Bunt nieudaczników

26.09.16, 14:24
Czy ktoś słyszał o bitwie o kadry menedżerskie w Polsce? O tych, których reżim kaczystowski wywalił z zarządów spółek Skarbu Państwa? A byli to ponoć najwybitniejsi menedżerowie, którym za czasów PO płaciło się wysokie pensje, by prywatna konkurencja ich nie podkupiła.

Teraz, kiedy są bezrobotni, różne korporacje, także zagraniczne, jakoś nie walczą o tych platformerskich geniuszy zarządzania. Nie słyszałem, by ktoś zabiegał o byłego prezesa Orlenu Jacka Krawca czy byłego prezesa PKP - Jakuba Karnowskiego, by nie wymieniać innych gwiazd menedżmentu PO i PSL. Jeśli nikt z Czytelników "SE", podobnie jak ja, nie słyszał o zażartej walce o te gwiazdy zarządzania, to może oznaczać, że dotknęła nas jedna z dwóch dolegliwości. Pierwsza to głuchota, na którą cierpimy wszyscy, i dlatego nie dotarły do nas sygnały o nowych awansach upadłych gwiazd platformerskiego menedżmentu. Druga dolegliwość nie dotyczy nas, ale patologii systemu III RP. Otóż nikt się nie bije i nie zabiega o byłych Krawców czy Karnowskich, bo na wolnym rynku są oni niewiele warci.

www.se.pl/wiadomosci/opinie/marek-krol-bunt-nieudacznikow_895244.html
Pełna wersja