Zaskoczyło

25.03.14, 05:13
mnie to całkiem.....w czasach komputerów i procedur....
    • m.maska Re: Zaskoczyło 25.03.14, 12:17
      Bo wszyscy olewaja... to nie do pomyslenia.

      W marcu ub. roku jechalam autostrada, bylo ciemno, nagle przede mna wyroslo cos... to cos potem okazalo sie byc regalem, ktory ktos zgubil. W ostatniej chwili udalo mi sie zjechac na lewy pas, ale zahaczylam samochodem i straty byly niezle. Po powrocie do domu(ca.15 minut) zadzwonilam na policje, juz wiedzieli o tym i zdazyli uprzatnac - niestety, moj samochod byl uszkodzony. Byl piatek - w kolejny piatek mieli juz namiary na sprawce - do dzis pozostaje dla mnie tajemnica, jak do tego doszli, bo przeciez ktos zgubil i pojechal dalej - a jednak. No ja bylam oczywiscie happy, ze nie z mojej kieszeni beda pokrywane koszty naprawy.

      Gdyby kazdy robil tylko to co do nalezy do jego obowiazkow - byloby juz ok.
      • darima_ka Re: Zaskoczyło 25.03.14, 18:19
        Podchodzenie do obowiązków z poczuciem obowiązku,
        to juz polowa sukcesu.

        W Twoim przypadku, zapewne gdzieś kamery uchwyciły tego gubiącego meble?
        • m.maska Re: Zaskoczyło 25.03.14, 18:58
          Nie wiem - bo nie od razu bylo wiadomo. Faktem jest, ze zanim dojechalam do domu, juz ktos chyba powiadomil o tej zawalidrodze. W ciemnosci, takie cos moze byc zabojcze - byc moze ten ktos widzial jak to spadalo i podal numer rej. samochodu - w kazdym razie w przeciagu tygodnia mialam nie tylko nr. rejestracyjny ale wszystkie niezbedne dane, wraz z ubezpieczeniem sprawcy.
          Tak to tutaj sie dzieje. A kiedy w sobote rano przyjechalam na komende, zeby zglosic wypadek, tez wszyscy mieli dla mnie czas, lacznie z tym, ze policjantka zrobila zdjecia samochodu i machina ruszyla w ruch. Nic to, ze byl weekend.

          Bimbaja sobie w Polsce. Przeciez zgloszone zaginiecie bylo latwe do rozwiazania - to nie byl jakis tam menel, tylko przyzwoicie ubrany mlody czlowiek - to po prostu oburzajace.
    • rena-ta49 Re: Zaskoczyło 25.03.14, 13:58
      Nikt ich nigdy nie nauczył logicznego myślenia,
      nie darmo tyle żartów o milicjantach,a teraz policjantach, było i chyba do tej pory się sprawdzają.
      Ten cytat wiele mówi n/t policji:
      "W Sopocie widać nie jest lepiej. Syna szukali ci sami policjanci, którzy wkrótce zajęli się zaginięciem Iwony Wieczorek - dodaje matka Rafała. - Oglądałam w telewizji, jacy to oni biedni, że ich matka Iwony atakuje, a policja przecież robi co może. Nie zdziwiłabym się, gdyby Iwona też leżała jako NN w jakimś grobie, bo geniusze z policji nie skojarzyli prostych faktów."
    • darima_ka Re: Zaskoczyło 25.03.14, 18:17
      To banalna sprawa i sobie z nią nie poradzili,
      nie dziwi mnie ,że nie radzą sobie z znacznie poważniejszymi sprawami.
      Dlatego sprawa zabójstwa Papały przez tyle lat nie wyjaśniona,dlatego sprawa Olewnika
      jest w"lesie",to dlatego trzeba wypuszczać na wolność mafiozów ,bo nie potrafią zebrać dowodów nieudacznicy.
Pełna wersja