Wspinaczka

13.02.14, 17:31
dla sportu chłopaków

I ile trzeba się nachodzić aby wymienić żarówkę

    • darima_ka Re: Wspinaczka 13.02.14, 17:41
      W pierwszym filmie cudne widoki.
      A w ogóle to powinny windy tam byćbig_grin
      • al.1 Re: Wspinaczka 13.02.14, 18:07
        darima_ka napisała:

        > W pierwszym filmie cudne widoki.

        Bylyby fajniejsze gdyby nie wybrali mglistego dnia.

        > A w ogóle to powinny windy tam byćbig_grin

        Ale nie na maszt anteny smile
        • m.maska Re: Wspinaczka 13.02.14, 18:44
          Ja odczuwam lek wysokosci nawet kiedy ogladam takie rzeczy siedzac przed kompem smile
        • darima_ka Re: Wspinaczka 13.02.14, 18:53
          Właśnie ta mgła zrobiła na mnie wrażenie,
          tak tajemniczo wszystko wygląda.
    • al-szamanka Re: Wspinaczka 13.02.14, 19:13
      Nie mogę tego oglądać, przecież ja na wieżę Eiffla wjechałam dopiero za siódmym podejściem... i to tylko do połowy.
      • al.1 Re: Wspinaczka 13.02.14, 19:38
        al-szamanka napisała:

        > Nie mogę tego oglądać, przecież ja na wieżę Eiffla wjechałam dopiero za siódmym
        > podejściem... i to tylko do połowy.

        Ja wjechalem na czubek. Wszystko tam okratowane, zeby sie komus nie zachcialo wyskoczyc smile
        Na wysokosciach pracowalem bez problemów. Co prawda nie az takich, ale jaka to róznica, czy sie spotka z gruntem z 20 metrów, czy z 650? W obu przypadkach placek.
        • al-szamanka Re: Wspinaczka 13.02.14, 20:48
          al.1 napisał:

          > al-szamanka napisała:
          >
          > > Nie mogę tego oglądać, przecież ja na wieżę Eiffla wjechałam dopiero za
          > siódmym
          > > podejściem... i to tylko do połowy.
          >
          > Ja wjechalem na czubek. Wszystko tam okratowane, zeby sie komus nie zachcialo w
          > yskoczyc smile
          > Na wysokosciach pracowalem bez problemów. Co prawda nie az takich, ale jaka to
          > róznica, czy sie spotka z gruntem z 20 metrów, czy z 650? W obu przypadkach pla
          > cek.

          Różnica w sumie żadna, ale ja się każdego z tych placków boję.
        • darima_ka Re: Wspinaczka 14.02.14, 08:28
          A ja mam lęk wysokości,bym tak wysoko nie wlazłasad
          • al-szamanka Re: Wspinaczka 14.02.14, 10:58
            Ja mam taki lek wysokosci, ze juz z drugiego pietra boje sie spojrzec w dolbig_grin
            • al.1 Re: Wspinaczka 16.02.14, 18:34
              al-szamanka napisała:

              > Ja mam taki lek wysokosci, ze juz z drugiego pietra boje sie spojrzec w dolbig_grin

              Podobnie jak mój (niezyjacy juz tesc). Gdy nas owiedzal, to sie bal wejsc na balkon (mieszkanie na ostatnim, XVIII pietrze). Jak mnie kiedys zona zamknela na dolny zamek [jaki ja cenny wtedy dla niej bylem big_grin ], a wszystkie klucze do mieszkania byly wyprowadzone, to jedynym sposobem wyjscia bylo przez mieszkanie sasiadki. Aby to zrobic, musialem wejsc na balustrade balkonu i przejsc na jejze. Ale daleko nie mialem, bo balkony sie lacza (sa przedzielone szyba).
              • darima_ka Re: Wspinaczka 16.02.14, 19:05
                Hehehe,to chyba mieszkałeś na Tysiacleciu?
                Tam takie balkony właśnie są big_grin
                • al.1 Re: Wspinaczka 16.02.14, 19:18
                  darima_ka napisała:

                  > Hehehe,to chyba mieszkałeś na Tysiacleciu?
                  > Tam takie balkony właśnie są big_grin

                  Zgadza sie. Jestem tam dalej zameldowny na stale. Mam widok na Chorzów. A to jest sfilmowana jazda pod mój blok
              • al-szamanka Re: Wspinaczka 16.02.14, 19:43
                al.1 napisał:
                > Jak mnie kiedys zona zamknela na
                > dolny zamek [jaki ja cenny wtedy dla niej bylem big_grin ], a wszystkie klucze do mie
                > szkania byly wyprowadzone, to jedynym sposobem wyjscia bylo przez mieszkanie sa
                > siadki. Aby to zrobic, musialem wejsc na balustrade balkonu i przejsc na jejze
                > . Ale daleko nie mialem, bo balkony sie lacza (sa przedzielone szyba).

                Czytając to tylko robi mi się niedobrzesad
                • al-szamanka Re: Wspinaczka 16.02.14, 19:45
                  Pamiętam jak zasuwałam kiedyś na trzydzieste piętro, gdyż bałam się wsiąść do windy.
                  A w Mediolanie na dachu katedry słabłam co 5 minut i wydawało mi się, że wszystko wokół dygocze... a to raczej ja się trzęsłam.
                • al.1 Re: Wspinaczka 17.02.14, 19:49
                  al-szamanka napisała:

                  > Czytając to tylko robi mi się niedobrzesad

                  Zupelnie niepotrzebnie. smile Uzasadnienie mogloby Ci byc niedobrze po czyms takim:

                  Spimy sobie, a ok. 7 rano dzwonek do drzwi. Ide otworzyc, a tu milicja. Zaraz mnie uspokoili, ze chca tylko wejsc na balkon. Oczywiscie wpuscilem ich. Powiedzieli, ze jak mam slabe serce to zebym nie patrzyl co na ziemi. Oczywiscie spojrzalem. Byly tam przykryte zwloki mlodego chlopaka. Jak sie okazalo, wczesniej wyszedl na dach, zamocowal waz hydrauliczny, który przed póznym polozeniem sie do lózka zauwazylem jak zwisal przed moim balkonem, ale myslalem, ze to jakies zabiegi budowlanców. Jak sie wyjasnilo, ofiarą odpadniecia z weza hydraulicznego (pamietam nawet nazwisko), byl dwudziesto paru letni mezczyzna, który mial w zamiarze opedzlowac mieszkanie sasiada ponizej. Niestety chyba rece mu sie omskly (dzdzylo) i spotkal sie tragicznie z gruntem.

                  Co ciekawe, informacja podzielilem sie w pracy. Wtedy pamietalem równiez jego imie I dokladny wiek (byla tez o tym wzmianka w prasie). Na to szef: Toz on sie u nas staral o prace, ale zrezygnowal I powiedzial, ze znalazl ciekawsza. Ot niezwykla historia.
                  • al-szamanka Re: Wspinaczka 17.02.14, 20:07
                    al.1 napisał:

                    > al-szamanka napisała:
                    >
                    > > Czytając to tylko robi mi się niedobrzesad
                    >
                    > Zupelnie niepotrzebnie. smile Uzasadnienie mogloby Ci byc niedobrze po czyms taki
                    > m:
                    >
                    > Spimy sobie, a ok. 7 rano dzwonek do drzwi. Ide otworzyc, a tu milicja. Zaraz m
                    > nie uspokoili, ze chca tylko wejsc na balkon. Oczywiscie wpuscilem ich. Powiedz
                    > ieli, ze jak mam slabe serce to zebym nie patrzyl co na ziemi. Oczywiscie spojr
                    > zalem. Byly tam przykryte zwloki mlodego chlopaka. Jak sie okazalo, wczesniej w
                    > yszedl na dach, zamocowal waz hydrauliczny, który przed póznym polozeniem sie d
                    > o lózka zauwazylem jak zwisal przed moim balkonem, ale myslalem, ze to jakies z
                    > abiegi budowlanców. Jak sie wyjasnilo, ofiarą odpadniecia z weza hydraulicznego
                    > (pamietam nawet nazwisko), byl dwudziesto paru letni mezczyzna, który mial w z
                    > amiarze opedzlowac mieszkanie sasiada ponizej. Niestety chyba rece mu sie omskl
                    > y (dzdzylo) i spotkal sie tragicznie z gruntem.
                    >
                    > Co ciekawe, informacja podzielilem sie w pracy. Wtedy pamietalem równiez jego i
                    > mie I dokladny wiek (byla tez o tym wzmianka w prasie). Na to szef: Toz on sie
                    > u nas staral o prace, ale zrezygnowal I powiedzial, ze znalazl ciekawsza. Ot ni
                    > ezwykla historia.



                    Niesamowita. Że też przyszedł temu młodemu człowiekowi do głowy taki idiotyczny pomysł.
          • m.maska Re: Wspinaczka 14.02.14, 11:36
            darima_ka napisała:

            > A ja mam lęk wysokości,bym tak wysoko nie wlazłasad

            No mnie wystarczy to poogladac w necie i juz mi sie niedobrze robi... ale jesli jest miejsce(na wysokosci) ktore chce koniecznie zobaczyc, to wezme prochy i tam pojade wink taki numer zrobilam dwa razy w Barcelonie i sie udalo wink
            • al.1 Re: Wspinaczka 15.02.14, 14:07
              m.maska napisała:

              > No mnie wystarczy to poogladac w necie i juz mi sie niedobrze robi... ale jesli
              > jest miejsce(na wysokosci) ktore chce koniecznie zobaczyc, to wezme prochy i t
              > am pojade wink taki numer zrobilam dwa razy w Barcelonie i sie udalo wink

              Gdzie? Podrózowalas teleferico, czy winda w wiezy La Sagrada Familia. Jest tam jeszcze znane mi z wysokosci Tibidabo. Pozaliczlem m.in. te miejsca, bo lubie patrzyc z góry. smile
              • m.maska Re: Wspinaczka 15.02.14, 14:54
                al.1 napisał:

                > m.maska napisała:
                >
                > > No mnie wystarczy to poogladac w necie i juz mi sie niedobrze robi... al
                > e jesli
                > > jest miejsce(na wysokosci) ktore chce koniecznie zobaczyc, to wezme proc
                > hy i t
                > > am pojade wink taki numer zrobilam dwa razy w Barcelonie i sie udalo wink
                >
                > Gdzie? Podrózowalas teleferico, czy winda w wiezy La Sagrada Familia. Jest tam
                > jeszcze znane mi z wysokosci Tibidabo. Pozaliczlem m.in. te miejsca, bo lubie p
                > atrzyc z góry. smile

                Hahaha... teleferico - zanim tam pojechalam przestudiowalam cala konstrukcje i wszystkie serwisy jakim ja poddawano... ze juz nie wspomne, ze sam start z wysokosci z Barcelonetty moze przyprawic o zawrot glowy... przejechalam, ha... na prochach... i nawet krecilam film i robilam foty big_grin ale prochy odpuscily, jak wysiadlam i c.d. na Montjuic kolejka juz byl mniej zabawny...

                https://s7.directupload.net/images/user/140215/8nz7vjun.jpg

                na Columbus-Monument wjechalam na pol procha - to bylo za malo...tam dostalam prawie klaustrofobii, ciasnota i jeszcze podloze odchyla sie na zewnatrz.
                Na Sagrada Familia chcialam wjechac, ale tego dnia windy byly nieczynne, bo byl silny wiatr - a procha juz wzielam.
                Tibidabo? tam pojechalam zwykla kolejka szynowa, bylo ok smile
                • rena-ta49 Re: Wspinaczka 16.02.14, 08:05
                  Też miałam pecha i na Sagrada Familia nie wjechałam, z powodu silnego wiatru.
                  • m.maska Re: Wspinaczka 17.02.14, 20:33
                    O ile pamietam, to odetchnelam z ulga, kiedy zobaczylam, ze windy nieczynne wink
    • rena-ta49 Re: Wspinaczka 14.02.14, 13:39
      Ale mają niektórzy hobbysmilesmile
      • al.1 Re: Wspinaczka 15.02.14, 14:21
        Oj mają . Sam bedac dzieckiem, no moze mlodzieza 12, moze 13-latkiem. Zaczalem sie popisywac przed bratem I kuzynka. Mieszkalismy w bloku na III (ostatnim) pietrze. Powiedzialem, ze "teraz beda cwiczenia" i wyszedlem poza okno chwytajac sie rekami gzymsu I zaczalem sie podciagac. Akurat przechodzila pod blokiem sasiadka, która widzac mnie wiszacego poza oknem struchlala (relacja - bo ja jej nie widzialem) I zaalarmowala mojego ojca od którego mi sie wtedy dostalo. Z tym, ze jak wpadl do mieszkania to ja juz bylem w pokoju i moich wyczynów nie widzial.
        • tadeusz_ski.51 Re: Wspinaczka 16.02.14, 19:26
          A miałeś chociaż pas bezpieczeństwa? Taki co mają kominiarze i robotnicy na budowach?
          Jeśli miałeś i nie użyłeś, to jak raz nadawałeś się na kominiarza.
          Albo budowlańca w ostateczności, ale na pewno nie na pisarza.
          • al.1 Re: Wspinaczka 16.02.14, 19:40
            Eeeee. To co to bylaby za sztuka? Nie mialem zadnych zabezpieczen. Uwazam, ze wszystkiego nalezy popróbowac, jesli ma sie ochote.
            • tadeusz_ski.51 Re: Wspinaczka 16.02.14, 20:33
              Nie miałeś? https://www.emotikony.friko.pl/emots/1/zdziwko.gif  
              Oooooo bratku, nagana od inspektora b.h.p! ... Albo i nie, to zależy?
              Pamiętam, że kiedyś taki inspektor przyłapał dekarza na dachu. Bez pasa oczywiście. Pyta się pan inspektor
              - A gdzie pas?!
              - Chwila, zaraz schodzę.
              Dekarz zszedł z dachu, poszedł do swojej szafki, przyniósł pas bezpieczeństwa i mówi
              - O proszę, jest!
              - A dlaczego nie złożony?
              - Panie inspektorze! Nie widzi pan że nowy? Założę to tam na dachu zaraz się wybrudzi! I jak będę wyglądał gdy przyjedzie ta komisja z ministerstwa?
              - Aha, no tak. Ale ja pana nie widziałem!
                • al.1 Re: Wspinaczka 17.02.14, 20:04
                  Widzialem jego wspinaczke na PETRONAS towers, na wideo. Mam tez jego ksiazke wydana po polsku "Pietno ryzyka". To wideo które zalaczyles nie mozna obejrzec w Anglii. Pojawia sie komunikat:
                  "This video is not available in your country."
                  Oczywiscie takej wspinaczki bym sie bal. Trzeba miec doskonale doswiadczenie, pare razy spasc, solidnie sie potluc I momo wszystko ryzykowac. Niestety nie mam takiej sily w palcach. Móglbym ewentualnie spróbowac wspinaczki na przepychaczach do zlewu. wink
Pełna wersja