darima_ka 10.02.11, 21:15 Kiedy odwiedza mnie sąsiadka , na chwilę a nie wie kiedy wyjść Też macie takie sąsiadki? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
drugitiktak Re: Ja bardzo lubie 11.02.11, 08:43 na szczęście nie mam takich sąsiadek . Z sąsiadkami to tylko 'dzień dobry '...i tak ogólnie ,ale poza domem. Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Ja bardzo lubie 11.02.11, 13:49 Z jedną sąsiadka z pietra jestem trochę "bliżej" w razie czego. Z resztą sąsiadów to tylko dzień dobry. Odpowiedz Link
lilidae Re: Ja bardzo lubie 11.02.11, 17:19 Moje kontakty sąsiedzkie są dość luźne i nie odwiedzamy się w domu. Ot, dzień dobry i mała, niezobowiązująca pogawędka. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Ja bardzo lubie 11.02.11, 17:34 Ja tylko na stopie towarzyskiej z jedną najbliższą sąsiadką jestem. Czasem przypilnuje mieszkania kiedy wyjeżdżam, świadczymy sobie drobne grzeczności , jak się spotkamy na korytarzu to czasem jedna drugą zaprosi na kawę. Generalnie rzadko się odwiedzamy a zwłaszcza ja rzadko do niej chodzę , jednak jeśli juz tam idę , to najwyżej na godzinkę . Ona natomiast lubi bardzo posiedzieć u mnie . Nie ma dla niej znaczenia ,ze ja muszę rano wcześnie wstawać do pracy, ona chodzi na 10-tą , ma czas się wyspać. Lubię ją ale jak mi wpada bez zapowiedzi i siedzi nie wiadomo ile , to mnie trochę złości. Odpowiedz Link
lilidae Re: Ja bardzo lubie 11.02.11, 17:39 Trochę żałuję, że nie mam takiej bardziej zaprzyjaźnionej sąsiadki, ale z drugiej strony może to być dość kłopotliwe. Właśnie jak w Twoim przypadku, Dorotko. Pamiętam sąsiadkę mojej babci, spędzała u niej więcej czasu niż w swoim domu, a zdarzało się, że w poszukiwaniu sąsiadki schodziło się jeszcze jej pół rodziny A to już nie było wesołe Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Ja bardzo lubie 11.02.11, 13:47 Dawno jeszcze na starym mieszkaniu, też taką sąsiadkę miałam , nie pracowała i kiedy ja wracałam z pracy do domu i miałam najwięcej zajęć , to ona przychodziła na kawę. Jesteśmy przyjaciółkami do dzisiaj bardzo się lubimy , ale mieszkamy w innej dzielnicy, i nasze spotkania są rzadsze. Jest mi jak siostra ,ale w tamtym czasie była niekiedy męcząca. Odpowiedz Link