czarek_sz Re: Pozamiatane:) 21.07.16, 16:16 Dobre jak frajer to dał się wydudkać. Ja mam swoją kartę i Małżonka ma swoją. Chciała kiedyś żybyśmy założyli wspólne konto ala ja znam żoneczkę i wiem że tak bardzo lubi wydawać kasiorkę że na koncie zawsze byłoby nul pokwękała trochę kasy i tak Jej nie żałuję ale wolę mięć ją przy dupie. Kapuchę znaczy Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Pozamiatane:) 21.07.16, 16:44 czarek_sz napisał: > Dobre jak frajer to dał się wydudkać. Ja mam swoją kartę i Małżonka ma swoj > ą. Chciała kiedyś żybyśmy założyli wspólne konto ala ja znam żoneczkę i wiem że > tak bardzo lubi wydawać kasiorkę że na koncie zawsze byłoby nul pokwękała > trochę kasy i tak Jej nie żałuję ale wolę mięć ją przy dupie. Kapuchę znaczy :- > ) Kiedyś z mężem mieliśmy wspólne konto,mieliśmy do siebie zaufanie. To raczej ja nie lubiłam niepotrzebnie wydawać. Maż uwielbiał kupować wszelkie nowości z dziedziny elektroniki. I tak pojawiające się nowe telewizory,potem tel. komórkowy,następnie komputer ,konsole,wszystko to musiał mieć kiedy tylko pojawiało się na rynku Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Pozamiatane:) 21.07.16, 17:14 Jak jest na to stać to czemu nie. Ale w małżeństwie powinno się wspólnie planować i my tak robimy. Kłócimy się nieraz i na ogół ja zawsze trochę ustępuję. Ale zawsze dochodzimy do porozumienia. W myśl zasady że co nas nie zabije to nas połączy Odpowiedz Link