rena-ta49 16.02.14, 08:21 Na pewno coś dla siebie można wybrać ,mnie się podoba ten z uciekającym śmigłem weblog.infopraca.pl/2010/03/top-10-budzikow-dzieki-ktorym-nie-zaspisz-do-pracy/ Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tropem_misia1 Re: Coś dla śpiochów.. 16.02.14, 08:26 a ten hydrauliczny? Połączenie wstrząsów ze stukaniem. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Coś dla śpiochów.. 16.02.14, 09:11 Mnie gdy mieszkałem w Centrum a także na Mokotowie i na Ochocie do pracy budziły tramwaje. Ok czwartej rano /wkrótce wstawałem/ wyjeżdżały pierwsze składy a były tak głośne że nieboszczyka by obudziły Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Re: Coś dla śpiochów.. 16.02.14, 17:42 A ja bym wolał żeby mnie budziła jakaś pani śpiąca obok. Co Ty na to Renia? Odpowiedz Link
darima_ka Re: Coś dla śpiochów.. 16.02.14, 18:58 To żonine budzenie na Ciebie nie działa? Odpowiedz Link
al.1 Re: Coś dla śpiochów.. 16.02.14, 18:49 Mnie budzi komórka (taktownie). Ze wstaniem nie mam problemów. Ale sa tacy, którzy by je zalatwili Odpowiedz Link
darima_ka Re: Coś dla śpiochów.. 16.02.14, 18:57 Ja tam zawsze mam problemy ze wstawaniem,chociaż dzisiaj solidnie się wyspałam, nie wiem co będę robić w noc.y Odpowiedz Link