Wakacyjny wyjazd indywidualnie czy

18.07.11, 14:08
Z biurem podróży, jak wypoczywacie?
    • darima_ka Re: Wakacyjny wyjazd indywidualnie czy 18.07.11, 17:37
      To zależy gdzie wyjeżdżam jeśli w kraju to na własną rękę ,
      jeśli za granice to oczywiście z biurem podróży
      • sza.aliczek Re: Wakacyjny wyjazd indywidualnie czy 18.07.11, 19:35
        Zawsze, ale to zawsze najfajniej jest w dwa - trzy samochody i zwiedzanie na własną rękę : )
        Pewnie, że trudno takim sposobem jechać w kraje, nazwijmy je: "trudne", czyli azjatyckie lub afrykańskie.
        Ale nawet i tam można sobie spokojnie poradzić. Dwuosobowy wyjazd jest ryzykiem, w kilka zaprzyjaźnionych osób - to wielka przygoda życia!

        : )
        • darima_ka Re: Wakacyjny wyjazd indywidualnie czy 18.07.11, 19:44
          Z pewnością , ja jednak urlop z konieczności muszą spędzać z dzieckiem , bez samochodu ,
          wiec wchodzi w grę tylko wyprawy w kraju ,albo z biurem podróży big_grin
          • sza.aliczek Re: Wakacyjny wyjazd indywidualnie czy 18.07.11, 19:50
            : )))

            Jeśli to maluszek, to masz całkowitą rację. Ale jeśli podrostek, to Polska stoi przed Wami otworem! smile
            • justyna-64 Re: Wakacyjny wyjazd indywidualnie czy 19.07.11, 08:33
              To zależy gdzie się wybieramy, z biurem bezpiecznie ale nudnawo. Dobrze jest mieć kogoś znajomego w obcym kraju ale kwaterować się w hotelu
              • rena-ta49 Re: Wakacyjny wyjazd indywidualnie czy 19.07.11, 14:26
                To chyba zależy od rezydenta na ile jest kreatywny?
                Co prawda czasem rezydent na wycieczce człowieka tak przegoni ze
                można paść niczym przysłowiowy "fafik" , wiec lepiej zwiedzać w jakiejś mniejszej grupie.
        • tadeusz_ski.51 Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 18.07.11, 19:49
          że gdy się jedzie w kilka osób to można pomylić namioty...
          Budzi się człowiek rano a tu obok leży żona Adama... https://img449.imageshack.us/img449/6508/zdziwko7hq.gif
          Adam się budzi w śpiworze żony Jurka... i tak dalej...
          • sza.aliczek Re: Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 18.07.11, 19:51
            ... przecież zaznaczyłam, że to przygoda.
            • justyna-64 Re: Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 19.07.11, 08:36
              właśnie! Po to sie wyjeżdza aby przeżyć przygody big_grin
          • darima_ka Re: Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 18.07.11, 19:51
            Ty to znasz zapewne z autopsji ? big_grinbig_grin
            • tadeusz_ski.51 Re: Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 18.07.11, 19:53
              darima_ka napisała:
              > Ty to znasz zapewne z autopsji ? big_grinbig_grin
              ------------
              Ja nieeeeeee, a skąąąąąąąąd? Pewnie Szaliczek, bo tak zachęca.... Pasuje mu to... ahaaaaaaa...
              • darima_ka Re: Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 18.07.11, 20:09
                Tadziu Szaliczek to Ona , czyli kobieta nie zauważyłeś ? big_grin
                • sza.aliczek Re: Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 18.07.11, 20:51
                  To Tadziu nie zauważył że jestem kobietą? Oj Boże..... Tadziu, Tadziu .... w dodatku fajną kobietką : )))))
                  • darima_ka Re: Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 18.07.11, 22:12
                    Roztargniony borok Tadzio ? big_grin
                    • sza.aliczek Re: Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 18.07.11, 22:16
                      a co znaczy: borok?
                      • justyna-64 Re: Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 19.07.11, 08:40
                        borok to w gwarze śląskiej nieborak, hi hi
                        • rena-ta49 Re: Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 19.07.11, 14:24
                          Justynko znasz gwarę śl? smile smile
                      • rena-ta49 Re: Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 19.07.11, 14:23
                        sza.aliczek napisała:

                        > a co znaczy: bo

                        hahaha pl.wiktionary.org/wiki/borok
                        • sza.aliczek Re: Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 20.07.11, 10:03
                          Jeden jedyny raz byłam na Śląsku jako mała dziewczynka smile We Wrocławiu smile
                          I tak się ułożyło, że nigdy więcej. Nie znam Śląska smile no i nie znam gwary : ))))
                  • tadeusz_ski.51 Uprasza się Szaliczka o nie straszenie Tadzia 19.07.11, 17:04
                    sza.aliczek napisała:
                    > To Tadziu nie zauważył że jestem kobietą? Oj Boże..... Tadziu, Tadziu ....
                    > w dodatku fajną kobietką : )))))
                    ------------------
                    Od lat młodzieńczych mam pietra przed fajnymi kobietkami, co jaką wyhaczyłem to mnie wyruchała...
                    • darima_ka Re: Uprasza się Szaliczka o nie straszenie Tadzia 19.07.11, 17:46
                      Ty to jesteś szczęśliwiec, wszystkie fajne Cię ruchały hahahaha big_grin big_grin
                      • tadeusz_ski.51 Re: Uprasza się Szaliczka o nie straszenie Tadzia 19.07.11, 18:28
                        Jaki szczęśliwiec? Chyba wyruchany... Chciałabyś tak, że Cię ktoś wyrucha i zostawi? Chciałabyś?
          • rena-ta49 Re: Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 19.07.11, 14:28
            Do tego nie trzeba namiotów pokoje w hotelu też można pomylić , bo one
            takie podobne są smile smile
            • tadeusz_ski.51 Re: Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 19.07.11, 16:58
              rena-ta49 napisała:
              > Do tego nie trzeba namiotów pokoje w hotelu też można pomylić , bo one
              > takie podobne są smile smile
              ------------------
              Tak się w tym temacie kompetentnie wypowiadasz, że musisz mieć w tym spore doświadczenie? Co Renia? Ile razy zdarzyło Ci się pomylić pokoje? Powiedz tak w przybliżeniu, tu sami swoi, nie musisz się wstydzić, pomyłki to ludzka rzecz... można by rzec...
              • zak-1 Re: Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 19.07.11, 19:56
                Ja jeżdzę raz z biurem , raz indywidualnie w zależności od potrzeby . Wyjazdy z większym towarzystwem są fajne pod warunkiem , ze jest umowa , ze każdy rob to co chce . Co nie zawsze jest możliwe.
                Tyle razy już byłem na wczasach a jeszcze nie pomyliłem namiotu lub pokoju ,hahaha za rozsądny na to jestem smile))) albo za mało piję !!!
                • darima_ka Re: Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 19.07.11, 19:58
                  No właśnie a Tadzio pewnie spożywa za dużo big_grin big_grin
                  • zak-1 Re: Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 19.07.11, 22:02
                    Żeby na trzezwo pomylić namioty , to trzeba być naprawdę odważnym smile
                    • justyna-64 Re: Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 20.07.11, 09:07
                      Pod namoty to tylko na "krótki dystans" weekendowy, prymitywne warunki raczej nie dla mnie.
                      • rena-ta49 Re: Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 20.07.11, 14:31
                        Ja też po namioty się nie nadaję smile
                    • rena-ta49 Re: Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 20.07.11, 14:30
                      Wiesz Kazik , może to tylko nazywa się pomyłką,
                      a jest celowym działaniem ? smile smile
                • justyna-64 Re: Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 20.07.11, 09:08
                  zak-1 napisał:

                  > Ja jeżdzę raz z biurem , raz indywidualnie w zależności od potrzeby . Wyjazd
                  > y z większym towarzystwem są fajne pod warunkiem , ze jest umowa , ze każdy ro
                  > b to co chce . Co nie zawsze jest możliwe.
                  > Tyle razy już byłem na wczasach a jeszcze nie pomyliłem namiotu lub pokoju ,ha
                  > haha za rozsądny na to jestem smile))) albo za mało piję !!!

                  Albo żona pilnuje ha ha
                  • rena-ta49 Re: Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 20.07.11, 14:30
                    O! to na pewno smile smile
              • rena-ta49 Re: Szaliczek zapomina o dużym ryzyku 20.07.11, 14:28
                Mnie nigdy się to nie zdarzyło , co nie znaczy ,że nikomu smile
    • samantha.1 Re: Wakacyjny wyjazd indywidualnie czy 20.07.11, 19:35
      Na początku sierpnia wyjeżdżamy na Mazury, mamy wyczarterowaną łódkę w 3 pary.
      Nie pisze się na urlop w biurem podróży.
      Przybijamy do brzegu gdzie chcemy i kiedy chcemy, zwiedzamy to co nas interesuje.
      • zak-1 Re: Wakacyjny wyjazd indywidualnie czy 20.07.11, 19:48
        Jasne, ze żona pilnuje smile))) po coś w końcu ta żona jest .
        Samanta taka rajza po jeziorach na pewno jest fajna , jeśli się taki wypoczynek lubi . Ja nie lubię Mazur z powodu komarów i pogody , ale zaliczone 2 spływy w tych okolicach mam smile z tym , ze udały się tylko z powodu tego ze towarzystwo super było . Mam nadzieje , że wam pogoda dopisze , a i ostrzeganie przed sztormami tam zwiększają .
        • justyna-64 Re: Wakacyjny wyjazd indywidualnie czy 21.07.11, 09:47
          Typowo meskie podejscie - po coś w koncu ta żona jest, czyli do pilnowania męża? Męzczyznom sie wydaje że są niezastąpieni a gdy żona go zdradzi to sie dziwią dlaczego? To jest rola męża żeby żony pilnował a nie odwrotnie https://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_2_35.gif
          • rena-ta49 Re: Wakacyjny wyjazd indywidualnie czy 21.07.11, 13:32
            Najlepiej żeby nie musieli się wzajemnie pilnować ,
            a było zaufanie smile
          • darima_ka Re: Wakacyjny wyjazd indywidualnie czy 21.07.11, 19:27
            Wiesz lepiej jednak się przyglądać i pilnować ,
            bo nigdy nie wiadomo co do głowy strzeli? big_grin
        • rena-ta49 Re: Wakacyjny wyjazd indywidualnie czy 21.07.11, 13:31
          A ja pomimo komarów Mazury uwielbiam ,
          dawno już nie byłam w tamtych stronach , wiec zazdroszczę smile
        • darima_ka Re: Wakacyjny wyjazd indywidualnie czy 21.07.11, 19:25
          Mnie też by tam chyba zeżarły , a poza tym nie umiem pływać big_grin
      • rena-ta49 Re: Wakacyjny wyjazd indywidualnie czy 21.07.11, 13:30
        Może sierpień będzie lepszy pogodowo od lipca , czego Ci życzę smile
      • darima_ka Re: Wakacyjny wyjazd indywidualnie czy 21.07.11, 19:24
        Kurna ja bym się bała ,że się utopię big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja