tropem_misia1
13.02.12, 07:50
Jedzie kobieta taksówką, po dojechaniu na miejsce
przeznaczenia mówi kierowcy, że nie ma pieniędzy. Kierowca
spokojnie rusza, jedzie za miasto i zatrzymuje się na małej
polance. Wysiada z samochodu, podchodzi do bagażnika i wyciąga
wielki koc. Przestraszona kobieta mówi:
- Proszę pana, niech pan mi nic nie robi, ja mam męża i dzieci!
A kierowca spokojnie odpowiada:
- A ja 40 królików, ..... rwij trawę.