rena-ta49
11.02.16, 13:31
"Kończy się epoka robienia laski, o której wspominał Radek. Kilka dni temu odwołano wreszcie ze stołka kochankę Jerzego Buzka, Teresę Kamińską (zdjęcie). Teraz czas na wznowienie śledztwa o nepotyzmie, czyli o państwowej kasie, którą dostał jej syn.
Było nawet prokuratorskie śledztwo ale je umorzono. No tak, cała Polska już dobrze wie o specyficznym układzie sędziowsko-prokuratorskim w Gdańsku, mateczniku Platformy i kolebce Amber Gold.
Ale o dziwo, aferze nie udało się ukręcić łba w Brukseli. Europejski Urzad ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) opublikował w październiku 2015 roku raport, w którym (cytujemy za portalem trójmiasto.pl):
"wyraźnie uznał sprawę za nepotyzm i konflikt interesów. Unijny urząd "doszedł do wniosku, że całe dofinansowanie (..) wypłacone na projekt jest skażone nadużyciami i nieprawidłowościami, a wobec tego winno być uznane za niekwalifikujące się" - napisano w raporcie. Niestety może się to wiązać ze zwrotem całej dotacji, czyli dziś ponad 4,5 mln zł."
Chwileczkę, czy my to dobrze rozumiemy ?
1. Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) pisze czarno na białym w październiku 2015 roku, że Teresa Kamińska sprzeniewierzyła kilka milionów PLN z dotacji europejskich na kontrakt dla spółki swojego syna, co OLAF uznaje za "nepotyzm" i "konflikt interesów".
2. Kochanka byłego przewodniczącego Parlamentu Europejskiego została więc oskarżona o sprzeniewierzanie funduszy europejskich.
3. Dlaczego nie słyszeliśmy wtedy żadnej debaty w Komisji Europejskiej lub Parlamencie Europejskim ? Gdzie byli panowie Schulz i Verhofstadt ?
4. Gdzie była nasza antykorupcyjna gwiazda, euro-posłanka Pitera ?
5. Gdzie były niezależne media głównego nurtu ?
6. Czy nikt nie reagował, bo wtedy mieliśmy w Polsce demokrację (PO) ?"
monsieurb.neon24.pl/post/129533,koniec-kochanki