rena-ta49
16.02.11, 13:58
Na Zachodzie zapanowała moda na bardzo późne macierzyństwo.
Elizabeth Adeney, po raz pierwszy została matką w wieku 66 lat. Tym razem brytyjskie media rozpisują się o Jenny Brown. Kobieta ma 72 lata i nadal nie poddaje się w staraniach o potomka. Po sześciu próbach IVF nadal zamierza zajść w ciążę. Właśnie przygotowuje się do siódmego sztucznego zapłodnienia.
Do tej pory Jenny Brown wydała ponad 30 tys. funtów za zabiegi IVF. W tym celu kobieta podróżuje z rodzimego Londynu do krajów, w których przepisy nie regulują wieku kobiet chcących skorzystać ze sztucznego zapłodnienia. Jenny odwiedziła już USA i Włochy. Jeśli jej kolejne podejście się powiedzie, wówczas zostanie najstarszą matką na świcie.
Brytyjka chociaż miała kilku chłopaków, nigdy nie była zamężna i dopiero po siedemdziesiątce zapragnęła zostać matką. Krytycy przypominają jednak, że w jej wieku zostaje się już prababcią, i obawiają się, że gdyby urodziła dziecko, to ma ono duże szanse na to, aby zostać szybko sierotą.
Czy lekarze powinni dawać możliwość kobietom w tym wieku urodzenia dziecka, czy nie powinno być to ograniczone do wieku kiedy kobita może naturalnie zajść w ciąże?
Czy może nawet zakazane powinno być , jakie macie n/t zdanie?
Dla mnie to jest chore, ktoś dla własnego kaprysu sprowadza na świat dziecko , po co?, żeby na starość bawić się tym dzieckiem niczym zabawką ?
Czy