No i czego ci ludzie jeszcze chcą od Boga?

07.01.14, 14:33
Ciągle słychać, że najważniejsza jest wolność. No to dostali tę wolność, prawo wyboru, rozum, no i co? Gdy tylko jakiś człowiek krzywdzi drugiego to ten poszkodowany zaraz wrzeszczy do Boga, że mu krzywda, że trzeba tamtego ukarać. Ukarać czyli co? Zakazać tamtemu krzywdzenia? Czyli ograniczyć mu wolność! Ale gdy ten skrzywdzony ma okazję sam krzywdzić drugiego to wszystko w porządku, bo wolno mu, tak? No proszę jakie tu rozumowanie, ja mam prawo krzywdzić bo mam pełną wolność ale jak mnie krzywdzą to gwałtu rety, zaraz pretensje do Boga że taki świat stworzył.
Odpieprzcie się od Boga! Wszyscy mamy to samo (na obraz i podobieństwo). Jeśli ktoś krzywdzi kogoś to nie Bóg, to człowiek. Miejcie pretensje do ludzi, bo Bóg się między nasze sprawy wtrącał nie będzie! Ale rozliczy... oj ciężko będzie tym, którzy zło tu czynili! Kara będzie wieczna, surowa i nieuchronna!!!
    • darima_ka Re: No i czego ci ludzie jeszcze chcą od Boga? 07.01.14, 17:43
      Och... pojedynczego ludzia może Bóg nie wysłuchuje ,
      ale dlaczego pozwala na wojny,na głód na świecie?
      • m.maska Re: No i czego ci ludzie jeszcze chcą od Boga? 07.01.14, 18:58
        darima_ka napisała:

        > Och... pojedynczego ludzia może Bóg nie wysłuchuje ,
        > ale dlaczego pozwala na wojny,na głód na świecie?
        >

        a najczesciej ofiarami sa niewinne dzieci...
        • darima_ka Re: No i czego ci ludzie jeszcze chcą od Boga? 07.01.14, 19:25
          Jest tyle zła na świecie,tu i teraz ,a perspektywa kary po śmierci
          jest dla tych złoczyńców czymś abstrakcyjnym i bardzo odległym.
          • tadeusz_ski.51 A kto te wojny wywołuje? 07.01.14, 20:33
            Pytanie retoryczne, oczywiście że ludzie. Więc jakim prawem ludzkimi czynami obciążacie Boga? Chcecie żeby Bóg ingerował w ludzkie sprawy? To dopiero podnieślibyście krzyk, że nie ma wolności! Że Bóg niby dał wolność ale nie pozwala na to czy tamto, więc co to za wolność? Przecież mamy rozum, przecież myślimy, więc potrafimy sami decydować a nie że Bóg nam tu będzie dyktował!
            Tak byście krzyczeli, prawda? Ano właśnie, więc jeszcze raz mówie
            - Odczepcie się od Boga!
            • darima_ka Re: A kto te wojny wywołuje? 07.01.14, 20:39
              Przecież to nie my sie czepiamy,to Ty wątek wywołałeś ,
              a ja teoretyzuję,nie wolno mi? tongue_out
              • tadeusz_ski.51 Re: A kto te wojny wywołuje? 08.01.14, 08:09
                darima_ka napisała:
                > Przecież to nie my sie czepiamy,to Ty wątek wywołałeś ,
                > a ja teoretyzuję,nie wolno mi? tongue_out
                ------------------
                Nie wy? To może księża lamentują, że Bóg tak źle świat urządził, bo wielu ludziom krzywda się dzieje?
                Z góry odpowiadam:
                Primo: Nie księża lecz ludzie lamentują i oskarżają Boga
                Secundo: Nie Bóg ten świat urządzał lecz ludzie, więc proszę czepiać się ludzi... i wara z tymi pretensjami od Boga!
    • tadeusz_ski.51 A psiekrwie jedne! 08.01.14, 08:16
      Najpierw żądają wolności a jak ją dostali to chcą regulacji, zakazów interwencji i pomocy boskiej? O nie! Tak dobrze nie będzie! Tego pogodzić się nie da! Zapamiętajcie to sobie!
      • m.maska Re: A psiekrwie jedne! 08.01.14, 12:39
        No bo ta wolnosc ma pewne ograniczenia... moja wolnosc konczy sie w tym miejscu, w ktorym zaczyna sie wolnosc innych smile tylko nie wszyscy jej chca przestrzegac i wkraczaja na cudze poletko i wtedy sie dopiero zaczyna.
    • ravenheart1 Re: No i czego ci ludzie jeszcze chcą od Boga? 08.01.14, 14:03
      Ja na ten przykład niczego od tzw. Boga nie chcę ...

      Za to wielu rzeczy oczekuje od ludzi - np. naukowych dowodów na potwierdzenie istnienia tzw. Boga ...
      • tadeusz_ski.51 Re: No i czego ci ludzie jeszcze chcą od Boga? 08.01.14, 14:38
        A proszę bardzo. Chociaż ta nasza nauka jest jednostronna, obejmuje tylko to co można zmierzyć (dotknąć, zważyć) negując a nawet wręcz zaprzeczając istnieniu zjawisk pozamaterialnych, to jednak nawet to nieudaczne narzędzie "dostrzegło" we Wszechświecie jasną i ciemną energię. Wcześniej niejaki Einstein udowodnił, że można z energii stworzyć materię. Inni wydumali tzw. Wielki Wybuch. Problem w tym, że nie są w stanie wyjaśnić co spowodowało zapłon? Dlaczego nastąpiła tak ogromna kumulacja energii w jednym miejscu przestrzeni kosmicznej. Chyba nawet Ty nie wierzysz w to, że "stało się tak samo", co?
        Teraz podsumowanie:
        Jasna i ciemna energia mogą być dobrą i złą stroną "mocy". Anioły i diabły, niebo i piekło.
        Wszystko jest dziełem Boga. Zgadza się, jeśli Bóg jest energią. Wszyscy jesteśmy dziećmi bożymi - bez wątpienia, przecież nasze ciała to energia przekształcona w materię.
        Czy energia potrafi myśleć? Czy energia posiada grawitację. Zapewne tak, bo jak inaczej mogłaby skumulować w jednym miejscu tak ogromne zasoby energii (czyli części samej siebie) aby stworzyć Wielki Wybuch i dać początek materii? A sens istnienia ludzkości obdarzonej inteligencją? Natura w ramach ewolucji? Idiotyzm że mózg się lasuje! Życie ewoluuje w celu dostosowania się do warunków a nie odwrotnie. Nigdy odwrotnie!
        Przemyśl to "bestio", inteligentny jesteś. https://emoty.blox.pl/resource/zubaw.gif
        • czarek_sz Re: No i czego ci ludzie jeszcze chcą od Boga? 08.01.14, 15:34
          Niewierzącego to że Bóg istnieje nic nie przekona, żadne cuda ani znaki Go nie przekonają. Wierzący przeciwnie, nie potrzebuje i nie żąda od Boga żadnych cudów ani znaków by wierzyć.
          "Błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli."
          • m.maska Re: No i czego ci ludzie jeszcze chcą od Boga? 08.01.14, 16:03
            A widzial ktos "prad"? a jak kopnac potrafi...
            Wsrod naukowcow, szczegolnie fizykow wielu jest wierzacych, bo najczesciej trafiaja w swoich badaniach do takiego punktu, ktorego juz wyjasnic nie potrafia zadne badania, doswiadczenia...
            "Wielki Wybuch" - ale co wybuchlo? przeciez przed wybuchem bylo NIC.
            • tadeusz_ski.51 Re: No i czego ci ludzie jeszcze chcą od Boga? 08.01.14, 16:20
              m.maska napisała:
              > A widzial ktos "prad"? a jak kopnac potrafi...
              > Wsrod naukowcow, szczegolnie fizykow wielu jest wierzacych, bo najczesciej traf
              > iaja w swoich badaniach do takiego punktu, ktorego juz wyjasnic nie potrafia za
              > dne badania, doswiadczenia...
              > "Wielki Wybuch" - ale co wybuchlo? przeciez przed wybuchem bylo NIC.
              --------------------
              A co to jest energia? Czy można ją zbadać gdy jest rozproszona w kosmosie? Czy można chociażby orientacyjnie ocenić ile tam tego jest? To jest właśnie to NIC.
              • m.maska Re: No i czego ci ludzie jeszcze chcą od Boga? 08.01.14, 16:21
                no to mamy juz jasnosc big_grin
          • darima_ka Re: No i czego ci ludzie jeszcze chcą od Boga? 08.01.14, 17:50
            Dyskusje o polityce i wierze zawsze wywołują sprzeczki,
            nie da się tego uniknąć.
            Dlatego może jednak tych nie wierzących nie warto przekonywać?
            Może sami się przekonają.
            • tadeusz_ski.51 Re: No i czego ci ludzie jeszcze chcą od Boga? 09.01.14, 11:53
              Nie usiłuję nikogo nawracać na katolicyzm, sam nie wiem czy jest to ta jedynie prawdziwa wiara. Moje wątpliwości pogłębia fakt istnienia ludzi przed wyodrębnieniem się katolicyzmu z judaizmu. Co z nimi? Czy mają być wiecznie potępieni? Za co? Przecież nie mogli wierzyć w Chrystusa przed jego pojawieniem się na Ziemi? Czy prawy człowiek wierzący w Allacha, którego dobre uczynki więcej "ważą" niż złe czyny ma być skazany na ognie piekielne tylko dlatego, że nie jest katolikiem? Chyba nie w tym rzecz? Wiara jest niejako wpisana w mentalność człowieka, jest drogowskazem moralnym. Jest oparciem psychicznym, podporą i nadzieją. Wiara wzmacnia ...
              • rena-ta49 Re: No i czego ci ludzie jeszcze chcą od Boga? 09.01.14, 13:27
                A czy prawy człowiek nie wierzący w Boga,ma prawo nie wierzyć,
                moim zdaniem ma takie prawo.
                Szanujmy się wzajemnie,często ten wierzący,obojętnie czy w Allaha,czy w Boga
                robi więcej krzywd od tego nie wierzącego.Mnie osobiście to lotto czy ktoś w coś wierzy,
                niech tylko potrafi uszanować wierzących.
                Ja nikogo nie namawiam do wierzenia,albo nie wierzenia,dla mnie ważniejsze jest jakim ktoś jest człowiekiem.
                Osobiście od Boga niczego nie chcę.
                • tadeusz_ski.51 Nie zapominajmy 09.01.14, 14:50
                  o sile sprawczej wiary. Wszak przez tysiąclecia, gdy prawo stanowione przez władców było w powijakach i działało w bardzo ograniczonym zakresie, to właśnie wiara przypominała ludziom o uniwersalnych zasadach moralnych. Przypominała i ostrzegała, że za zło trzeba będzie "zapłacić". A strach jak wiadomo, jest najlepszym motywatorem działań człowieka, tym bardziej, że sprawiedliwy i nieuchronny. Można bez przesady zaryzykować twierdzenie, że dzięki wierze ludzkość przetrwała i nie wymordowała się wzajemnie.
                  Poza tym, czy ktoś wątpi w to popularne powiedzenie "wiara czyni cuda"?
                  • darima_ka Re: Nie zapominajmy 09.01.14, 20:56
                    Gdyby faktycznie strach przed karą działał jak piszesz ,
                    to na świecie nie byłoby zła?
                    A jednak od zarania dziejów to zło istnieje.
    • tadeusz_ski.51 A jeśli mówimy o nauce 09.01.14, 16:14
      w kontekście wiary i Boga, należałoby tu również zająć się zjawiskami paranormalnymi. Czy niewierzący naukowcy, najtęższe umysły z różnych dziedzin, są w stanie wyjaśnić naukowo chociażby takie zjawisko jak opętanie? Powiedzą, że to mistyfikacja? No dobrze, w takim razie może wyjaśnią w jaki sposób słabo wykształcone osoby (w tym kobiety) w stanie transu opętańczego przemawiają niskim męskim głosem w języku staroegipskim? W języku martwym, nie używanym od setek lat! Skąd znają ten język, skoro na całym świecie jest bardzo nieliczna grupa naukowców (kilkunastu zaledwie) którzy są w stanie zrozumieć te słowa?
Pełna wersja