Uffff... przytargałam,

17.09.11, 09:31
Mam nadzieję ,ze po takiej dawce staniecie na nogi? smile
https://www.e-elgo.pl/wp-content/uploads/2010/04/kawa.jpeg
    • darima_ka Re: Uffff... przytargałam, 17.09.11, 11:38
      Nie wiele mniejszy kubek kawy co rano stawia mnie na nogi big_grin
      • rena-ta49 Re: Uffff... przytargałam, 18.09.11, 09:08
        Ja też pijam poranna kawę w dużym kubku,
        następne już w małych filiżankach mogą być smile
    • tropem_misia1 Re: Uffff... przytargałam, 18.09.11, 09:20
      Takiej dużej filiżanki nie używam, ale moje naczynie do kawy jest większe niż norma.Wsypuję trzy czubate łyżeczki kawy by po zalaniu ja poczuć trochiesmile)
    • evikon A jaką kawę.... 18.09.11, 10:52
      lubicie najbardziej? Chodzi mi i o sposób parzenia ale przede wszystkim o markę
      • zak-1 Re: A jaką kawę.... 18.09.11, 12:13
        Zawsze przywożę sobie z Niemiec kawę Dalmayr . Parzona jest wyśmienita i taką przeważnie piję ...z dużej filiżanki .
      • darima_ka Re: A jaką kawę.... 18.09.11, 12:19
        Bardzo lubię zielonego Jacobsa ,
        najbardziej lubię sypaną do dużego naczynia ,
        może być kubek ,albo szklanka ,aby dużo było smile
        • evikon Re: A jaką kawę.... 18.09.11, 13:57
          Ponoć piję kawę nietypowo, musi być dość mocna ale delikatna, bez cukru, bez mleka i raczej letnia, dlatego piję kawy rozpuszczalne (źle się czuję po typowej "plutej " choć czasami nie pogardzę) - ostatnio preferuję Nescafe sensazione creme. Od roku przymierzam się do zakupu ekspresu, tylko te naprawdę dobre i fajne są drogie.
          • ksiezniczka-02 Re: A jaką kawę.... 18.09.11, 14:05
            Ja kupiłam "młodym" ciśnieniowy w grudniu a na wesele dostali drugi( z czego się ucieszyłam) bo ten ode mnie podarowany wrócił do mnie. jest z tych tańszych na 2 filiżanki. Wystarcza na moje potrzeby. Jak przychodzą goście to robię kawę na bieżąco. A jak naprawdę duża impreza to kawę robię w "kapanym" ekspresie do dzbanka.
            Jedyny mankament w tych tanich to że nie ma automatycznego podawania kawy do parzenia.
            trzeba za każdą filiżanką napełniać.
            Jak mówię na domowe potrzeby wystarczy Ewuśsmile
          • darima_ka Re: A jaką kawę.... 18.09.11, 20:06
            Rzadko pijam kawę z ekspresu,jedyny który sobie
            kiedyś z Niemiec przywiozłam wylądował w piwnicy big_grin Już nie chce ekspresu big_grin
            Lubię mocną gorącą kawę ,zazwyczaj czarną bez cukru ,
            rano trochę mleka , lub śmietanki big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja