darima_ka
27.12.12, 20:06
Jest do doopy!
Wycofano ze sprzedaży termometry rtęciowe ,ale w zamian uszczęśliwiono nas
żarówkami z rtęcią ,to ja pierniczę te Unię i ich pseudoekologię.
Termometr rtęciowy mógł zawierać do 3 g ,a żarówka może zawierać do 5mg.
Czyli więcej!
"Uprzątnięcie pozostałości po zbitej żarówce:
osobom postronnym kazać opuścić pokój i wietrzyć ok 15 min. Nie używać odkurzacza, ale posprzątać używając gumowych rękawic, unikając tworzenia i wdychania pyłu. Zamieć wszystkie kawałki i umieść w plastikowej torebce. Przetrzyj miejsce wilgotną szmatką, dorzuć ją do torebki i zamknij. Rtęć należy do odpadów niebezpiecznych, więc torebka nie powinna być wrzucana do kosza. Lokalne władze mają obowiązek zorganizować zbiórkę odpadów niebezpiecznych."
Dlaczego na opakowaniach żarówek energooszczędnych nie sa zamieszczane takie informacje?
Staram się zmieniać powoli żarówki energooszczędne na LED,ale te są jeszcze drogie.