czarek_sz
31.03.14, 14:43
W styczniu w oddziale IPN złożyłem wniosek z zapytaniem czy w PRL byłem inwigilowany. W fabryce oczywiście. Powiedział mi młody leszcz po zapoznaniu się z moim wnioskiem że wie pan ale to potrwa bo wie pan tyle spraw mamy i dokumentów itd. Może rok minąć albo więcej nim coś znajdziemy. Kłamał jak pies. Dziś przyszło pismo że mają moje dane są ale tylko z biura paszportowego bo w 87 r byłem w Grecji. Kurwa jaja sobie robią czy co !!! przecież ja o konkrety zapytałem a nie o mój pierdo..y wyjazd do Grecji !!!! kapusi nie ruszą, zasoby na ich temat nietykalne psia jego w duszę. Wolna Polska - buhahaha