Bazar na Skrze

15.01.14, 16:34
Starych Warszawiaków nie pytam bo wiedzą o co biega. Z całej Polski przyjeżdżali żeby coś opchnąć albo coś kupić. Bywało że przyjechali na zakupy i nic nie kupili. Bo przerżnęli kasę w lusterka albo w kości. Widziałem to golenie bo tak to wyglądało, aż żal było patrzeć. Ja na Skrę chodziłem kupować płyty /Lady Pank Manamu czy Perfectu/niedostępne w sklepach. Sprzedałem też ponton w zamian kupiłem aparat foto - ruski oczywiście. Debi jeździłaś na Skrę po jakieś tam zakupy ?
    • al-szamanka Re: Bazar na Skrze 15.01.14, 17:35
      W mieście, w którym mieszka moja mama są dwa bazary - wszystko pod Niemców, bo granica zaraz za Odrą. Handlują przede wszystkim ludzie spoza miasta. Chyba w dalszym ciągu opłaca im się przyjeżdżać z Warszawy, albo nawet spod rosyjskiej granicy.
      • czarek_sz Re: Bazar na Skrze 15.01.14, 17:45
        Bazar na Skrze był ewenementem. Bo za komuny był. Był Różyc ale Różyc to legenda była - niedościgły praski folklor. Brakowało towarów tzw pierwszej potrzeby to władza zrobiła bazar na Skrze bo zawodów nie było. Wszystko padło wtenczas sport też.
    • darima_ka Re: Bazar na Skrze 15.01.14, 17:54
      Ja byłam kilka razy w Warszawie ,ale nigdy na bazarze.
      U nas też są takie bazary,przyjeżdżają handlować Ukraińcy, sporo jest Bułgarów ,
      i oczywiście Wietnamczyków.
      Ale handlują takim badziewiem że nie warto tego kupować?
      Nie jeżdżę na te bazary ,bo nie chce mi się wcześnie rano wstawać w weekend.
      A tam trzeba być rano.
      • czarek_sz Re: Bazar na Skrze 15.01.14, 18:01
        To co kiedyś a teraz to przepaść co do bazarów, uwierz mi. Jak napisałem, na Różyc przyjeżdżali z całej Polski. Ubierać się - od noworodka do Chrztu po garnitur żałobny dla denata smile nawet czołg na Różycu mogłaś kupić że o Kolumnie Zygmunta nie pomnę wink obecne bazary to dziadostwo w porównaniu z tym co kiedyś. Ale może się mylę. Lata lecą i żyje się wspomnieniami ? może.
    • al-szamanka Re: Bazar na Skrze 16.01.14, 20:28
      Nie byłam na żadnym z tych wspomnianych bazarów, ale wiem, ze w dalszym ciągu można kupić tam prawie wszystko, niekiedy za bardzo słone pieniądze.
      O jednym tylko nie słyszę - o czerwonych kogucikach na drewnianych patyczkach. A takich poszukuję od lat.
      • czarek_sz Re: Bazar na Skrze 16.01.14, 20:42
        Różycki zmienił się nie do poznania. Może i można kupić tam teraz wszystko bo cwaniaczki kręcą się po bazarze i koło niego. Trzy lata temu, gdy pojechałem po buty, gość zaoferował mi pistolet z nabojami, za dwieście złotych. Nie mniej obecny Różycki to atrapa tego sprzed lat. Dobrze że w ogóle przetrwał. Może się odrodzi ? wątpię w to.
Pełna wersja