadki, niektóre wyległy na klatkę schodowa wyglądając księdza,
i z "okazji" takiego spotkania zaczęły na klatce plotkować ,obrabiać tych co to kolędy nie wpuszczają do domu.
Jako że ksiądz długo dosyć nie pojawiał się to "rozmowy" plotkarek były długie i owocne zapewne.
Ja myślałam że wraz z maglem zanika instytucja maglowej plotkary,
ale się myliłam, mają się całkiem dobrze

Macie w swoim środowisku takie znane z plotkarstwa babsztyle?
Ja jak widzę ze stoją dwie przed klatką , czy w klatce , to nawet się nie zatrzymuję , tylko mykam szybko do domu.
Nie interesuje mnie wchodzenie z butami w czyjeś życie.
Najczęściej bowiem bywa tak ,ze nie widzą one własnego szamba we własnym domu ,ale o
kimś mają sporo do powiedzenia.