W srodku lata sie przeziębić

24.07.16, 07:42
nie zdarza mi się często.
Od wczoraj łeb mi rozsadza,z nosa się leje sad
Przeciągami się załatwiłam.
    • rena-ta49 Re: W srodku lata sie przeziębić 25.07.16, 06:24
      Umieramsad
      • al-szamanka Re: W srodku lata sie przeziębić 25.07.16, 10:04
        rena-ta49 napisała:

        > Umieramsad

        No nie, weź się w garść. Te letnie przeziębienia szybko mijają.
        • al-szamanka Re: W srodku lata sie przeziębić 25.07.16, 10:11
          Dobre krople na katar i coś na ból głowy. Pocenia nie zalecam, bo i tak przy tych temperaturach z człowieka się leje. Ale trzy razy dziennie szklanka wody z łyżeczka sody i sokiem z polówki cytryny dobrze zrobi.
          • m.maska Re: W srodku lata sie przeziębić 25.07.16, 14:00
            Szybko mijaja, ale nie dosyc ze upal nie daje zyc, to jeszcze zatkany nos i bol glowy - troche za duzo na jednego czlowieka.
            • rena-ta49 Re: W srodku lata sie przeziębić 25.07.16, 14:26
              m.maska napisała:

              > Szybko mijaja, ale nie dosyc ze upal nie daje zyc, to jeszcze zatkany nos i bol
              > glowy - troche za duzo na jednego czlowieka.
              >

              Kupiłam "Vicks" saszetki do rozpuszczania w gorącej wodzie,
              zobaczymy czy zadziała.Mam nadzieję ,ze po kilku saszetkach będzie efekt.
              Na noc wzięłam "gripex"i po tych cholerstwie całą noc nie spałamsad
              • rena-ta49 Zbyt szybko uwierzyłam ,że 02.08.16, 20:25
                już jestem zdrowa.
                Gorączka znów mnie dopadła,siły odebrała.
                • rena-ta49 Re: Zbyt szybko uwierzyłam ,że 03.08.16, 06:43
                  Od dwóch tygodni nie mogę dojść do siebiesad
                  • al-szamanka Re: Zbyt szybko uwierzyłam ,że 03.08.16, 19:02
                    Bo nie wykurowałaś się do końca.
                    Za długo to trwa, idź do lekarza, niech Ci będę opuka i obsłucha.
                    • rena-ta49 Nie warto leczyć się samemu! 05.08.16, 11:00
                      Wydałam sporo kasy na leki bez recepty,które pomagają tyle
                      co maść na odciski,a i tak potrzebna była interwencja lekarza.
                      Skończyło się zapaleniem płuc.Kolejne pieniądze wydane na antybiotyk i osłonowe i syropy itp.
                      Chciała mnie do szpitala skierować.Jeśli do wtorku nic się nie zmieni to szpital?
                      • al-szamanka Re: Nie warto leczyć się samemu! 05.08.16, 11:38
                        rena-ta49 napisała:

                        > Wydałam sporo kasy na leki bez recepty,które pomagają tyle
                        > co maść na odciski,a i tak potrzebna była interwencja lekarza.
                        > Skończyło się zapaleniem płuc.Kolejne pieniądze wydane na antybiotyk i osłonowe
                        > i syropy itp.
                        > Chciała mnie do szpitala skierować.Jeśli do wtorku nic się nie zmieni to szpita
                        > l?

                        No masz! Współczuję mocno, bo wiem co to jest, miałam parę lat temu. Dużo pij, nie wysilaj się, oszczędzaj siebie. Zobaczysz, że antybiotyki zadziałają, ja musiałam przyjąć aż dwie porcje i przeszło. Kurcze, no nie wiem co powiedzieć... a podejrzewałam to przecież.
                        Uważaj na siebie!!! serce
                        • rena-ta49 Re: Nie warto leczyć się samemu! 05.08.16, 12:50
                          Chociażbym chciała,to nie mam sił nic robić.
                          Płuca nie pracują jak zdrowe ,strasznie się męczę,gorączka pewnie też swoje zrobiła.
                          Zobaczymy co zdziała antybiotyk,jak raczej dobrze na nie reaguję.
                          • m.maska Re: Nie warto leczyć się samemu! 05.08.16, 15:28
                            To juz troche za dlugo... wiesz takie przechodzone przeziebienia/grypy bardzo oslabiaja serce - lepiej nie ryzykowac.
                    • rena-ta49 Re: Zbyt szybko uwierzyłam ,że 05.08.16, 11:01
                      al-szamanka napisała:

                      > Bo nie wykurowałaś się do końca.
                      > Za długo to trwa, idź do lekarza, niech Ci będę opuka i obsłucha.
                      >
                      Dzisiaj wreszcie byłam ,wczoraj byłam juz tak słaba ,że ledwo doczołgałam się do domu.
                      • opuncja.figowa.1 Re: Zbyt szybko uwierzyłam ,że 05.08.16, 14:45
                        Podejrzewam, że to coś bardziej poważnego, ale nie chciałam Cię straszyć, więc teraz żałujęsad
                        Uzbrój się w cierpliwość, antybiotyk na pewno zadziała. Zdrówka!
                        • rena-ta49 Re: Zbyt szybko uwierzyłam ,że 05.08.16, 15:44
                          opuncja.figowa.1 napisała:

                          > Podejrzewam, że to coś bardziej poważnego, ale nie chciałam Cię straszyć, więc
                          > teraz żałujęsad
                          > Uzbrój się w cierpliwość, antybiotyk na pewno zadziała. Zdrówka!

                          Na to liczę,nie uśmiecha mi się szpital.
                          Dziękuję.
                    • rena-ta49 Re: Zbyt szybko uwierzyłam ,że 05.08.16, 15:43
                      al-szamanka napisała:

                      > Bo nie wykurowałaś się do końca.
                      > Za długo to trwa, idź do lekarza, niech Ci będę opuka i obsłucha.
                      >

                      Fakt,nie wykurowałam się do końca.
                      Wydawało mi się ,że samo przyszło ,samo przejdzie.
                      • al-szamanka no i jak Ci dzisiaj? 06.08.16, 22:02
                        Czujesz już trochę działanie antybiotyków?
                        • rena-ta49 Re: no i jak Ci dzisiaj? 07.08.16, 06:34
                          al-szamanka napisała:

                          > Czujesz już trochę działanie antybiotyków?

                          Mnie się zdaje ,że jest lepiej.
                          Antybiotyk mam na 7dnii co 12h.
                          Powinno być dobrze.
                          • rudka-a Re: no i jak Ci dzisiaj? 07.08.16, 10:37
                            Musi być dobrze.....smile
                            Antybiotyk swoje zrobi...już nie leczę się lekami dostępnymi w aptece. Przekonałam się, że to tylko skarbonka jest, a efektów zero...
                            • rena-ta49 Re: no i jak Ci dzisiaj? 07.08.16, 12:36
                              rudka-a napisała:

                              > Musi być dobrze.....smile
                              > Antybiotyk swoje zrobi...już nie leczę się lekami dostępnymi w aptece. Przekona
                              > łam się, że to tylko skarbonka jest, a efektów zero...
                              >

                              I ja po raz kolejny sie o tym przekonałam.
                              O kilka dni za późno,trza było wcześniej pójść do lekarza.
                              • rena-ta49 Re: no i jak Ci dzisiaj? 08.08.16, 05:56
                                Spodziewałam się znaczniejszej poprawy samopoczuciasad
                                • al-szamanka Re: no i jak Ci dzisiaj? 08.08.16, 10:51
                                  rena-ta49 napisała:

                                  > Spodziewałam się znaczniejszej poprawy samopoczuciasad

                                  Za długo to nosiłaś i przenosiłaś, teraz poprawa też nie może nadejść w oka mgnieniu. Myślę że jeszcze dwa dni i będziesz już zupełnie na chodzie, czego Ci życzę z całego serce
                                  • rena-ta49 Re: no i jak Ci dzisiaj? 08.08.16, 11:02
                                    al-szamanka napisała:

                                    > rena-ta49 napisała:
                                    >
                                    > > Spodziewałam się znaczniejszej poprawy samopoczuciasad
                                    >
                                    > Za długo to nosiłaś i przenosiłaś, teraz poprawa też nie może nadejść w oka mgn
                                    > ieniu. Myślę że jeszcze dwa dni i będziesz już zupełnie na chodzie, czego Ci ży
                                    > czę z całego serce

                                    Dzięki Kochana.
                                    Masz rację,najpierw sama sie zapaskudziłam,teraz chcę byc zdrowa od razu.
                                    Antybiotyk mam na 7 dni.
                                    • rudka-a Re: no i jak Ci dzisiaj? 08.08.16, 11:13
                                      Reaguję identycznie na wszelkie przypadłości smile Brak cierpliwości......3 tabletki i już wydaje mi się, że powinno być lepiej, a tak niestety nie ma. Nie martw się, Reniu.....z kazdym dniem będzie lepiej, trzeba tylko poczekać smile) zdrówka kwiat smile
                                    • al-szamanka Re: no i jak Ci dzisiaj? 08.08.16, 12:14
                                      rena-ta49 napisała:

                                      > al-szamanka napisała:
                                      >
                                      > > rena-ta49 napisała:
                                      > >
                                      > > > Spodziewałam się znaczniejszej poprawy samopoczuciasad
                                      > >
                                      > > Za długo to nosiłaś i przenosiłaś, teraz poprawa też nie może nadejść w o
                                      > ka mgn
                                      > > ieniu. Myślę że jeszcze dwa dni i będziesz już zupełnie na chodzie, czego
                                      > Ci ży
                                      > > czę z całego serce
                                      >
                                      > Dzięki Kochana.
                                      > Masz rację,najpierw sama sie zapaskudziłam,teraz chcę byc zdrowa od razu.
                                      > Antybiotyk mam na 7 dni.

                                      Ja też kiedyś przenosiłam. Po siedmiu dniach moja lekarka przepisała mi następną porcję antybiotyku. Niby już wszystko było w porządku, ale nie chciała ryzykować, właśnie ze względu na przenoszenie.
                                      Nie pij mleka, żeby organizm nie produkował śluzu - dodatkowo zawala drogi oddechowe.
                                      Jeśli masz szałwię to dobrze pić herbatkę (małymi łykami, ciepłą) gotowaną dokładnie trzy minuty.
                                      Mam nadzieję, że masz na noc coś z kodeiną, aby spać bez ataków kaszlu i nabierać sił.
                                      Buziaki serce
Pełna wersja