Się od wczoraj gotuję kuźwa!

30.09.12, 11:36
Fizycznie w psychicznie.
Jak już się pochwaliłam u mnie wczoraj zaczęli grzać.
Wyobrazić sobie nie mogę dlaczego zakręcone kaloryfery są
u mnie tak gorące ,że ich nie można dotknąć!
Nic z nimi nie mogę zrobić a na podzielniki mi to niechciane ciepło "wali"!
Wczoraj wieczorem wróciłam do domu i jakież było moje zdziwienie kiedy stwierdziłam,
że zakręcone kaloryfery sa gorące jak cholera ,a ciepło idzie w kosmos przy otwartych oknach.
Jeszcze wieczorem zadzwoniłam na tel.Całodobowego Pogotowia Technicznego Spółdzielni,
i problem zasygnalizowałam.
Ale w weekend nikt się tym nie przejmuje ,a mnie krew zalewa jak pomyślę
ile już mi na tych podzielnikach nabiło ,a jeszcze się nie zaczęła zima.
Chyba kredyt będzie mi potrzebny na zapłacenie tego co w czasie całego weekendu
mi nabije!
    • tropem_misia1 Re: Się od wczoraj gotuję kuźwa! 30.09.12, 13:44
      Ja mam takie termoregulatory ,można przykręcać smile odkręcać , dokręcać.
      • darima_ka Re: Się od wczoraj gotuję kuźwa! 30.09.12, 19:55
        Ja też mam, tylko że coś nie zadziałało w nich?
    • ksiezniczka-02 Re: Się od wczoraj gotuję kuźwa! 30.09.12, 18:12
      Chyba chcą byś się ogrzała na zapas , bo jak zimą braknie węgla to będzie jak znalazłwink
    • legwan4 Re: Się od wczoraj gotuję kuźwa! 30.09.12, 18:16
      Witam,ale Twoj post mnie rozwalil na maksa.......sprawa nie smieszna,ale plakalam ze smiechu..Opisalas kabaretowo typowo polska rzeczywistosc big_grin Ale niewatpliwie,szlag moze trafic.Wszak placic za tracone cieplo jest totalna bzdura.
      • darima_ka Re: Się od wczoraj gotuję kuźwa! 30.09.12, 19:59
        Witaj Legwankokiss kiss
        Pytam u sąsiadów , jednym grzeją 2-3 żeberka ,
        w łazience wszyscy mamy zimno ,za to ja w mieszkaniu mam saunę.
        I za cholerę nie potrafię tego przykręcić, tylko słyszę jak ta woda stale się
        w tych kaloryferach przelewa.
        Kolejna noc nie przespana pewnie będzie , bo mi to przeszkadza.
        Rano zrobię awanturę w spółdzielni na cztery fajerki!
        • legwan4 Re: Się od wczoraj gotuję kuźwa! 30.09.12, 21:00
          Kurna,teraz w glowie mi sie nie miesci.....ze ludzi traktuje sie,jak idiotow.Odzwyczailam sie na szczescie od tego.Zrob w spoldzielni tsunami.....a swoja droga,ile zdrowia ludzie marnuja w walce z urzedami i podobnymi rzeczami....a potem spoleczenstwo zesteresowane.Jestesmy za granica postrzegani,jaki okropnie spieta nacja.....ale tylko my wiemy dlaczego...
          • darima_ka Re: Się od wczoraj gotuję kuźwa! 30.09.12, 21:07
            Dlatego ja już niczemu w tym kraju się nie dziwię,
            jeśli na tak niskim szczeblu maja obywatela w dupie ,
            to na tych najwyższych dopiero maluczcy się nie liczą.
            A przecież jeśli pogotowie jest całodobowe , to powinni u mnie być
            przynajmniej dziś?
            • legwan4 Re: Się od wczoraj gotuję kuźwa! 30.09.12, 21:12
              Calodobowe,czyli w kazdym momencie....ale? w PL jest inaczej...Ech...
              • zak-1 Re: Się od wczoraj gotuję kuźwa! 30.09.12, 23:18
                Całodobowe , ale od poniedziałku do piątku , potem jak się komu podoba . NNa twoim miejscu zrobiłbym odpis liczników i reklamację , może trochę ci odliczą . Spróbować nie zaszkodzi .
                • darima_ka Re: Się od wczoraj gotuję kuźwa! 01.10.12, 08:35
                  W sobotę mnie nie było w domu kiedy zaczął sie ten cyrk ,
                  jak wróciłam o 22,00 to przy otwartych oknach już mi nabiło ,
                  od cholery ,wiec nie było sensu cokolwiek spisywać?
                  Teraz czekam na "fachowców",ale jak usłyszałam nie wiadomo
                  kiedy przyjdą.
                  Mam zamiar reklamację składać ,czy uwzględnią nie wiem?
                  Jeśli nie , to będę chyba potrzebować poręczyciela na kredyt tak gdzieś w lutym.
                  Bo wtedy dostaje rozliczenie.
                  Jeśli ktoś chętny ,to oczekuję propozycjibig_grinbig_grin
                  • rena-ta49 Re: Się od wczoraj gotuję kuźwa! 01.10.12, 13:52
                    Nooo, żyrantów szukaj smile
                • rena-ta49 Re: Się od wczoraj gotuję kuźwa! 01.10.12, 13:51
                  Koniecznie , bo ciepło jest cholerni drogie.
                  Dorota tego ciepła przecież nie chciała, jak za oknem 25 st.
              • darima_ka Re: Się od wczoraj gotuję kuźwa! 01.10.12, 08:32
                Dokładnie!
                Całodobowo od poniedziałku do piątku,
                a potem weekend.
                W weekend nikt nie będzie się przemęczał robotą ,
                jak ma etat w spółdzielni!
              • rena-ta49 Re: Się od wczoraj gotuję kuźwa! 01.10.12, 13:48
                legwan4 napisała:

                > Calodobowe,czyli w kazdym momencie....ale? w PL jest inaczej...Ech...


                Hahaha , bo całodobowe to tylko u nas sklepy w wóda są smile smile
                Reszta to ściema.
      • rena-ta49 Re: Się od wczoraj gotuję kuźwa! 01.10.12, 13:49
        Witaj Legwanko, miło Cię widziećsmile
        Ty już żyjesz w innym , normalnym świecie smile
    • darima_ka Re: Się od wczoraj gotuję kuźwa! 01.10.12, 10:07
      Nooo fachamany się zjawili ,i stwierdzili ze mam do wymiany
      zawory grzewcze z powodu ich zakamienienia i zużycia.
      A to mogą robić dopiero po sezonie grzewczym.
      Ale przynajmniej sauna mi się w mieszkaniu skończyła.
      • amelkalexi sobie nie daj... 01.10.12, 14:42
        kitu wcisnąć, że zawory się po sezonie wymienia...
        zawory to można o każdej porze dnia...i roku, więc nękaj ich tak długo, aż to zrobią....
        obłęd.....
        • rena-ta49 Re: sobie nie daj... 01.10.12, 14:53
          Chyba Dorota ma racje ,u nas trzeba spuszczać całą wodę chyba?
          A na to spółdzielnie idą nie chętnie.
          Mamy te instalacje grzewcze sprzed 100 lat,
          u Was inna technika chyba?
          • legwan4 Re: sobie nie daj... 01.10.12, 17:39
            Czytam te posty i czytam,jak since fiction....Prawie nie mozliwe,by cokolwiek poprawic... nie mowiac o jakiejs zmianie.... nic tylko buczec i wyc.
            • darima_ka Re: sobie nie daj... 01.10.12, 20:27
              Ale przynajmniej zakręcili mi te kaloryfery ,,
              a ja się cieszę że jest ciepło.
              Powiem Ci ,że boję się co znów będzie jak trzeba je bedzie
              odkecić kiedy zrobi się zimno , czy da się je powtórnie skręcić.
              Ale sprawy bede pilnować i zaraz po zakończeniu sezonu grzewczego bedę się
              domagać wymiany.
              Jeszcze sprawa się nie skończyła, bo napisałam pismo żeby mnie nie rozliczali
              w/g podzielników z powodu tej awarii.
              Nie wiem jak zareaguje Spółdzielnia?
              Tak że jestem nawet zdecydowana się z nimi sądzić, nie zamierzam płacić
              kilka tyś.za puszczone w kosmos ciepło.
        • darima_ka Re: sobie nie daj... 01.10.12, 17:30
          Na razie po naprawie działają chyba prawidłowo.
          Jeśli sytuacja się powtórzy nie popuszczę,
          ale jeśli do zakończenia sezonu grzewczego będzie ok,
          to poczekam.
    • darima_ka Wiecie jakie to fachhowce? 01.10.12, 17:38
      Oni idą na robotę a mnie się pytają czy ja może mam w domu
      WD-40 ????
      Noż kurna co to za pracownicy?
      • legwan4 Re: Wiecie jakie to fachhowce? 01.10.12, 19:31
        darima_ka napisała:

        > Oni idą na robotę a mnie się pytają czy ja może mam w domu
        > WD-40 ????
        > Noż kurna co to za pracownicy?
        >
        A o inne narzedzia nie prosili?? tongue_out
        • darima_ka Re: Wiecie jakie to fachhowce? 01.10.12, 20:16
          Na szczęście nie , chociaż narzędzia jakieś tam mambig_grin
          • zak-1 Re: Wiecie jakie to fachhowce? 01.10.12, 21:16
            WD-40 kosztuje kilkanaście złotych , na pewno tną im koszty więc fachowcy próbują zaoszczędzić kosztem klientów . W sumie to drobiazg a ułatwia życie .
            Dorota kup sobie dom, albo kemping wtedy takie problemy się skończą ....... zaczną się gorszewink
            • darima_ka Re: Wiecie jakie to fachhowce? 01.10.12, 21:24
              Hahaha wiem Kazik ,że to dopiero problemy by się zaczęły,ale Ty jako
              meżczyzna sobie radzisz ,a ja za kaloryfery bym się nie zabierała.
              WD-40 znam ,ale nie mam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja