tadeusz_ski.51 02.02.12, 16:21 porzucaniem nałogu jestem w takim stanie psychicznym, że do dyskusji na forach się NIE nadaję! Można powiedzieć taki jestem + + + a wszystko jest takie Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tropem_misia1 Re: Przepraszam, ale w związku z 02.02.12, 17:19 Możemy założyć grupę wsparcia....... Odpowiedz Link
darima_ka Re: Przepraszam, ale w związku z 02.02.12, 18:02 Przyłącze się do grupy wsparcia Odpowiedz Link
darima_ka Re: Przepraszam, ale w związku z 02.02.12, 18:04 Wierzę , bo nie raz już porzucałam , nie wiem czy czymś się wspomagasz ,ale ja na głodzie nikotynowym nie potrafiłam spać. Odpowiedz Link
rudka-a Re: Przepraszam, ale w związku z 02.02.12, 18:34 taak...mysli sie o..papierosie....to nie daje spokoju ) Odpowiedz Link
ksiezniczka-02 Re: Przepraszam, ale w związku z 02.02.12, 20:21 Przyłączę się do grupy wsparcia I po 4 letnim niepaleniu oświadczam,że zaczynam pociągać Odpowiedz Link
darima_ka Re: Przepraszam, ale w związku z 02.02.12, 20:34 dyby mi sie udało 4 -lata wytrzymać , to byłby sukces , ja najwyzej kilka miesięcy wytrzymuje Odpowiedz Link
finka9 Re: Przepraszam, ale w związku z 02.02.12, 21:19 Ponoć na taki stres pomaga chrupanie marchewki . Rozlużnia szczęki . Odpowiedz Link
darima_ka Re: Przepraszam, ale w związku z 02.02.12, 21:26 A głównie chyba chodzi o to by cokolwiek ciamkać ,żeby ręce były zajęte? Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 ... siedzę cichutko i słucham 03.02.12, 07:45 się mojego organizmu i zaczynam mieć pewność, że .... sukces jet bliski!!!!!!!!! Najgorsze stadium kryzysu, gdy w skroniach waliły młoty pneumatyczne (takie mikro) i chciały mi rozpęknąć głowę mam już za sobą!!! Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 jeeeeeeeeeeeeee.... 03.02.12, 07:48 chyba się uda!!!!!!!! Po 40-tu latach palenia... ufffffffffff, noż kurde, jeszcze nie wierzę! Trzymam się twardo! Teraz już nie ma takiego "ciągu" do papierosa, najgorsze dwie doby, przetrwać je to jest z górki! Odpowiedz Link
zak-1 Re: jeeeeeeeeeeeeee.... 03.02.12, 07:53 Tylko czasem nie kupuj , żeby sprawdzić swoją silną wolę Mozesz wtedy przegrać , a po takim czasie już nie warto ryzykować. Hahahaha... a wiesz jak się potem potencja" podnosi" ? ja wiem ,bo na sobie sprawdziłem Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Re: jeeeeeeeeeeeeee.... 03.02.12, 09:43 ale wczoraj myślałem że mnie skręci, łeb się rozlatywał na 5 czy nawet 7 części! 40 lat palenia... ale człowiek głupi, za kasę, którą puściłem z dymem mógłbym se chyba Ferrari kupić a tak mam tylko Fabię... Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Re: jeeeeeeeeeeeeee.... 05.02.12, 20:57 raczej za mną. Co może być przed człowiekiem 61-cio jedno letnim? Odpowiedz Link
darima_ka Re: ... siedzę cichutko i słucham 03.02.12, 20:27 Trzymam za Ciebie kciuki, może i ja się zmobilizuję po raz kolejny..., juz nawet nie pamiętam który D Odpowiedz Link
zak-1 Re: ... siedzę cichutko i słucham 04.02.12, 09:56 Je marchewkę , czy znowu pali ? ostatnio widziałem w jakimś dokumencie , że kobieta tak się oblepiła plastrami antynikotynowymi , że zmarła z przedawkowania ...serce nie wytrzymało . nie bierz z niej Tadek przykładu . Wszystko z umiarem Odpowiedz Link
darima_ka Re: ... siedzę cichutko i słucham 04.02.12, 11:24 Bo te plastry są do dopy! Najważniejsza jest silna wola, kiedy tę ma się słabą, to zadne plastry , czy tabletki nie pomogą. Znam to z autopsji Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Re: ... siedzę cichutko i słucham 05.02.12, 15:32 i o to chodzi! Silna wola! Odpowiedz Link
zak-1 Re: a co to ja szpak? 05.02.12, 22:14 Ty nie , ale masa górników to robi , bo nie mogą palić . Trzymaj Tadek dalej fason i nie daj się Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Re: a co to ja szpak? 06.02.12, 09:08 sie nie daję, teraz mam "z górki", dużo łatwiej jest znosić brak nikotyny i dolegliwości są już szczątkowe. Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Właściwie juz mogę powiedzieć 06.02.12, 09:10 RZUCIŁEM PALENIE!!!!!! jeeeeeeeeeeeeeeeeee.... Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Właściwie juz mogę powiedzieć 06.02.12, 13:42 tydzień to zbyt krótki okres by odtrąbić sukces. Tak po roku ,to już będzie sukces! Odpowiedz Link
darima_ka Re: Właściwie juz mogę powiedzieć 06.02.12, 18:07 No to dzielny jesteś , bo ja rzucam każdego dnia , ale nic mi nie wychodzi Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: a co to ja szpak? 06.02.12, 13:41 No to szybko sobie poradziłeś z głodem nikotynowym, gratuluję Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: a co to ja szpak? 07.02.12, 14:04 Co nie znaczy ,ze już się z nałogu wyzwoliłeś , to musi jednak potrwać. Ja po 8 mieś wróciłam do nałogu. Wydaje mnie się ,że z palaczami jest tak samo jak z alkoholikami ,jest się niepijącym alkoholikiem , i jest się nie palącym palaczem? Odpowiedz Link