czarek_sz
24.01.14, 16:21
wpolityce.pl/artykuly/72520-sluchajac-ze-po-szesciu-latach-u-wladzy-premier-tusk-domaga-sie-by-lider-opozycji-powiedzial-mu-jak-rzadzic-normalny-czlowiek-zastanawia-sie-kto-tu-sfiksowal
"W normalnym kraju jest tak, że partia wygrywa wybory, a potem sama bądź w koalicji realizuje plan rządzenia. I w stu procentach odpowiada za realizację, modernizację bądź zaniechania tego planu. Jeśli po ponad sześciu latach nie ma planu rządzenia i wzywa się opozycję do jego przedstawienia, to albo jesteśmy w domu wariatów, albo mamy do czynienia z ludźmi kompletnie nieodpowiedzialnymi i beztroskimi, albo chodzi o wielkie oszustwo i wyłudzenie pieniędzy za usługę, której nie wykonano. W normalnym kraju za takie wyłudzenie i oszustwo idzie się za kraty albo do zamkniętego ośrodka na terapię, jeśli biegli stwierdzą niepoczytalność. No tak, ale to wszystko pod warunkiem, że żyjemy w normalnym kraju, z normalnym rządem i posługujemy się normalną logiką."
Tusk na terapię czy raczej za kraty ?