Nałóg

11.01.14, 19:54
Macie problem z nałogiem ? od czasu do czasu stawiam. Dziś postawiłem na nie przegraną Chelsea i i nie przegraną United. Wygrałem niespełna cztery stówy. I co - i gówno. Roma kuźwa.
    • darima_ka Re: Nałóg 11.01.14, 20:33
      Nie posiadam aktualnie nałogu żadnego oprócz kawy,tę pijam nałogowo.
      Kiedyś paliłam ,teraz pociągam e-papierosa.
      Każdy nałóg może być niebezpieczny,znam ludzi którzy przegrywali
      na automatach całe wypłaty,teraz komornicy ich ścigają.
    • grzech_o_1 Re: Nałóg 11.01.14, 20:34
      Piłka kopana jest mi praktycznie obca. Zdarza mi sie tylko obejrzec mecz.
      Nałóg? Żaden.
    • darima_ka Re: Nałóg 11.01.14, 20:49
      No to jesteś cos na plusie,czy na minus ?big_grin
    • rena-ta49 Re: Nałóg 12.01.14, 08:15
      Jak każdy nałóg ,tak i ten może być niebezpieczny,
      stawiasz duże pieniądze?
      Jestem na szczeście wolna od nałogów,i dzięki Bogu.
      • czarek_sz Re: Nałóg 12.01.14, 08:33
        Później te wygrane cztery stówy postawiłem że Barcelona nie umoczy z Atletico Madryt. Kolejna stówka wpadła - i spoko. Ja gram chyba dla adreliny bo strasznie się nakręcam. I to jest chyba mój nałóg chociaz zastrzegam że hazardzistą nie jestem bo potrafię się pohamować. W przeciweństwie do pewnej znajomej mojej żony /księgowej zarabiającej duże pieniądze/ która w przeciągu roku przegrała w kasynach dwa mieszkania działkę wszystkie oszczędności /ok 200 tys zł/ i jeszcze ma kupę długów. To jest nałóg.
        • rena-ta49 Re: Nałóg 12.01.14, 08:37
          Znam tez taką osobę ,małżeństwo się rozpadło z tego powodu.
          Nałóg wszystko zniszczył w życiu.
    • tropem_misia1 Re: Nałóg 12.01.14, 08:37
      nałóg to wredy gdy nie można się powstrzymać...znaczy:
      palę
      obżeram się -wieczorami
      nie omijam punktu lotto..........smile))
      • zak-1 Re: Nałóg 12.01.14, 09:33
        Teraz palę i mam problem z rzuceniem . Nałóg obojętnie jaki, to duży problem . Szczególnie alkoholizm , widzę jak wykańcza masę ludzi . Wczoraj niedaleko mnie , złomiarze (pijacy)
        próbowali wypalić proch z pocisku . Widziała to ich sąsiadka, zadzwoniła na policję i akcja :saperzy , zamknięta droga , ewakuacja ludzi itd.a wszystko przez nałog.
Pełna wersja