tadeusz_ski.51
25.01.14, 17:22
Najpierw definicja.
Socjalizm jako doktryna gospodarcza, cyt. "postulująca upowszechnienia świadczeń socjalnych i poddania gospodarki kontroli społecznej (poprzez instytucje państwowe, samorządowe, korporacyjne lub spółdzielcze). Częścią wspólną wszystkich odmian socjalizmu jest (częściowe lub całkowite) odrzucenie idei kapitalizmu oraz promowanie idei sprawiedliwości społecznej."
Mamy tu do czynienia z pojęciem sprawiedliwość społeczna, wypaczanym i wykpiwanym przez media, które z natury rzeczy są usłużne względem kapitału. A jeśli przyjrzymy się dokładniej co to pojęcie znaczy, zauważymy, że wcale nie jest tak, jak próbuje nam się wmawiać. Cyt. "... sprawiedliwość społeczna ... w potocznym rozumieniu oznacza przyznanie człowiekowi tego, co z tytułu jego wkładu pracy lub zasług słusznie mu się należy lub w ujęciu prawnym przyznanie każdej jednostce należnych jej praw wynikających z zasad demokracji." Czy jest tu coś niewłaściwego?