Smutno mi....

08.01.11, 21:07
Chciałabym żeby na forum wszystko było jak dawniej, bo było fajnie .....
Słucham sobie właśnie Maryli Rodowicz

www.youtube.com/watch?v=BiqKFLmdF30

Co nam ten rok zabierze…

Pytają przy deserze
i u piekielnych bram.
Co nam ten rok zabierze
a co daruje nam?

Kobieta grzechy pierze
a Bóg zamyka kran.
Co nam ten rok zabierze
a co daruje nam?

Zielonej stratosferze
przybyło kilka plam.
Co nam ten rok zabierze
a co daruje nam?

Czernieją miejskie wieże
nie widać pan czy cham.
Co nam ten rok zabierze
a co daruje nam?

Rogata młodość znika,
nadchodzi szary czas.
nieczęsto już muzyka
do tańca budzi nas.

Już pokolenie młode
dobiera nowy ton
i jutro pójdzie w szkodę
u boku nowych żon...

Robimy się jak skała,
każdy jest w nocy sam.
Co nam ten rok zabierze
a co daruje nam?

Za nasze polskie życie,
za takie, jakie jest,
wypijmy wódki łyczek
z domieszką cichych łez...
Wypijmy wódki łyczek
z domieszką cichych łez...

Agnieszka Osiecka
    • ls48 Re: Smutno mi.... 08.01.11, 21:09
      Ja tez chcialabym, aby na forum bylo tak jak dawniej bywało.
    • darima_ka Moi mili 08.01.11, 21:40
      Mnie też było dzisiaj bardzo smutno.
      Przez cały dzień dałam Flissemu możliwość ,
      żeby w jakiś sposób Nas przeprosił za swój wczorajszy
      "występ".Każdemu z nas mogą puścić nerwy,i może nieopatrznie
      coś "palnąć" Jeśli ma odwagę przyznać się do tego ,i przeprosić
      , to uważam że ludzka rzeczą jest błądzić.
      Nie doczekałam jednak słowa przepraszam .Nie mnie obraził , obraził wszystkich piszących starszych od Niego, i mających zdanie inne niż ON na różne tematy.
    • rena-ta49 Re: Smutno mi.... 09.01.11, 08:44
      Nie ma chyba forum ,żeby od czasu do czasu jakiejś zadymy nie było.
      Kiedy panuje błogi spokój , to niektórzy się nudzą smile smile
      • zak-1 Re: Smutno mi.... 09.01.11, 12:06
        Proponuję spuścić zasłonę milczenia i przebaczenia , dla wszystkich poczuwających sie do winy .
        Miłosierdzie jest piękne i dla wszystkich . Sam nie wiedziałem co pisać , czytając te ostatnie posty . I rozumiem Piotra , ze mu nerwy puściły . Że nie przeprosił - moze jeszcze nie miał okazji , albo sie przełamuje . Mnie też przepraszanie , nie za bardzo wychodzi .
        • irene.jg Re: Smutno mi.... 09.01.11, 14:03
          Ładnie napisałeś Kazik smile
        • ls48 Re: Smutno mi.... 09.01.11, 14:39
          Ja rownież proponuje puścić to całe wydarzenie w niepamięć.
          • irene.jg Re: Smutno mi.... 09.01.11, 14:41
            Popieram! Idę teraz na spacer i nie chcę już poruszać tego tematu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja