rena-ta49
11.03.11, 14:18
J. i A. są mniej więcej w tym samym wieku i obie w tym samym roku urodziły dzieci. Z tą różnicą, że gdy A. dowiedziała się o ciąży to z ojcem swego dziecka wzięła ślub. J. śmieje się z A. bo woli mieć status samotnej matki i brać od państwa pieniądze, mimo, że ojciec dziecka dobrze zarabia, mieszkają razem i jeszcze potrafią odłożyć jakaś kwotę na wspólne wakacje, a nawet na ślub, który kiedyś przecież się odbędzie. A. nic nie jest wstanie odłożyć, jest na bezpłatnym urlopie wychowawczym, a mężowska pensja jest zbyt niska by coś zaoszczędzić, a za wysoka by dostać jakąś pomoc, gdyż dochód na jednego członka rodziny został przekroczony o kilkanaście złotych.
wposzukiwaniuzapachu.blog.onet.pl/Polityka-pro-ktorej-nie-ma,2,ID423207207,n
--