rena-ta49
23.06.17, 14:02
do katastrofy w Puszczy Białowieskiej
ornik drukarz to też istota, ma prawo rozmnażać się i zjadać świerki – takiego szlachetnego argumentu użyli kilka lat temu działacze ekologiczni i w urzędowym postępowaniu zablokowali leśnikom wycinkę sanitarną drzew zajętych przez chrząszcza. Chodziło wówczas o wycięcie zaledwie 29 drzew. Tak zaczęła się inwazja kornika w Puszczy Białowieskiej. Do dziś uśmiercił 834 tys. drzew i zamienia w cmentarzysko kolejne hektary lasu.
Od czego tak naprawdę zaczęła się katastrofa w Puszczy Białowieskiej? Nowe światło na temat rzuca Artur Hempel, były pracownik Lasów Państwowych. Na Facebooku ujawnił dokumenty pokazujące jak doszło do rozrostu populacji kornika, który uśmiercił 8 procent drzewostanu puszczy.
Sprawa, która urosła dziś do rangi narodowej histerii zaczęła się tak... W 2007 roku leśnik z Białowieży znalazł siedliska kornika na 29 świerkach w rezerwacie krajobrazowym im. Władysława Szafera. To teren pod ścisłą ochroną, więc napisał pismo do Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody, że w związku z zagrożeniem przeniesienia się korników na zdrowe drzewa, należy dokonać cięć sanitarnych.
iąć w rezerwacie? Nigdy! – wtrącili się do sprawy ekolodzy z podlaskiego oddziału Pracowni na rzecz Wszystkich Istot. I rozpoczęli wymianę urzędowych pism. Wywalczyli, że w tym postępowaniu są stroną występującą w imieniu bezbronnych przecież drzew i samego kornika. By stało się zadość procedurom wstrzymano wycinkę. Oczywiście kornik nie czekał na niczyją zgodę. Fruwał sobie po całej puszczy obsiadał świerki, rozmnażał się i żarł. Już w styczniu 2009 roku to samo leśnictwo informowało, że kolonie owadów bytują już na 2656 drzewach. Nadal bez reakcji.
Gwoździem do trumny dla puszczy było dalsze ograniczanie wycinania drzew przez ministra środowiska w 2012 roku. Wówczas pod naciskiem organizacji pozarządowych resort środowiska radykalnie zmniejszył możliwą do pozyskania ilość drewna i wyłączył z użytkowania kolejne powierzchnie, co uniemożliwiło leśnikom usuwanie odpowiedniej liczby zaatakowanych drzew.
natemat.pl/210785,byly-lesnik-ujawnia-dokumenty-to-eko-terrorysci-najbardziej-przyczynili-sie-do-katastrofy-w-puszczy-bialowieskiej
I to piszą parówy Lisa,własnym oczom nie wierzę,i co na to komusze lemingi?