darima_ka 02.12.12, 17:59 Zawsze coś się potłucze ,zepsuje przy robieniu wielkich porządków. Czy tylko ja taka niezdara jestem? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tropem_misia1 Re: Zawsze jakies straty musza być... 03.12.12, 05:18 To normalne. Czasem fajnie jest cos rozwalić , bo można wyrzucić. Sie nie wyrzuca z różnych względów i to cós stoi i straszy. Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Zawsze jakies straty musza być... 03.12.12, 13:47 Właśnie i potem stoją "przydaśki" i nie wiadomo co z tym zrobić Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Zawsze jakies straty musza być... 03.12.12, 14:12 nooo łokciem trącić) Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Zawsze jakies straty musza być... 03.12.12, 14:33 Gorzej jak łokciem się nie sięga Odpowiedz Link
darima_ka Re: Zawsze jakies straty musza być... 03.12.12, 17:35 Nie miałam zamiaru niczego tłuc ,samo wyszło I to zawsze stłucze się coś co jest w komplecie, a to co już zdekompletowane ,to się nie tłucze Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Zawsze jakies straty musza być... 03.12.12, 13:46 To że się potłucze ,to małe piwo ,ale ja zazwyczaj jeszcze się skaleczę tym potłuczonym czymś Odpowiedz Link